Alan Uryga w rozmowie z Arturem Bogackim z „Dziennika Polskiego” podzielił się spostrzeżeniami przed zbliżającym się powrotem Wisły Kraków do rywalizacji w Ekstraklasie. Doświadczony obrońca ma zamiar odegrać ważną rolę w barwach Białej Gwiazdy w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Forma Urygi pozostaje jednak pod znakiem zapytania, ponieważ defensora na dystansie ostatnich miesięcy dręczyły problemy zdrowotne.
Obrońca Wisły stanowczo po awansie. „Za długo graliśmy w 1. lidze”
– Z mojej perspektywy nic się nie zmieniło. Znam swoją wartość, wiem, ile mogę pomóc drużynie i w szatni, i na boisku. To, że grałem mało, wynikało z oczywistych względów – zaznaczył Uryga. – Widzę dla siebie rolę kapitana, rolę lidera w szatni, rolę lidera na boisku. I to się nie zmienia niezależnie od okoliczności, ani sytuacji, w której jesteśmy. […] Ja jestem wychowankiem Wisły Kraków, jej kibicem od dziecka. Bardzo zależało mi na tym powrocie do Ekstraklasy przede wszystkim z tych względów. Wtedy, gdy spadaliśmy, też borykałem się z problemami zdrowotnymi i zagrałem niewiele więcej niż w zeszłym sezonie
– Na pewno było to parę ciężkich lat, nie ma co ukrywać. Wszyscy w klubie zakładaliśmy, że z powrotem do Ekstraklasy pójdzie zdecydowanie szybciej. Zdecydowanie za długo graliśmy w pierwsze lidze – i tyle. Myślę, że mogę to określić jako niezbyt przyjemny czas dla każdego wiślaka – dodał Uryga.
Alan Uryga to wychowanek Wisły Kraków, który broni barw Białej Gwiazdy prawie przez całą karierę. W latach 2017-2021 grał dla imienniczki z Płocka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl
Artykuł Alan Uryga czeka na Ekstraklasę. „Za długo graliśmy w 1. lidze” pochodzi z serwisu weszlo.com.