31.10.2026

Ekstraklasa to nie Puchar Polski. W niej nie ma mocnych na Lecha

Lech Poznań dostosował się do większości ekstraklasowiczów w Pucharze Polski i odpadł z rywalem z niższych lig, ale w samej Ekstraklasie dalej się bawi. Wisła Kraków na tyle, na ile mogła postawiła się faworytowi, przy Bułgarskiej nie przepraszała za to, że żyje, lecz przegrała w pełni zasłużenie.

Mogliśmy mieć jeszcze duże emocje w końcówce, gdyby Angel Rodado w końcu zaczął trafiać w bramkę wykonując rzut karny. Nie zrobił tego w Łodzi i nie zrobił również dziś w Poznaniu. Mateusz Lis nawet nie musiał interweniować, bo Hiszpan się poślizgnął i zagroził życiu jakiegoś gołębia. Chyba nadszedł czas, żeby zmienił się wykonawca jedenastek w zespole krakowskiego beniaminka. Inna sprawa, że sam karny naszym zdaniem był mocno naciągany.

Lech Poznań – Wisła Kraków 3:1. Sporo emocji, Rodado znów marnuje karnego

Lech od początku atakował z werwą i rozmachem, jakby natychmiastowo chciał się zrehabilitować kibicom po środowej wpadce. Walemark już do przerwy mógł mieć ze 2-3 gole, ale nic mu nie wchodziło. Jak Rodriguez przytomnie dziubnął mu piłkę i Szwed wpadł w pole karne, to kopnął nad poprzeczką. Jak wymienił podania z Agnero (nie do końca zgrabne odegranie napastnika, ale wystarczyło), to Łubika uratował słupek. Kilka pomniejszych prób też nie dało efektu. Zdarzył się nawet strzał głową po dośrodkowaniu kapitalnego w podaniach do przodu Joela Pereiry.

W końcu jednak worek z bramkami musiał się rozwiązać. Bengtsson znajdował się w cieniu kolegów z przodu, ale ten jeden raz znakomicie odnalazł wbiegającego Kozubala, który spokojnie wykorzystał sytuację.

Wisła natychmiastowo odpowiedziała. Krzyżanowski podręcznikowo wbiegł do dośrodkowania Duarte, kompletnie dezorientując poznańską defensywę i Lis nie zatrzymał jego uderzenia głową. Cóż jednak z tego, skoro lewy obrońca gości miał jeszcze ciepłe dłonie od przybijania piątek, a Lech znów prowadził. Agnero i Pereira przy linii bocznej, Rodriguez do Walemarka, a ten zalutował w bliższy róg tak, że nie było czego zbierać. Piękna akcja.

Na koniec mający dziś różne momenty Murawski – groźnie stracił piłkę na początku i łącznie aż siedem razy faulował – idealnie dalekim podaniem obsłużył Agnero, który zaskoczył Łubika strzałem z dość ostrego kąta. Spóźniony w dojściu do niego był Grujcić, który maczał palce we wszystkich trzech bramkach Lecha, a na dodatek brakowało mu szczęścia po drugiej stronie. Możliwe, że Rodado zdobyłby bramkę głową po centrze Gigera, gdyby nie trafił wcześniej w swojego stopera. Z kolei w drugiej odsłonie Grujcić ładnie się obrócił z rywalem na plecach, ale jego strzał odbił Lis.

Co do Agnero, miewał pokraczne zagrania, typowe dla niego. Dostał dobre podanie w pole karne i się wywrócił. Gdy już wszystko zrobił dobrze w pressingu i zabrał piłkę Dudzie, to zagrywał za późno, choć na koniec i tak Walemark miał niezłą okazję, blokowało go po kolei dwóch Wiślaków. Całościowo jednak zastępujący Ishaka napastnik tym razem się obronił. Doczekał się swojego trafienia, miał udział przy golu na 2:1, w „słupkowej” akcji Walemarka zapisałby na swoje konto asystę, potrafił powalczyć z obrońcami. Pojawiło się małe światełko w tunelu.

Wisła musiałaby wycisnąć absolutne maksimum z przodu (do tego było daleko) i perfekcyjnie wypaść w tyłach, żeby sprawić niespodziankę z Lechem, ale nie zobaczyliśmy występu z gatunku „na wyjazdach nie mamy nic do powiedzenia”.

Kolejorz odniósł piąte z rzędu ligowe zwycięstwo i mimo meczu zaległego prowadzi w tabeli z trzema punktami nad Górnikiem Zabrze. Wisła poza domem nadal nie wygrała, ale dzięki stuprocentowej skuteczności u siebie wciąż zajmuje miejsce w górnej połowie stawki.

Ekstraklasa

13. Kolejka

Lech Poznań

3
–
1
Zakończone

Wisła Kraków

5
Lis
5
Gurgul
3
Yegbe
4
Skrzypczak
7 +
Pereira
6
Kozubal
1
6
Murawski
1
5
Bengtsson
1
6
Rodriguez
1
7
Waalemark
1
6
Agnero
1
Paweł Raczkowski
4

Zmiany:

icon-swap
Daniel Haakans
4
Leo Bengtsson
icon-swap
Wojciech Szymczak
Yannick Agnero
icon-swap
Luis Palma
Pablo Rodriguez
icon-swap
Eryk Sledzinski
Patrik Waalemark
icon-swap
Robert Gumny
Joel Pereira

Legenda

yellow-card

Żółta kartka

red-card

Czerwona kartka

yellow-card
red-card

Dwie żółte / czerwona kartka

Zdobyte gole

Gole samobójcze

Asysty

Asysty drugiego stopnia

5.0

Ocena meczowa

+

Plus meczu

–

Minus meczu

swap

Zawodnik zmieniony

ZOBACZ RÓWNIEŻ

fot. Newspix

Artykuł Ekstraklasa to nie Puchar Polski. W niej nie ma mocnych na Lecha pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl