22.08.2026

Awans i zwolnienie w pakiecie. Kolejne bolesne zderzenie Moskala z Ekstraklasą

Kiedy Sławomir Peszko przyznał w Lidze+Extra, że Kazimierz Moskal nie dokończy sezonu 2026/27 na ławce trenerskiej Wieczystej Kraków, można się było śmiać z brutalnej szczerości byłego reprezentanta Polski. Ale czy była to naprawdę szokująca wypowiedź? Chyba wszyscy obserwatorzy Ekstraklasy przynajmniej podskórnie czuli, że stołek w Wieczystej jest tym najgorętszym w całej lidze. Koniec końców Moskal nie przetrwał w roli szkoleniowca krakowskiej ekipy nawet do końca wakacji, więc sprawy potoczyły się bardzo szybko, ale zaznaczmy od razu: 59-latek nie pomógł sobie na starcie sezonu. Jego Wieczysta do złudzenia przypominała bowiem ŁKS Łódź sprzed lat.

Żółto-Czarni grali, chciałoby się rzec, po kazimierzomoskalowemu. Obiecująco w ofensywie, prawda, ale też słabiutko w tyłach.

Kazimierz Moskal zwolniony z Wieczystej. Zapisał się w historii klubu

Jednego nikt Moskalowi rzecz jasna nie odbierze: zapisał się na kartach historii Wieczystej. Oczywiście mówimy o klubie bez znaczących osiągnięć z przeszłości, no ale wciąż – to Moskal wprowadził tę drużynę do Ekstraklasy, historyczny awans idzie na jego konto. Wreszcie: to pod jego wodzą Wieczysta odniosła pierwsze zwycięstwo w elicie. Kiedy za lat kilkanaście czy kilkadziesiąt będziemy sobie wspominali szalony projekt Wojciecha Kwietnia, to zawsze ze wzmianką o kadencji Moskala.

Kadencji nie takiej znowu długiej, bo przecież doświadczony szkoleniowiec trafił do Wieczystej dopiero w listopadzie 2025 roku. Drużyna miała akurat za sobą kuriozalny eksperyment z Gino Lettierim – kompletnie nieudany, no kto by przypuszczał! – i wyglądało na to, że, mimo ogromnych ambicji właściciela, może nie włączyć się do walki o awans. Jednak Moskal momentalnie potwierdził reputację szkoleniowca doskonale radzącego sobie w pierwszoligowych realiach. Zespół pod jego wodzą w ekspresowym tempie powrócił na zwycięską ścieżkę i finalnie przedarł się do najwyższej klasy rozgrywkowej po barażach.

Inna sprawa, że już w poprzednim sezonie widać było w grze Wieczystej pewne mankamenty, które w Ekstraklasie zostały uwypuklone przez rywali ze zdwojoną mocą.

Dość powiedzieć, że podopieczni Moskala zachowali czyste konto w 1. lidze tylko pięć razy w dziewiętnastu meczach. Na tych pięć rozegranych na zero z tyłu spotkań składają się między innymi starcia z późniejszymi spadkowiczami (Górnikiem Łęczna i GKS-em Tychy), słabiutką Pogonią Siedlce i przeciętną Odrą Opole. Większe wrażenie w tym kontekście robiła jedynie wygrana 2:0 na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Reszta silniejszych przeciwników zawsze przynajmniej raz przełamywała defensywę Wieczystej. Krakowianie na ogół maskowali te niedostatki, często wychodzili zwycięsko z wymian ciosów, tylko że w Ekstraklasie jest o to dużo trudniej.

Kazimierz Moskal

Moskal i Ekstraklasa? To nie jest dobrana para

Widać zresztą wyraźnie, że filozofia Moskala w najwyższej klasie rozgrywkowej się po prostu od dawna nie sprawdza.

  • 2017/18 – klapa w Sandecji Nowy Sącz (dwa zwycięstwa w szesnastu spotkaniach)
  • 2019/20 – zwolnienie z ŁKS-u po 26. kolejce (tylko pięć wygranych meczów)
  • 2023/24 – tym razem wylot z ŁKS-u po 11. kolejce (dwa zwycięstwa, osiem porażek)
  • 2026/27 – pożegnanie z Wieczystą Kraków po trzech porażkach w czterech meczach

Wcześniej były również krótkie, mniej lub bardziej nieudane podejścia Moskala do samodzielnej pracy w Wiśle Kraków oraz sezon spędzony przez niego na ławce trenerskiej Pogoni Szczecin (2016/17). I chyba tylko tę ekstraklasową przygodę 59-latka można od biedy uznać za solidną. Choć w grupie mistrzowskiej Portowcy zostali wówczas wręcz zmasakrowani przez ligową konkurencję, zaliczając w niej aż pięć porażek do zera.

No nie idzie temu szkoleniowcowi na najwyższym szczeblu rozgrywek. Liczby są brutalne.

Kazimierz Moskal w Ekstraklasie:

  • 138 meczów
  • 32 zwycięstwa – 45 remisów – 61 porażek
  • średnio 1,02 punktu na mecz
  • bilans bramek: 160-198

Kazimierz Moskal w 1. lidze:

  • 204 mecze
  • 92 zwycięstwa – 53 remisy – 59 porażek
  • średnio 1,61 punktu na mecz
  • bilans bramek: 314-222

źródło: Transfermarkt

Na starcie sezonu Wieczysta do złudzenia przypominała ŁKS sprzed lat, mimo większego potencjału czysto piłkarskiego. To kolejny zespół skonstruowany przez Moskala, który naprawdę może się podobać, gdy znajduje się w natarciu, ale kiedy trzeba ustać w głębokiej defensywie, przypilnować wyniku, to cała taktyczna układanka sypie się niczym igły z niepodlewanej choinki. Widać to było nie tylko w spotkaniach przegranych przez Krakowian, ale i w zwycięskim starciu z Piastem. Wtedy nawet prowadzenie 4:0 nie wystarczyło Wieczystej do spokojnego przyklepania wygranej. Koniec końców stanęło na wyniku 4:3 dla podopiecznych Moskala, ale gdyby sędzia Mateusz Jenda rozciągnął doliczony czas o dwie-trzy dodatkowe minuty (a miał ku temu podstawy), to bardzo możliwe, iż Piast doprowadziłby do wyrównania.

Wieczysta potrafi docisnąć przeciwnika. Ale gdy sama znajduje się pod presją, natychmiast pęka.

Kazimierz Moskal

Wieczysta znowu zmieniła trenera. Kto za Moskala?

Dlatego nie należy się w sumie dziwić władzom Wieczystej (no dobra, nie czarujmy się: nie należy się dziwić Wojciechowi Kwietniowi), że derbowa porażka z Cracovią wyczerpała cierpliwość do trenera. Oczywiście rozstanie ze szkoleniowcem po pięciu ligowych kolejkach nigdy nie świadczy najlepiej o – nazwijmy to szumnie – pionie sportowym klubu, ale w tym przypadku naprawdę trudno było przypuszczać, że Moskal – jeśli dać mu więcej czasu – magicznie poukłada drużynę także w tyłach. No po prostu zbyt wiele jest tu widocznych gołym okiem analogii do poprzednich podejść tego trenera do rywalizacji w Ekstraklasie.

Wieczysta Kraków w sezonie 2026/27:

  • 1:2 z Radomiakiem Radom
  • 1:2 z Lechem Poznań
  • 4:3 z Piastem Gliwice
  • 2:3 z Cracovią

W zasadzie można się wręcz zastanawiać, czy błędem nie było pozostawienie 59-latka na stanowisku po awansie. No ale w Wieczystej trenerzy zmieniali się tak często, że chyba postanowiono przynajmniej poudawać, iż przyszedł czas na stabilizację i zaufano Moskalowi.

Ale bez większego przekonania, o czym świadczył już występ Peszki w Canal+Sport.

Teraz pytanie brzmi: kto za Moskala?

Bez posady jest kilku starych, ekstraklasowych wyjadaczy (Czesław Michniewicz, Maciej Skorża, Michał Probierz), paru bardzo obiecujących szkoleniowców (choćby Mateusz Stolarski), a Mateusz Borek zasugerował na platformie X, że Wieczysta może ruszyć po Johna Carvera. Co byłoby w sumie całkiem zabawne, bo przecież akurat ostatnim, za co można byłoby cenić pracę doświadczonego Anglika w Lechii Gdańsk, było skonstruowanie solidnej defensywy.

Jedno jest pewne: karuzela trenerska w Ekstraklasie ponownie ruszyła. I coś nam się wydaje, że Wieczysta jeszcze nią w tym sezonie parokrotnie zakręci.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

fot. NewsPix.pl

Artykuł Awans i zwolnienie w pakiecie. Kolejne bolesne zderzenie Moskala z Ekstraklasą pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl