Alex Haditaghi w tym temacie jest niezwykle konsekwentny. Jasno sprzeciwia się działaniom państwa izraelskiego i właśnie dał temu kolejny dowód. Dwoma piłkarzami Portowców zainteresował się klub właśnie z tego kraju, ale już dostał odpowiedź, że taki transfer nie ma szans dojść do skutku. Prezes Pogoni jasno zaznaczył, że nie ma zamiaru robić interesów z ekipami z kraju, którego działania porównał do nazistowskich Niemiec.
Haditaghi w swoim wpisie potwierdził medialne doniesienia, że zespół Maccabi Tel Awiw zwrócił uwagę na Leo Borgesa oraz Dimitriosa Keramitsisa. Dojść tajemniczo wspomniał także o chęci jakiejś współpracy biznesowej, więc można przypuszczać, że klub z Izraela miał szerszy pomysł niż tylko kupno dwóch defensorów z zespołu Thomasa Thomasberga. W każdym razie do żadnej transakcji na pewno nie dojdzie i Pogoń na rzecz tego klubu swoich defensorów nie straci.
Haditaghi porównał Izrael do nazistowskich Niemiec. „Są momenty, kiedy etyka musi być silniejsza niż zysk i pieniądze”
Właściciel Pogoni jest przekonany, że w tym momencie historii wykluczone jest, by jakkolwiek współpracować z klubami z Izraela. Uważa, że byłby to pewnego rodzaju współudział przy morderstwach na terenie Strefy Gazy, Libanie czy Iranu, którego korzenie zresztą posiada. Uczciwie trzeba przyznać, że to kolejny wpis tego typu, w którym Haditaghi sprzeciwia się przemocy na świecie. W podobnym tonie wypowiadał się także na temat Rosji, skąd oferty miał mieć Ethymios Koulouris.
– Są momenty w historii, kiedy milczenie staje się współudziałem, a kiedy pieniądze, interesy biznesowe i okazje muszą ustąpić miejsca sumieniu. Biorąc pod uwagę trwające cierpienie niewinnych cywilów w Gazie, Libanie, Iranie i w całym regionie, oraz biorąc pod uwagę gwałtowne, ludobójcze i nieludzkie działania państwa izraelskiego, nie uważam, aby było moralnie słuszne, by nasz klub kontynuował jakiekolwiek transakcje biznesowe z klubem reprezentującym Izrael w obecnej chwili.
Kanadyjczyk z irańskimi korzeniami zaznaczył, że jako właściciel klubu nie może kierować się zyskiem, tylko także wartościami moralnymi.
– Moja odpowiedzialność jako Przewodniczącego i Właściciela nie ogranicza się jedynie do ochrony interesów finansowych naszego klubu. Polega również na ochronie wartości, zasad i człowieczeństwa, za które nasz klub musi się opowiadać.
Porównał też działania Izraela do Niemiec z czasów II Wojny Światowej.
– Gdybym żył w czasach nazistowskich Niemiec, jednego z najczarniejszych rozdziałów historii, nie nawiązałbym współpracy biznesowej z żadnym klubem sportowym reprezentującym nazistowskie Niemcy – reżim odpowiedzialny za masowe morderstwa i zbrodnie popełnione na milionach niewinnych ludzi.
– Dziś muszę zastosować tę samą miarę moralną. Są momenty, kiedy etyka musi być silniejsza niż zysk i pieniądze. Są momenty, kiedy człowieczeństwo musi być ważniejsze niż interesy biznesowe i pieniądze. To jeden z takich momentów.
Czasami można nieco podśmiechiwać się z wpisów właściciela Portowców – choćby tego, gdy dumnie ogłaszał, że Pogoń została mistrzem Polski w cateringu – aczkolwiek tym razem trudno nie docenić stanowczości i konsekwencji, jaką w tym konkretnym temacie wykazuje się Alex Haditaghi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Haditaghi nikogo tam nie sprzeda. Porównał Izrael do nazistów pochodzi z serwisu weszlo.com.