Jest świeżo po debiucie w reprezentacji Polski, a w mediach coraz więcej mówi się, że w letnim okienku będzie bohaterem transferu. Oskar Wójcik po pierwszym pełnym sezonie prawdopobnie wyjedzie z Ekstraklasy, chociaż sam przyznaje, że serce podpowiada mu, by zostać w Cracovii. Jednocześnie przyznał, że rozmawiał już z trenerem swojego potencjalnego przyszłego zespołu.
Oskar Wójcik w rozmowie z TVP Sport deklaruje, że nie jest zdeterminowany, by za wszelką cenę już w najbliższych tygodniach dopiąć swój transfer do zagranicznego klubu. Jeśli nie pojawiłaby się ciekawa oferta, to spokojnie mógłby w kolejnym sezonie występować w barwach Pasów. Jednocześnie otwarcie mówi, że marzy o grze w najlepszych ligach na świecie.
– Mówiąc wprost, jeśli pojawi się oferta z ciekawym planem, wizją rozwoju – zastanowimy się nad tym. Nie jest tak, że słyszę jakąś nazwę, pojawia się pierwszy lepszy klub, a ja już chcę wylatywać z Polski. To wszystko musi być gruntownie przeanalizowane. Najważniejsze jest to, że nie chcę iść do jakiegoś klubu tylko po to, by tam jedynie być. Chcę grać oraz stawać się lepszym piłkarzem – przyznaje Oskar Wójcik po swoim reprezentacyjnym debiucie.
I dodaje: – Serce na pewno mówi, by zostać w Cracovii, bo to mój klub, który ma świetnych i wspierających kibiców. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że mogę tak wiele dostać od fanów. Z drugiej strony… są marzenia. Zawsze wyobrażałem sobie grę w jednej z pięciu najlepszych lig w Europie.
Gdzie w przyszłym sezonie zagra reprezentant Polski? Rozmawiał z trenerem
Problemem z perspektywy piłkarza może okazać się chęć jego sprzedaży ze strony władz Cracovii. Nie jest tajemnicą, że klub pod nowymi rządami (Artura Platka i tureckich wiceprezesów) ma zamiar czerpać zyski ze sprzedaży młodych i obiecujących zawodników. Oskar Wójcik znalazł się w gronie wytypowanych na sprzedaż, a zapewne jego wartość jeszcze wzrosła po debiucie w narodowych barwach.
Sporo w kontekście 22-latka mówiło się o zainteresowaniu duńskiego Brondby, którego piłkarzem jest inny reprezentant Polski Bartosz Slisz. Ekipa z Kopenhagi ma już doświadczenie w sięganiu po zawodników bezpośrednio z Ekstraklasy, bowiem w zimowym okienku transferowym pozyskała Ousmane Sowa z Górnika Zabrze. Oskar Wójcik przyznał, że nawet ma za sobą rozmowę z trenerem tego zespołu, chociaż temat nie był tak zaawansowany jak niektórzy twierdzili.
– Wiele się mówiło, że jestem już dogadany z Duńczykami i odchodzę. Prawda jest taka, że to wcale nie było tak bliskie i zaawansowane. Faktycznie rozmawialiśmy i miałem 30-minutowe spotkanie przez internet z trenerem. Przedstawiono mi plan na mnie czy struktury klubu i jego zasady funkcjonowania. Na pewno Brondby udowodniło, że jest mną zainteresowane i zależy im na moim transferze.
Oskar Wójcik zadebiutował w reprezentacji Polski, rozgrywając 45 minut w starciu z Ukrainą. W przerwie meczu zastąpił Przemysława Wiśniewskiego. Kolejną okazję do gry w narodowych barwach będzie miał trzeciego czerwca, gdy Biało-Czerwoni zmierzą się z Nigerią.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Co z transferem reprezentanta Polski? „Serce mówi Cracovia” pochodzi z serwisu weszlo.com.