Fatalnie ułożył się początek spotkania z Motorem Lublin dla Lecha, jednak nie dlatego, że podopiecznym Nielsa Frederiksena nie układała się gra. Poważnie wyglądającej kontuzji doznał lider Kolejorza, Ali Gholizadeh.
Gholizadeh to czołowa postać Lecha Poznań. To w dużej mierze dzięki niemu Kolejorz znakomicie wygląda na wiosnę i zmierza po tytuł mistrza Polski. Jego strata w końcowej fazie sezonu byłaby dla poznańskiej drużyny olbrzymią stratą.
Fatalne wieści dla Lecha Poznań. Ali Gholizadeh doznał urazu w meczu z Motorem
Zdarzenie, po którym Irańczyk nie był w stanie kontynuować gry, miało miejsce w 14. minucie meczu. Gracz Lecha ścigał się do piłki z Bradlym van Hoevenem. Holender dopadł do piłki jako pierwszy, wykonując wślizg. Zawodnik Kolejorza przeskoczył nad rywalem, a gdy wylądował na ziemi od razu upadł i złapał się za nogę.
Powtórki pokazały, że nie było mowy o kontakcie z rywalem, uraz był dziełem niefortunnego upadku. Do cierpiącego Irańczyka od razu podbiegł sztab medyczny Lecha i stało się jasne, że zawodnik będzie zmuszony opuścić boisko.
Wyglądało to na poważny uraz. Takie wrażenie można było odnieść po mowie ciała piłkarza, który załamany chował twarz w dłoniach. Irańczyk został zniesiony z murawy na noszach.
Ali Gholizadeh wystąpił w tym sezonie w 29 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Zanotował w nich sześć goli i cztery asysty. Kontrakt gwiazdy Lecha obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu.
WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:
- Trener Motoru: Lech to najlepsza drużyna w Polsce
- Lech gra bez trenera? Boniek odniósł się do krytyki
- Lech Poznań przedłużył kontrakt z liderem. Znamy kulisy
Fot. Newspix
Artykuł Dramat lidera Lecha. Opuścił boisko na noszach pochodzi z serwisu weszlo.com.