Czyżby na naszych oczach rodziła się druga wersja lubelskich „Niezniszczalnych”? Ta Mateusza Stolarskiego to już historia, ale ekipa Mariusza Misiury w trzech ostatnich meczach zdobyła 7 punktów, choć w każdym z tych spotkań przegrywała. W piątek w meczu z Zagłębiem Lubin żółto-biało-niebiescy byli już w naprawdę trudnym położeniu, ale wygrzebali się ze stanu 0:2.
Bardzo długo najciekawszym momentem pierwszej połowy był rzut karny dla gości, który ostatecznie został odwołany. Po interwencji wślizgiem Tina Plavoticia sędzia Mateusz Jenda chwilę się namyślał, ale w końcu wskazał na wapno. Niebawem został jednak zaproszony przed monitor i błyskawicznie wycofał się z pierwotnej decyzji.
I teraz musimy zadać sobie bardzo ważne pytanie… „zaje***cie ważne”:
Czy zawodnik Motoru poszerzył nienaturalnie swój obrys ciała?
#MOTZAG https://t.co/f8HLZJJ4mm
— A.Kamil Wójcik (@ArkadiuszKamil) October 23, 2026
Gol do szatni
I wydawało się, że ten moment meczu będzie definiował nam pierwszą odsłonę. Aż nadszedł doliczony czas gry. Piłka trafiła na lewą stronę do Marcela Reguły. Kamil Lukoszek atakował go z agresją na poziomie gołąbka pokoju. Dośrodkowaną piłkę głową strącił Bartosz Bereszyński – strącił jednak wprost na nogę do Sebastiana Kerka. Niemiec uderzył wprawdzie w sam środek bramki, ale piłka odbiła się Plavoticia i kompletnie zmyliła Gaspera Tratnika. Skromnie wypełniony sektor gości mógł fetować prowadzenie „Miedziowych”. Bramka formalnie na konto Kerka, ale realnie autorem tego trafienia był rykoszet, bo Tratnik nawet z zawiązanymi czarną opaską oczami odbiłby uderzenie byłego zawodnika Widzewa.
Drugi mecz z rzędu z golem Sebastiana Kerka!
Sporo szczęścia przy tej akcji, ale ważne dla Zagłębia, że piłka w sieci!
Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/liteLufBtW
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 23, 2026
Gol z szatni
Dostał Motor bramkę w końcówce pierwszej połowy, dostał również na początku drugiej. Długie podanie z rzutu wolnego trafiło na głowę Michała Nalepy, który zgrał na 15 metr. Czyhający na takie podanie Reguła uderzył bez zastanowienia. Soczysty, płaski strzał reprezentanta Polski był całkowicie poza zasięgiem Tratnika.
MARCEL REGUŁA!
Znakomity strzał zawodnika Zagłębia Lubin!
Oglądaj: https://t.co/Khg2yEWhJW https://t.co/ghLlDmcvNI
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 23, 2026
Motor po drugiej straconej bramce wyraźnie nie potrafił się otrząsnąć. Po chwili w zamieszaniu pachniało trafieniem numer 3 dla ekipy Leszka Ojrzyńskiego, ale ostatecznie żółto-biało-niebiescy wykaraskali się z tego obronną ręką i bez wskazania sędziego na punkt karny.
Motor wrzuca wyższy bieg
Gospodarze z czasem systematycznie zaczęli jednak przesuwać ciężar gry pod bramkę Zlatana Alomerovicia. Serbski golkiper został dwukrotnie zatrudniony przez Rony’ego Lopesa oraz raz przez Lukoszka, ale wszystkie te uderzenia bardzo pewnie wybronił. Bez wątpienia trochę ożywienia wniosły zmiany przeprowadzone przez trenera Mariusza Misiurę. Poprzeczka nie wisiała jednak wysoko, bo Motor prezentował się przez pierwszą godzinę gry zwyczajnie bardzo kiepsko.
W 74. minucie to właśnie jeden ze zmienników Motoru tchnął w zespół nową energię i wiarę w punkty. Mateusz Łęgowski znalazł się w polu karnym Zagłębia i wykorzystał koszmarny, techniczny błąd Nalepy. Nalepy, który do tego momentu rozgrywał naprawdę dobry mecz.
Motor nawiązuje kontakt z Zagłębiem! Błąd Michała Nalepy wykorzystany przez Mateusza Łęgowskiego!
Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/TlxOeCzHdU
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 23, 2026
Nalepa błyskawicznie mógł się zrehabilitować pod bramką przeciwnika, ale po wrzutce z rzutu wolnego główkował nad poprzeczką.
Pochwaliliśmy Misurę za zmiany i warto również dorzucić dobre słowo za to, że szkoleniowiec Motoru nie zdjął z boiska Mbaye Jacquesa Ndiaye. Senegalczyk wyglądał koszmarnie i był prawdopodobnie najgorszym zawodnikiem na boisku, ale to właśnie on w kluczowym momencie nie zawiódł. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najpierw strzelił w Alomerovicia, ale po chwili z bliska dobił piłkę już wprost do siatki. Arena Lublin oszalała ze szczęścia.
Mbaye Jacquesa Ndiaye z golem na wagę remisu!
Senegalczyk na raty pokonał Zlatana Alomerovicia!
https://t.co/FJ6HhddWPu
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 23, 2026
Końcówka spotkania nie przyniosła już zmiany rezultatu. Zagłębie może czuć niedosyt, bo było bliskie wywiezienia z Lublina kompletu punktów, ale w sumie samo jest sobie winne.
Zmiany:
Legenda
Żółta kartka
Czerwona kartka
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
Ocena meczowa
Plus meczu
Minus meczu
Zawodnik zmieniony
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Niezniszczalni 2.0? Motor znów przegrywał i znów zapunktował pochodzi z serwisu weszlo.com.
Sporo szczęścia przy tej akcji, ale ważne dla Zagłębia, że piłka w sieci! 
Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/liteLufBtW
Znakomity strzał zawodnika Zagłębia Lubin! 

Senegalczyk na raty pokonał Zlatana Alomerovicia!
https://t.co/FJ6HhddWPu