Zdecydowanie nie są tajemnicą problemy reprezentacji Polski z napastnikami. Z tego względu sporo mówi się o nadchodzącej szansie dla Ellisa Simmsa, który ubiega się o polskie obywatelstwo. Kto wie, czy sytuacji nie rozwiąże zawodnik doskonale znany z gry Wiśle Kraków. Angel Rodado nie wyklucza gry w biało-czerwonych barwach, a nawet przyznaje, że byłby to dla niego zaszczyt.
Angel Rodado w Polsce jest już od ponad czterech lat i pomimo pojawiających się wielu różnych ofert nie zdecydował się na odejście z Wisły Kraków. Przez cały ten czas jest kluczowym zawodnikiem swojego zespołu i miał olbrzymi wpływ na wywalczenie awansu do Ekstraklasy. Część kibiców zaczęła zastanawiać się, czy 29-letni Hiszpan nie mógłby ubiegać się o polski paszport i grę dla reprezentacji. Teraz w rozmowie z WP Sportowe Fakty sam odniósł się do tej kwestii.
– Podejdźmy do tego poważnie. Jeśli kiedykolwiek miałbym to rozważyć, to tylko dlatego, że propozycja wynikałaby z mojej dobrej gry. Jeśli zostałbym w Polsce na dłużej, taka szansa zapewne mogłaby się pojawić. Nie jest to coś, o czym intensywnie myślę. Ale jeśli kiedykolwiek polska kadra będzie mnie potrzebować, to będę otwarty. Gra w polskiej koszulce byłaby dla mnie zaszczytem i wielkim powodem do dumy – mówi Angel Rodado.
Angel Rodado zostanie w Wiśle do końca kariery? „Byłoby pięknie”
Hiszpan przyznał, że zdarza mu się śledzić mecze polskiej reprezentacji. Ostatnio oglądał marcowy baraż o awans na mistrzostwa świata przeciwko Szwecji.
– Ostatni mecz Polaków, jaki oglądałem, to ten barażowy o mundial ze Szwecją. To było trudne spotkanie, ale Polska grała bardzo dobrze. Zasłużyła na zwycięstwo. Staram się śledzić wyniki, więc wiem, że ostatnio polska drużyna ma problemy, paradoksalnie trudno jej było się odnaleźć właśnie w spotkaniu przeciwko Szwedom. Czasem staramy się oglądać mecze kadry wspólnie z zespołem, ale nie zawsze udaje się znaleźć na to czas.
Zaznacza jednak, że w tym momencie nie zostały jeszcze poczynione żadne kroki w kierunku jego gry w reprezentacji Polski. Oczywiście inaczej ma się sprawa z występami w Wiśle Kraków. 29-latek ma podpisany kontrakt aż do 2030 roku, cieszy się niezwykłą sympatią kibiców, jego brat występuje w rezerwach Białej Gwiazdy i on sam bardzo dobrze się tutaj czuje. To wszystko sprawia, że bardzo chętnie grałby przy Reymonta do końca swojej kariery.
– Nie wybiegam myślami tak daleko, skupiam się na obecnym sezonie, ale… rzeczywiście, akurat nad tym niedawno się zastanawiałem. Przemyka mi przez głowę myśl, aby zostać tutaj na dłużej, czyli przedłużyć kontrakt i zakończyć karierę. Z drugiej strony myślę sobie, że kiedy już nadejdzie 2030, to przecież Wisła może nie chcieć przedłużenia mojego kontraktu. A wtedy musiałbym grać gdzie indziej. Tak wygląda piłka nożna. Pięknie byłoby grać w Wiśle do końca kariery, ale w futbolu wszystko może się zdarzyć. Na razie cieszę się Ekstraklasą, bo wystarczająco już męczyliśmy się w I lidze.
Angel Rodado w tym sezonie w dziewięciu meczach Ekstraklasy strzelił cztery gole oraz dorzucił jedno ostatnie podanie. Łącznie w barwach Białej Gwiazdy zdobył 92 bramki oraz dorzucił 20 ostatnich podań w 147 występach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix/AI
Artykuł Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt” pochodzi z serwisu weszlo.com.