23.10.2026

Media: Legia znów kłamie. Nie było nakazów ze strony policji

Zamknięcie sektora gości przy Łazienkowskiej tuż przed hitowym starciem z Wisłą Kraków miało być rzekomo wynikiem rygorystycznych nakazów ze strony policji. Jak podaje jednak Szymon Jadczak, służby twierdzą, iż do zamknięcia nie wzywały, a władze Warszawy do dziś nie otrzymały harmonogramu prac remontowych, na który powołuje się Legia.

Policja zaprzecza: Nie było żadnych nakazów

28 września, na blisko dwa tygodnie przed meczem Legii z Wisłą, stołeczny klub podjął decyzję o zamknięciu sektora gości dla kibiców przyjezdnych. Zarówno na spotkanie z Białą Gwiazdą, jak i wszystkie inne domowe starcia w trwającym roku kalendarzowym.

Klub opublikował też komunikat, w którym powoływał się na konieczność przeprowadzenia prac remontowo-budowlanych rzekomo wskazanych przez policję jako „konieczne”.

– Kluczowe pozostaje dla nas zapewnienie wysokich standardów bezpieczeństwa i infrastruktury oczekiwanych przez policję. W przypadku braku niezwłocznego rozpoczęcia prac wymaganych przez policję istniało realne ryzyko, że klub może nie uzyskać pozytywnej opinii policji dot. organizacji meczów na kolejną rundę. Podkreślamy, że wszystkie nasze działania są zgodne z obowiązującym prawem powszechnym i oczekiwaniami służb. Zezwolenie Prezydenta m.st. Warszawy na organizację imprezy masowej uniemożliwia nam obecnie rozgrywanie meczów z udziałem kibiców drużyny przyjezdnej – mówił w rozmowie z nami rzecznik Legii.

Z ustaleń Jadczaka wynika jednak, że Komenda Rejonowa Policji Warszawa I, na którą powoływała się Legia, ma nieco inną wersję zdarzeń.

– Nie postulowaliśmy do władz Legii Warszawa o dokonanie remontu sektora gości – napisano.

Służby nie nakazywały zamknięcia sektora gości ani nie wyznaczały żadnych terminów wykonania prac.

Harmonogram widmo

Nie wiadomo także, co stało się z harmonogramem prac, o którym wspominał m.in. prezes Marcin Herra, cytowany przez portal legia.net. Klub napisał WP Sportowym Faktom, że przesłał go „stosownym służbom”, w tym „jednostce m.st. Warszawy właściwą w sprawach związanych z użytkowaniem stadionu”.

Rzeczniczka ratusza potwierdziła jednak źródłu, że taki harmonogram nigdzie nie wpłynął. 

Przypomnijmy: Legia została ukarana przez PZPN grzywną w wysokości 250 tysięcy złotych za każdy domowy mecz, na który nie będą mogli wejść kibice gości. Kolejne starcie przed własną publicznością już 25 października, kiedy to stołeczny klub zmierzy się z Lechem Poznań. Wisła Kraków domaga się wyższej kary. Rzecznik Legii w rozmowie z nami przyznał z kolei, że jego zdaniem kara jest „bezzasadna”.

– Klub nie zgadza się z nałożoną karą, uznając ją za bezzasadną i nałożoną bez podstawy faktycznej i prawnej. Absolutnie nie uchylamy się od spełnienia wymogów licencyjnych. Jednocześnie działamy w granicach prawa i współpracujemy z właściwymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo na naszym stadionie – powiedział Bartosz Zasławski.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Media: Legia znów kłamie. Nie było nakazów ze strony policji pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl