Górnik Zabrze w zeszłym sezonie dokonał kilku naprawdę niezłych transferów, ale z kilkoma zdecydowanie wtopił. W tej drugiej grupie umieścimy bez wątpienia Gabriela Barbosę. Brazylijski napastnik po roku pożegnał się ze zdobywcami Pucharu Polski.
Barbosa trafił do Zabrza z Penafiel, klubu występującego w drugiej lidze portugalskiej. Jesienią zaliczył w Górniku tylko kilka epizodów, a zimą został wypożyczony. Teraz 27-latek ponownie zagra w Portugalii.
Oficjalnie: Gabriel Barbosa odchodzi z Górnika Zabrze
Brazylijczyk po transferze do Polski długo czekał na swoją pierwszą szansę. Choć dołączył do drużyny jeszcze przed startem sezonu, zadebiutował w niej dopiero w połowie września. Wszedł na boisko na minutę w meczu z Rakowem Częstochowa. Występ ten nie zmienił jednak jego pozycji w zespole. Do końca rundy Barbosa uzbierał w lidze zaledwie trzy występy, z czego najdłuższy, w meczu z Arką Gdynia, trwał zawrotne czternaście minut. Nieco więcej czasu dostał od Michala Gasparika w meczu pierwszej rundy Pucharu Polski z rezerwami Legii Warszawa. Tam spędził na boisku całą drugą połowę.
Po przerwie zimowej 27-latek ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej Górnika, a pod koniec lutego został wypożyczony do Tatrana Preszów, beniaminka słowackiej ekstraklasy. Tam radził sobie lepiej – był zawodnikiem podstawowego składu i w czternastu występach zanotował trzy gole i asystę. Dobrze spisywał się zwłaszcza w pucharze kraju – tam strzelił dwie bramki i zaliczył ostatnie podanie w półfinałowym dwumeczu z FC Koszyce. Jego drużyna odpadła jednak z rozgrywek. Nie zdołała też utrzymać się w lidze, którą ukończyła na ostatnim miejscu w tabeli.
To było jednak za mało by Brazylijczyk przekonał do siebie Górnika. Jak poinformował klub w oficjalnym komunikacie, napastnik na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do SC Farense. Klub ten w ubiegłym sezonie z trudem utrzymał się w drugiej lidze portugalskiej – utrzymanie wywalczył dopiero po barażach z OS Belenenses.
Barbosa kontynuuje więc zwiedzanie świata. Odkąd latem 2021 roku wyjechał z Brazylii, trafia już do siódmego klubu. Wcześniej nie zagrzał na dłużej miejsca w FC Seoul, Levadiakosie, FK Kukesi, Penafiel, Górniku i Tartanie, ale może do siedmiu razy sztuka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Górnik pożegnał niewypał transferowy. W pięć lat zaliczy siedem klubów pochodzi z serwisu weszlo.com.