Pogoń Szczecin pokonała Koronę Kielce w niedzielnym meczu dziesiątej kolejki Ekstraklasy. Zawodnikiem łączącym oba te kluby jest Kamil Jakubczyk, który przesadnie nie poszalał na stadionie im. Floriana Krygiera. To też zasługa Jana Biegańskiego, który po spotkaniu przyznał, że miał w pamięci prowokacyjne zachowanie pomocnika z poprzedniego sezonu.
Biegański: Zabolały mnie słowa Jakubczyka
Pogoń wygrała 2:0 po trafieniach Macieja Wojciechowskiego oraz Paula Mukairu, a swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył także Valentin Cojocaru, kilkukrotnie ratując zespół przed utratą gola.
Maciej Wojciechowski z premierowym trafieniem w PKO BP Ekstraklasie!
19-latek z zimną krwią wykończył ładną akcję Portowców!
Pogoń Szczecin 1:0 Korona Kielce!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/x7UtOWsOTq
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 11, 2026
Kielczanie nie potrafili zdziałać zbyt wiele w ofensywie – długo utrzymywali się przy piłce, jednak niewiele z tego wynikało, a nierzadko brakowało po prostu ostatniego podania. Duża w tym zasługa m.in. drugiej linii Portowców, która momentami bardzo skutecznie potrafiła zneutralizować próby rywala.
Swój wkład w zwycięstwo miał m.in. Jan Biegański, który po spotkaniu odniósł się do kontrowersyjnych cieszynek Jakubczyka z poprzedniego sezonu, kiedy to ówczesny pomocnik Arki podbiegł do kamery z gestem uciszania, a następnie słał całusy w stronę ławki Pogoni. Później naraził się również wypowiedzią, że Szczecinianie mają duże szanse, by zlecieć z ligi w minionym roku.
Atmosfera gęsta po ostatnim gwizdku
Jakubczyk w asyście kolegów ściągany z boiska
Kotłuje się w tunelu #ARKPOG https://t.co/t4bGPtzTml— Filip Szymkowiak (@Filipiec64700) August 9, 2025
– Podszedłem na poważnie i ambicjonalnie do walki z Jakubczykiem. Miałem w głowie jego słowa i zachowanie z poprzedniego sezonu. Zabolały mnie one. Nie wypada palić mostów, a on to zrobił. Nie pozwoliłem mu rozwinąć skrzydeł na boisku, nie zrobił w tym meczu dużo – powiedział Biegański, cytowany przez Sebastiana Szczytkowskiego.
Biegański: Podszedłem na poważnie i ambicjonalnie do walki z Jakubczykiem. Miałem w głowie jego słowa i zachowanie z poprzedniego sezonu. Zabolały mnie one. Nie wypada palić mostów, a on to zrobił. Nie pozwoliłem mu rozwinąć skrzydeł na boisku, nie zrobił w tym meczu dużo. https://t.co/fudrCrvsoU
— Sebastian Szczytkowski (@s_szczytkowski) October 11, 2026
Jakubczyk to wychowanek Pogoni, w której szkolił się do lata 2024 roku. Występował w drużynach młodzieżowych Portowców, a także w trzecioligowych rezerwach, jednak nie udało mu się zadebiutować w seniorskim zespole. Jego kolejnym przystankiem była Arka Gdynia, z którą najpierw awansował do Ekstraklasy, a sezon później spadł. On sam jednak utrzymał się na najwyższym szczeblu – w letnim okienku sięgnęła po niego Korona, w której rozegrał już jedenaście meczów i zanotował asystę.
Po zwycięstwie Pogoń wskoczyła na czwarte miejsce w tabeli i ma osiemnaście punktów po dziewięciu rozegranych spotkaniach. Korona z kolei pozostaje na ósmej lokacie z piętnastoma oczkami.
W następnej kolejce Portowcy udadzą się do Katowic na mecz z GieKSą, natomiast Kielczanie zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Biegański: Podszedłem ambicjonalnie do walki z Jakubczykiem pochodzi z serwisu weszlo.com.

19-latek z zimną krwią wykończył ładną akcję Portowców! 
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/x7UtOWsOTq