25.05.2026

Iban Salvador odejdzie z Wisły Płock. I w sumie dobrze

Na koniec sezonu dziennikarze Canal+ Sport zadali kilka nieoczywistych pytań zawodnikom Ekstraklasy. Poruszono również temat największych „naciągaczy”, czyli tych, którzy najczęściej symulują. Ponad 40% zawodników wskazało, że to Iban Salvador zasługuje na to miano, więc pewnie teraz na twarzach wielu z nich pojawił się delikatny uśmiech. Na twarzach postronnych kibiców także, bo, mimo że zawodnik nie był szrotem, mocno irytował swoim zachowaniem.

Salvador odejdzie z Wisły

Kibice z reguły uwielbiają takich zawodników, których reszta ligi szczerze nie znosi. Jednak w przypadku reprezentanta Gwinei Równikowej w niektórych meczach oglądaliśmy takie zachowania, że niejednego fana płockiej Wisły mogło skręcić z żenady.

Już na poziomie Betclic 1. Ligi Salvador nie tylko pokazywał, że potrafi grać w piłkę, ale też przyzwyczaił kibiców do częstego prowokowania oraz symulowania. Lista grzechów gracza Wisły jest dłuuuga. Popychanie rywala bez żadnego zainteresowania piłką, kłócenie się z arbitrami, nawet gdy ci podjęli poprawną decyzję, czy spektakularne, wręcz teatralne upadki, gdy kontakt z przeciwnikiem był minimalny…

A powyższe zachowania miały miejsce w pierwszym kwadransie meczu z Jagiellonią Białystok. Zostało to dokładnie opisane przez Kubę Białka w jego analizie.

Iban Salvador – oto najbardziej irytujący piłkarz w lidze [ANALIZA] – EKSTRAKLASA

Mówiąc krótko – po prostu pajacowanie, co było uciążliwe nie tylko dla piłkarzy, którzy musieli znosić jego zachowania (niektórzy, jak Hajda, nie wytrzymywali), ale i sędziów, którzy z biegiem czasu przestali się na to nabierać.

Łącznie w barwach Nafciarzy Salvador rozegrał 48 meczów. Zdobył pięć bramek i zanotował siedem asyst, a ponadto obejrzał aż… 20 kartek (19 żółtych i jedną czerwoną). W przeliczeniu na minuty średnio dostawał kartkę raz na 125 minut. Przypomnijmy, że mówimy o ofensywnym zawodniku.

Jego odejście z Wisły jednak nie dziwi. Już pod koniec rundy jesiennej częściej zaczynał mecze z ławki rezerwowych, a ponadto wtedy zmagał się z drobnym dyskomfortem. Zimą pojechał na Puchar Narodów Afryki i przegapił początek okresu przygotowawczego, a gdy już wrócił do klubu po krótkim urlopie, badania wykazały, że uraz jest na tyle poważny, że zawodnik będzie pauzować przez sześć tygodni.

Ostatecznie w 2026 roku Salvador wystąpił w dwóch spotkaniach – wchodził na końcówki starć z Radomiakiem Radom i Lechem Poznań. Oczywiście w obu tych meczach zarobił po żółtej kartce. Dlatego zarząd Wisły podjął decyzję o nieprzedłużaniu wygasającego w czerwcu kontraktu.

Kiedy jestem w twojej drużynie, jest super. Idealnie. Ale kiedy Salvador gra przeciwko twojemu zespołowi, nagle staje się do dupy. Moim zadaniem jest grać w piłkę i ja to robię – mówił w rozmowie z nami. Świetnie, graj dalej w piłkę, ale najlepiej jak najdalej od polskich boisk.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Iban Salvador odejdzie z Wisły Płock. I w sumie dobrze pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl