22.09.2026

Oto budżety płacowe klubów Ekstraklasy. Legia wciąż na szczycie

Raport finansowy Ekstraklasy przygotowany przez firmę Grant Thornton pokazał, ile pieniędzy kluby Ekstraklasy wydały na pensje w sezonie 2025/2026. Mimo ogromnych nakładów finansowych Widzewa Łódź to Legia Warszawa ponownie wydała najwięcej. Znów jednak nie przyniosło to spodziewanego efektu.

Gdy w poprzednim roku spotkaliśmy się z przedstawicielami klubów Ekstraklasy podczas eventu poświęconego danych finansowym ligi, działacze Legii Warszawa szczycili się, że wyłożą jeszcze większe pieniądze na utrzymanie pierwszego zespołu. Celem zwiększonych nakładów miało być mistrzostwo Polski. Skończyło się nie tylko brakiem tytułu, ale nawet pucharów. Zestawienie najlepiej płacących klubów w stawce Legia wygrała jednak w cuglach.

Raport finansowy Ekstraklasy 2025/2026. Legia Warszawa płaciła najwięcej

W porównaniu rok do roku Legia Warszawa wydała na pensje pierwszego zespołu więcej o 5,6 mln zł. Nie znamy jednak kwoty amortyzacji wynagrodzenia za sezon 2024/2025, więc nie możemy dokonać pełnego porównania. Bo gdy do pensji doliczymy tę właśnie rubrykę (istotną np. dla UEFA), otrzymamy pełny koszt wynagrodzeń „jedynki” – 95,4 mln zł. To o blisko dziesięć milionów złotych więcej niż w przypadku sensacyjnego wicelidera zestawienia, czyli Widzewa Łódź.

Sensacyjnego, bo Widzew wydał na pensje piłkarzy więcej niż mistrz Polski, czyli Lech Poznań. Klub z Łodzi dorzucił do budżetu płacowego największe pieniądze – 46,1 mln zł (bez amortyzacji) w porównaniu z wcześniejszym sezonem. Okazał się też największym przegranym, bo różnica miejsca w tabeli z miejscem w rankingu płac była w przypadku Widzewa wybitnie negatywna: zespół skończył rozgrywki dwanaście miejsc niżej, niż wynika z rankingu wynagrodzeń. Koszt jednego punktu RTS to 1,99 mln zł, gorzej wypada pod tym względem tylko Legia Warszawa.

Kto jeszcze zanotował spory wzrost pasków z wypłatami? W zespół mocno zainwestowano w Płocku, gdzie dorzucono do budżetu płacowego 12,1 mln zł. Spory wpływ na to ma jednak fakt, że beniaminkowie zwykle muszą znacząco zwiększyć wydatki. Nie wszyscy są tak rozrzutni jak finansowana z budżetu miasta Wisła, ale Arka Gdynia, która zwiększyła nakład finansowy na pierwszy zespół o 6,5 mln zł, też znalazła się w czołówce — ustąpiła jednak kolejnemu miejskiemu klubowi, czyli GKS Katowice, gdzie dołożono do wypłat kolejne 8,6 mln zł, oraz Górnikowi Zabrze, którego budżet płacowy wzrósł o 11,1 mln zł.

Finansowa czołówka Ekstraklasy? Legia, Widzew, Lech i Raków

Górnik Zabrze czy Jagiellonia Białystok to jednak przykłady klubów, które rzuciły wyzwanie możniejszym, samemu wciąż działając całkiem oszczędnie. Jagiellonia, której przychody rosną z roku na rok, wciąż płaci bardzo podobne pieniądze. Budżet płacowy klubu z Podlasia z uwzględnieniem amortyzacji wyniósł 39,1 mln złTo piąty wynik w Ekstraklasie, ale czwarty w zestawieniu Raków Częstochowa jest daleko z przodu – w poprzednim sezonie wydał 72,1 mln zł. To dwukrotnie więcej niż wspomniany Górnik (35,2 mln zł).

Mediana budżetów płacowych w lidze (z wliczoną amortyzacją) wyniosła w minionym sezonie 30,6 mln zł. Tyle wydał na pensje GKS Katowice, ponad kreską znalazły się także Zagłębie Lubin (warto pamiętać, że to klub, który funkcjonuje w nieco innym trybie rozliczeń, wciąż zawiera wiele umów o pracę, zamiast rozliczania się z zawodnikami w ramach B2B) oraz Pogoń Szczecin. Najmniej w lidze płaciła Arka Gdynia, która jako jedyna nie przeskoczyła progu 20 mln zł wydanych na pensje, co zakończyło się spadkiem. Tu wypada dodać, że Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie przedstawiła pełnych danych, więc nie została ujęta we wszystkich rubrykach.

Górnik Zabrze wykręcił wynik lepszy niż budżet płacowy. Spory wzrost kasy na wypłaty w Koronie Kielce

Które kluby Ekstraklasy osiągnęły, w pewnym sensie, wynik ponad stan, zajmując miejsce w tabeli sporo wyższe od tego w rankingu płacowym? Przede wszystkim Górnik Zabrze, który finansowo wypadł na siódmą siłę ligi, podczas gdy finiszował drugi. Wspomniane wcześniej inwestycje GKS Katowice też się opłaciły – klub finansowo wskoczył na wyższą półkę w porównaniu z innymi średniakami, ale zdaje się, że dobrze spożytkował pieniądze, skoro w tabeli wypadł jeszcze lepiej. Trzy miejsca wyżej względem rankingu finansów to rezultaty Radomiaka oraz Wisły Płock.

Można też zauważyć, gdzie w Ekstraklasie ewidentnie się nie przelewa. Piast Gliwice dwa lata temu, bez uwzględnienia amortyzacji, wydawał na pensje więcej niż w minionych rozgrywkach. Gdy spojrzymy na budżety bez amortyzacji wynagrodzeń piłkarzy, okaże się, że mniej wydał Raków Częstochowa, natomiast zbliżone pieniądze w porównaniu rok do roku płaciła Pogoń Szczecin. Da się też dostrzec pierwszy wzrost Korony Kielce, lecz dopiero dane za obecny sezon pokażą pełnię rozmachu nowego właściciela – Korona rok temu wydała o ponad 5 mln zł więcej na pensje, teraz jednak podwoiła tamten budżet.

Ciekawostki? Niech będą nimi koszty utrzymania zespołów rezerw. Najwięcej na ten cel przeznaczają kluby z największymi akademiami, które obstawiły podium:

  1. Legia Warszawa (14,5 mln zł, poprzednio: 9,1 mln zł)
  2. Lech Poznań (10,5 mln zł, poprzednio: 2,5 mln zł)
  3. Zagłębie Lubin (7,3 mln zł, poprzednio: 5,7 mln zł)
  4. Cracovia (5,9 mln zł, poprzednio: 4 mln zł)
  5. Raków Częstochowa (5,4 mln zł, poprzednio: 5,1 mln zł)

SZYMON JANCZYK

fot. FotoPyK

Artykuł Oto budżety płacowe klubów Ekstraklasy. Legia wciąż na szczycie pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl