26.10.2026

Fredi Bobić znajduje pozytywy po porażce. „Niewiele brakowało”

Jesteśmy w stanie się pokusić o stwierdzenie, że Fredi Bobić jest jedną z niewielu osób w Warszawie, która po porażce z Lechem sili się na szukanie pozytywów. Niemiecki dyrektor sportowy Legii zabrał głos świeżo po spotkaniu i stwierdził, że jest dumny z piłkarzy i niewiele im brakowało do rywala. Dla kibiców to raczej średnie pocieszenie…

Fredi Bobić był gościem pomeczowego studia na antenie Canal Plus, w którym starał się dostrzegać pozytywy po porażce z Lechem. Zwrócił uwagę choćby, że nie było wielkiej różnicy w porównaniu do – jak sam określił – najlepszej drużyny w Polsce, a poza tym w zespole Marka Papszuna gra więcej Polaków.

– Jeśli miałbym przegrać jakiś mecz, to chciałbym przegrać taki jak dzisiaj. Przegraliśmy z najlepszą drużyną w Polsce, a niewiele nam brakowało. Tutaj chodzi też o budowanie drużyny. Kto ma więcej czasu na zbudowanie zespołu, ten również ma przewagę. Jest pod tym względem różnica pomiędzy nimi a nami. Oni też budują zespół po to, żeby walczyć o trofea, z myślą o przyszłości.

– Natomiast dobrą rzeczą, jeśli chodzi o naszą porażkę, jest to, że zobaczyliśmy, iż nie jesteśmy tak daleko od nich. Ale tak, mają bardzo dobrych i doświadczonych zawodników. My mamy więcej polskich piłkarzy, ale to już inny temat. Jestem naprawdę dumny z naszych chłopców, z tego, co dzisiaj pokazali. W pierwszej połowie był duży pressing z naszej strony, stworzyliśmy sporo dobrych sytuacji – mówił w Canal Plus Fredi Bobić, cytowany przez portal Legia.net.

Fredi Bobić zostanie w Legii na dłużej? „Czerpię z tego radość”

Fredi Bobić poza tematem meczu z Lechem poruszył też kwestię swojej przyszłości. Niemieckiemu dyrektorowi sportowemu już w przyszłym roku wygasa kontrakt z Legią.

– W Polsce wszyscy tak się boicie, że kontrakt się skończy. Mam już 55 lat na karku. Podpisuję kontrakty na rok. Nie jestem pierwszej młodości. Nie robię tego tylko dla pieniędzy. Czerpię z tego radość. Mam frajdę z budowania tego zespołu, z budowania struktury sportowej w Legii. To naprawdę dużo pracy. Cieszę się, że mam świetny zespół, świetnego trenera i świetnych zawodników, którzy kochają grać dla Legii.

Odniósł się też do ostatnich plotek, które wskazywały, że może wrócić do ojczyzny i objąć stery w Eintrachcie Frankfurt, gdzie już w przeszłości miał okazję pracować. Wygląda jednak na to, że Fredi Bobić na razie nigdzie się nie wybiera.

– Nie, nie było takiego zainteresowania. Rozmawiałem z moim trenerem, który pracował we Frankfurcie. Rozmawialiśmy, kiedy tam byłem. Ktoś zażartował, że może wrócę. Tylko się z tego śmialiśmy. Nic poważnego się nie działo. Po prostu sobie pożartowaliśmy, nic więcej. Nie wysyłam aplikacji do żadnych klubów. Skupiam się w stu procentach na Legii. Jestem tutaj bardzo szczęśliwy.

Legia po pierwszej porażce w lidze spadła na czwarte miejsce w tabeli, dając się wyprzedzić Pogoni Szczecin. Z kolei Lech wskoczył na pozycję lidera.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Fredi Bobić znajduje pozytywy po porażce. „Niewiele brakowało” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl