Dymy, czerwona kartka, szarpaniny i dwanaście doliczonych minut. Kiedy Fernand Gouré trafił do siatki, zrobiła się ogromna nerwówka. W momencie, gdy sędzia Bartosz Frankowski pobiegł do monitora VAR, by sprawdzić gola (okazało się, że nieprawidłowe), wywiązała się jedna wielka bójka, którą spowodował Ibrahima Camara. Piłkarze zaczęli się szarpać, ławki rezerwowych skakały sobie do gardeł, wrzeszczał John Carver, gdzieś tam leżał Darko Churlinov. To była szalona końcówka szalonego meczu w Szczecinie.
Pogoń Szczecin jest w tak świetnej formie, że nie było potrzeby nic tutaj grzebać w składzie, dlatego też trener Oscar Garcia wystawił identyczną jedenastkę, jak w starciu z GKS-em Katowice. Jordi Sanchez przed weekendem został zauważony przez hiszpański dziennik „Marca”, bo – jak się okazuje – to… najskuteczniejszy hiszpański snajper w Europie.
Benjamin Mendy jak ten Mendy z początków w Pogoni
Benjamin Mendy generalnie się ogarnął – pod kątem fizycznym i sportowym. Gra dużo lepiej, może się podobać. Ale akurat ten mecz nie byłby dobrym potwierdzeniem tej tezy. Kiedy Pogoń Szczecin zaczęła narzucać swoje tempo, to Francuz wyciął w polu karnym Jana Grzesika, z którym zresztą sobie w ogóle nie radził. A Roberto Alves z jedenastu metrów się nie pomylił i niespodziewanie to zespół będący w strefie spadkowej objął prowadzenie.
Pogoń dość szybko odpowiedziała za sprawą Keramitsisa, a Conrado postanowił wystawić swoją kandydaturę na najgorszy występ lewego obrońcy w tej kolejce. Nie chciał w tym ustąpić Mendy’emu, więc nie trafił w piłkę (albo właściwie nie wiadomo, co chciał zrobić) i Keramitsis wyrównał.
𝟮 𝗚𝗢𝗟𝗘 𝗪 𝗦𝗭𝗖𝗭𝗘𝗖𝗜𝗡𝗜𝗘!
Najpierw Roberto Alves, potem Dimitrios Keramitsis!
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEWhJW https://t.co/cNWRakkflr
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 24, 2026
Mendy stwierdził jednak, że tak to być nie może i nikt tu nie będzie gorszy od niego. Akurat w tym meczu pokazał twarz tego starego, ociężałego, wolnego i przegrywającego pojedynki. Warto dodać, że źle zaczął, bo to on stracił piłkę w okolicach środka pola, a próbujący ratować sprawę Mikołaj Wojciechowski musiał grać z żółtą kartką już od drugiej minuty. To nie wszystko z popisów Francuza, bo chwilę przed fantastycznym golem Christosa Donisa to jemu za plecy uciekł Jan Grzesik. Takie sekwencje się zresztą powtarzały.
A gola Greka po prostu trzeba zobaczyć. Siarczysty wolej, jakie walił kiedyś Paul Pogba w Juventusie.
𝗖𝗢 𝗭𝗔 𝗨𝗗𝗘𝗥𝗭𝗘𝗡𝗜𝗘!
Christos Donis zaskoczył wszystkich zawodników Pogoni Szczecin!
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEWhJW https://t.co/O31tiSQq1I
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 24, 2026
Jakby tego było mało, to Mendy złapał jeszcze kontuzję i musiał zejść w 37. minucie.
A Radomiak zaskakiwał – gdy prowadził, to na ekranie pokazała się statystyka – miał dwa razy więcej oddanych strzałów niż Pogoń. I trzeba pamiętać o sytuacji Ronaldo Lumungo po rzucie rożnym. Tak naprawdę to Valentin Cojocaru uchronił drużynę od tego, by nie przegrywała w tamtym momencie 0:2, no a po chwili trafił Keramitsis.
Od czego są jednak wrzuty z autu? To już jest stały element scenariusza. Tak jak Kiepski, Boczek i Paździoch spotykali się pod kiblem, tak samo Patryk Dziczek bierze piłkę, wrzuca ją na pole karne i jest z tego mnóstwo zamieszania. No więc piłka się tam gdzieś poodbijała i trafiła na głowę Alessandro Riccio, który zdołał się odkręcić po dryblingu, bo kilkanaście minut wcześniej Ronaldo Lumungo nawinął go na trzy zwody na raz.
𝗠𝗘𝗖𝗭𝗬𝗖𝗛𝗢!
Czwarty gol w pierwszej połowie starcia Pogoń – Radomiak!
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/BD3Wmkxf3y
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 24, 2026
Kamil Grosicki jeszcze żyje! I to jak król
A później wszedł na boisko Kamil Grosicki. Wszedł i dosłownie pozamiatał. Legenda Pogoni jest w tym sezonie tylko rezerwowym – grają Mukairu, Churlinov i Wojciechowski. Tak samo było też tym razem, ale tu dostał więcej niż kilkanaście minut.
A już po dziesięciu miał na koncie dublet. Bardzo dobrym podsumowaniem tego, co wyprawia Radomiak w tym sezonie w obronie była zwłaszcza druga bramka. Co z tego, że Majchrowicz piłkę odbił, skoro nikt do niego nie doskoczył, a Zie Ouattara? Nie no, to szkoda gadać, on wyskoczył do bloku, jakby chciał wykonać blok w sepak takraw, a nie w piłkę nożną.
𝗪 𝗧𝗥𝗬𝗕𝗜𝗘 𝗧𝗨𝗥𝗕𝗢!
Kamil Grosicki wraca do strzelania w PKO BP Ekstraklasie – i to podwójnie!
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/kTiJxFN8uA
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 24, 2026
I kiedy wydawało się, że jest już pozamiatane, to Radomiak ożył! John Carver dokonał kilku roszad, wszedł między innymi Goure i obsłużył Grzesika podaniem ze skrzydła. W szeregi Pogoni wkradła się naprawdę duża nerwowość, było czuć, że oni mogą to jeszcze wypuścić. Radomianie szli po więcej. Che Nunnely strzelił przecież minimalnie obok słupka. A później Fernand Gouré trafił do siatki, lecz okazało się, że przed uderzeniem nadepnął Keramitsisa.
Wtedy też miało miejsce to całe ogromne zamieszanie, przez które ten absolutnie szalony mecz zakończył się w 112. minucie.
Oceny wkrótce
Fot. Newspix
Artykuł Szaleństwo, gole i dymy! Głupi Camara, nieśmiertelny Grosicki, a Radomiak „carverowy” pochodzi z serwisu weszlo.com.


Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEWhJW https://t.co/cNWRakkflr
Christos Donis zaskoczył wszystkich zawodników Pogoni Szczecin!
