Pod Jasną Górą doszło do politycznego przełomu. Mieszkańcy Częstochowy zdecydowali w referendum o odwołaniu Krzysztofa Matyjaszczyka – zaznaczmy: obciążonego zarzutami korupcyjnymi – z urzędu prezydenta miasta. Na wynik referendum natychmiast zareagowali przedstawiciele Rakowa, którzy z pewnością liczą na to, iż nowy prezydent będzie trochę bardziej przychylny ich klubowi.
W referendum wzięło udział przeszło 50 tysięcy osób. 97% opowiedziało się za odwołaniem Matyjaszczyka, a 96% za odwołaniem Rady Miasta.
Wyniki mówią same za siebie.
Raków czeka na nowego prezydenta Częstochowy. „Zasługujemy na wysłuchanie”
Nie jest żadną tajemnicą, że skompromitowane władze Częstochowy robiły niekiedy Rakowowi pod górkę. Mamy tu na myśli przede wszystkim kwestię budowy nowego stadionu, o którym od dawna marzą działacze Medalików. Obecny, skromny obiekt zwyczajnie hamuje klub w rozwoju.
Na odwołanie Matyjaszczyka entuzjastycznie zareagował więc w mediach społecznościowych właściciel Rakowa – Michał Świerczewski.
Gratuluję i dziękuję mieszkańcom Częstochowy, którzy odwołali Krzysztofa Matyjaszczyka po 16 latach fatalnych rządów. W najbliższych wyborach musimy zagłosować na ludzi spoza układu, który niszczył nasze miasto. Tylko tak możemy coś zmienić. Częstochowa zasługuje na normalność.
— Michał Świerczewski (@MichalS1978) October 26, 2026
– Gratuluję i dziękuję mieszkańcom Częstochowy, którzy odwołali Krzysztofa Matyjaszczyka po 16 latach fatalnych rządów. W najbliższych wyborach musimy zagłosować na ludzi spoza układu, który niszczył nasze miasto. Tylko tak możemy coś zmienić. Częstochowa zasługuje na normalność – oznajmił przedsiębiorca.
Z kolei Wojciech Cygan, prezes Medalików, zabrał głos na łamach portalu WP Sportowe Fakty.
– Nie chcemy być w żaden sposób faworyzowani, ale widziani jako podmiot, który coś dla Częstochowy zrobił. Zasługujemy na wysłuchanie i traktowanie nas po partnersku – przekonuje działacz częstochowskiego klubu.
Jeśli chodzi o nowy obiekt dla Rakowa, Cygan jest optymistą.
– Mam jednak takie przekonanie, że w Częstochowie obecnie panuje porozumienie wszystkich sił politycznych w sprawie stadionu. To ma być obiekt nie dla samego Rakowa, ale przede wszystkim dla Częstochowy – dowodzi Cygan.
Teraz Raków musi jednak zadbać, by inaugurację występów na nowym stadionie odbyć jako klub najwyższej klasy rozgrywkowej. Częstochowianie wpadli bowiem w bardzo głęboki dołek formy i po dwunastu kolejkach plasują się na ostatnim miejscu w Ekstraklasie z zaledwie sześcioma punktami na koncie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl
Artykuł Krajobraz po referendum w Częstochowie. Prezes Rakowa liczy na nowe otwarcie pochodzi z serwisu weszlo.com.