11.07.2026

Fenerbahce rozgromiło Pogoń w pył. Górnik ma się czego obawiać?

Chyba nie mamy najlepszych wiadomości dla Michala Gasparika i jego podopiecznych. Coraz bliżej ich starcia z Fenerbahce, a wygląda na to, że rywale są w naprawdę dobrej formie. Przynajmniej na to wskazuje wynik spotkania towarzyskiego z Pogonią Szczecin. Portowcy nie mieli w tym meczu kompletnie nic do powiedzenia. 

Jeszcze istnieje ewentualność, że podopieczni Oscara Garcii znajdują się w dyspozycji dalekiej od optymalnej, ale zakładając, że nie jest z nimi aż tak źle, to Fenerbahce wysłało bardzo mocny sygnał przed zbliżającym się dwumeczem z Górnikiem Zabrze w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

Turcy wygrali 4:0, ale spokojnie można powiedzieć, że dla Pogoni to najniższy wymiar kary.

Fenerbahce wysłało mocny sygnał. Pogoń nie miała nic do powiedzenia

Piłkarze wicemistrza Turcji od razu wzięli się do ataku, a że obrona Pogoni tego wieczoru zdecydowanie do najbardziej szczelnych nie należała, to na efekty nie trzeba było długo czekać. Valentin Cojocaru po raz pierwszy skapitulował już w ósmej minucie.

Kompletnie nieatakowany Cengiz Under, do którego nawet nie próbował doskoczyć Benjamin Mendy, zszedł do środka i mocnym płaskim uderzeniem wyprowadził Fenerbahce na prowadzenie.

Turcy nie zwalniali tempa i kolejny gol wisiał w powietrzu. Ten padł po mniej więcej 20 minutach rywalizacji. Naprawdę ładną, wielopodaniową skutecznie sfinalizował Anthony Musaba.

Kolejne bramki padały już w drugiej części rywalizacji. Nie trzeba było długo czekać po wznowieniu gry, a już było 3:0 dla ekipy ze Stambułu. Tym razem świetne prostopadłe podanie Marco Asensio, które sprawiło, że w sytuacji sam na sam znalazł się Sidiki Cherif. Francuski snajper pewnie pokonał bramkarza Portowców.

Dosłownie chwilę później Cherif skompletował dublet. 19-latek wykorzystał bardzo prosty błąd defensywy Portowców, która mocno nieporadnie próbowała wyprowadzić akcję spod własnej bramki. Francuz sprawił, że na tablicy wyników było już 4:0.

Prawdę mówiąc, wynik z perspektywy Fenerbahce mógł być znacznie bardziej okazały. Piłkarze z Turcji nie wykorzystali co najmniej kilku bardzo dobrych okazji na zdobycie bramki. Z kolei w sporej części drugiej połowy już nie forsowali tempa i spokojnie rozgrywali piłkę między sobą. Gdyby przyśpieszyli, to zapewne jeszcze kilka bramek mogłoby paść.

Natomiast Pogoń nie miała zbyt wielu argumentów, by jakkolwiek przeciwstawić się silniejszemu rywalowi. Oscar Garcia dostał przynajmniej odpowiedź, że zdecydowanie jeszcze ma nad czym pracować.

No a Górnik przekonał się, że łatwo to zdecydowanie nie będzie. Wcześniej Fenerbahce wygrało 5:0 z austriacką Admirą Wacker.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Fenerbahce rozgromiło Pogoń w pył. Górnik ma się czego obawiać? pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl