To zdecydowanie jeden z najbardziej absurdalnych ruchów transferowych w tym sezonie Ekstraklasy. Arka w środku rundy nagle ściągnęła dość drogiego w utrzymaniu bramkarza, który ostatecznie pożegnał się z klubem bez debiutu. Podobny los spotka także kilku z jego kolegów, o czym poinformowano w specjalnym komunikacie.
Arka na kolejkę przed końcem jest już pewna, że nie zostanie w Ekstraklasie na kolejny sezon. Z tego względu zaczęto już przygotowania pod kątem zmagań na drugim poziomie rozgrywkowym. Jednym z elementów zmian jest pożegnanie aż siedmiu zawodników. W tym gronie znalazło się dwóch bramkarzy.
Arka ogłosiła pożegnanie z siedmioma zawodnikami. Jeden z nich nawet nie doczekał się debiutu
Pod koniec marca Arka zakontraktowała Andreia Vlada, który miał wzmocnić rywalizację na pozycji bramkarza. Mimo że Damian Węglarz specjalnie nie imponował formą, to Rumun i tak nie dostał swojej szansy. Jak opisywaliśmy na Weszło, bramkarz z niemałym wynagrodzeniem trafił do Gdyni z brakami treningowymi, przez co musiał odbywać dodatkowe zajęcia indywidualne oraz pracować z fizjoterapeutą. Po niespełna dwóch miesiącach 27-latek żegna się z klubem.
Zresztą Vlad nie jest jedynym golkiperem, który latem zmieni barwy klubowe. Swojego wygasającego kontraktu nie przedłuży Damian Węglarz. Bramkarz mający w tym sezonie 27 występów na koncie zdążył już pożegnać się z kibicami za pośrednictwem mediów społecznościowych.
– Zabieram ze sobą mnóstwo świetnych wspomnień jak poszczególne mecze, awans do ekstraklasy, fetę oraz nowe znajomości z wartościowymi ludźmi. Zawsze dawałem z siebie maksa, zostawiałem serducho nawet w tych trudnych chwilach. Od pierwszego dnia pobytu tutaj, kierowałem się swoimi wartościami i etyką pracy. Dziękuję Wam kibice za wsparcie, zarówno na trybunach jak i wiadomości prywatne. Życzę wam wszystkiego co najlepsze – napisał Węglarz.
Z Gdynią pożegna się także Kike Hermoso, który w większości spotkań był podstawowym elementem bloku obronnego swojego zespołu. W 21 spotkaniach rozegrał ponad 1700 minut. W poprzednim sezonie miał także spory udział w wywalczeniu awansu do Ekstraklasy.
Następnym z licznego grona pożegnanych piłkarzy jest Luis Perea. Hiszpan nie grał zbyt wiele, przez co w 19 meczach na poziomie Ekstraklasy nie uzbierał nawet 500 minut spędzonych na placu gry. Strzelił jednego gola oraz dorzucił asystę. Podobnie jak Hermoso, miał duży wpływ na awans w ubiegłym sezonie.
Szczęścia w innym miejscu poszuka też Joao Oliveira. Szwajcar w 14 meczach również nie przekroczył bariery pół tysiąca rozegranych minut. Do nowego zespołu trafi także Tornike Gaprindaszwili. Gruzin również był kluczowym elementem podczas zajęcia pierwszego miejsca na zapleczu Ekstraklasy, ale już po awansie nie odgrywał tak istotnej roli. Jego dorobek to 17 występów i jedna asysta.
Ostatnim z tego grona jest Aurelien Nguiamba, który do Gdyni trafił w letnim okienku transferowym i był jednym z najczęściej wystepujących graczy w szeregach beniaminka. Nie licząc spotkań, w których pauzował za kartki (było ich trzy) nie wystąpił w zaledwie dwóch meczach tego sezonu.
Odejścia zawodników to jednak nie jedyne zmiany w gdyńskim klubie. Z Trójmiastem już pożegnał się dotychczasowy dyrektor sportowy Veljko Nikitović, który przeniósł się do Motoru Lublin, a jego miejsce zajął Tomasz Wichniarek. Coraz więcej wskazuje na to, że z posadą pożegna się Dariusz Banasik. Trenerowi nie udało się utrzymać Arkowców w Ekstraklasie. Niezależnie od wyniku starcia z Rakowem Częstochowa, zespół nie ma już szans na wydostanie się ze strefy spadkowej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Arka masowo pożegnała piłkarzy. Jeden nawet nie zadebiutował… pochodzi z serwisu weszlo.com.