08.09.2026

Murat Colak jedynym sprawiedliwym. Ale doniesieniom Weszło nie zaprzeczył

Ciężko stwierdzić, żeby Cracovia na początku obecnego sezonu imponowała formą na boisku. Teraz to samo możemy powiedzieć o jej prezesie po wywiadzie na antenie Canal Plus. Murat Colak skutecznie uciekał od odpowiedzi na trudne pytania, snuł teorie o spiskach ludzi, którzy uwzięli się na klub z ulicy Kałuży. Ale gdy zmierzył się z dokumentem opublikowanym na Weszło, nie zaprzeczył.

Usiądźcie głęboko w fotelach i zapnijcie – nomen omen – pasy. Oto zbiór mniej lub bardziej absurdalnych wypowiedzi Murata Colaka!

Murat Colak odpowiedział Elżbiecie Filipiak: To jest nieakceptowalne

Zacznijmy dość spokojnie, ale bez obaw, im dalej, tym będzie się jeszcze bardziej rozkręcało. Murat Colak odpowiedział na niedawne słowa Elżbiety Filipiak, która mówiła, że obecna rada nadzorcza działa niezgodnie z przepisami, a Colak jest samozwańczym prezesem.

– Pani Filipiak zaczęła od przykładu ślubu, kościoła. To było moim zdaniem nieakceptowalne. Pracujemy z najlepszą kancelarią, jeśli chodzi o sport, mamy kompetentnych prawników i jesteśmy pewni, co napisaliśmy na naszej stronie, legalności. Dlatego mogę powiedzieć, że takie słowa pani Elżbiety były nieakceptowalne.

– Nie jestem prawnikiem, dlatego rekrutujemy kancelarię, żeby robić dobrą pracę dla Cracovii. To jest przykre, że człowiek mówi, że kocha Cracovię, a idzie do sądu. To jest nieakceptowalne. Mogę powiedzieć, że mamy radę nadzorczą, mamy zarząd i to wszystko działa legalnie, tak, jak trzeba. Z mojej perspektywy Cracovia nie potrzebuje takich sytuacji. Ja bym tak nigdy nie zrobił.

Prezes Cracovii dodał, że jest gotowy na debatę z Elżbietą Filipiak i jej „zaprzyjaźnionymi” dziennikarzami.

– Ja jestem otwarty, 100%. Niech pani też ugości tutaj jakichś dziennikarzy, których bardzo lubi. Niech oni zadadzą mi cztery pytania. Ja zapytam tylko o jedno. Jeśli pan będzie, to ja chętnie będę w tym studio odpowiadać na każde pytanie.

Kto uwziął się na Cracovię? Wszyscy rzucają jej kłody pod nogi, a Murat Colak robi świetną robotę

Ciekawie robi się dopiero dalej. Murat Colak zawile tłumaczy się z kwestii, którą Jakub Białek ujawnił na łamach Weszło. W przedstawionym dokumencie widnieje, że powstał projekt, według którego Murat Colak miał otrzymać ponad 230 tysięcy złotych premii. Swoimi słowami potwierdził jego istnienie, tyle że nigdy nie trafił pod głosowanie, co w tekście na Weszło również zostało ujęte.

– Moje bonusy obowiązujące od 7 stycznia, ustalone z właścicielem panem Robertem Platkiem i panią Elżbietą Filipiak, się nie zmieniły. Ludzie, którzy mnie rekrutowali do pracy. Ja tego nie rozumiem. Pan robi dobrą pracę, osiąga sukcesy, jest utalentowanym dziennikarzem i jak pan to widzi, że nie ma żadnej promocji za to? Dla mnie to jest nieakceptowalne. Pan jest prezesem, CEO i moim celem jest dawać Cracovii coraz więcej. To są moje zarobki i premie za sukces, które obowiązują od 7 stycznia i są od właściciela klubu oraz Elżbiety Filipiak, która była prezesem, a wcześniej przewodniczącą rady nadzorczej. Od wtedy nic się nie zmieniło. Ten dokument nigdy nie trafił pod głosowanie. Nie było okazji, by rada nadzorcza podjęła decyzję. Odnoszę sukcesy w swojej karierze i nie zamierzam tego ukrywać. Wiele razy w życiu dostawałem takie bonusy, co w tym złego?

Zdaniem Murata Colaka trwa spisek, żeby działać przeciwko Cracovii. Jego zdaniem osoby z zewnątrz i dziennikarze chcą zaszkodzić klubowi i stworzyć zamieszanie (kilkukrotnie podkreślone).

– W mojej umowie jest wyszczególniony bonus za każdy sukces. Wszystko jest czarno na białym. Jestem w szoku, że takie dokumenty są przekazywane dziennikarzom. W jakim celu? Żeby zrobić kolejne zamieszanie. Wygraliśmy z Rakowem i dzień później zrobiło się zamieszanie. Wygraliśmy z Wieczystą i dzień później zrobiło się zamieszanie. Jesteśmy klubem liderów, jesteśmy najlepsi. Kiedy piszesz o Cracovii generujesz gigantyczne zasięgi, dlatego ci ludzie tak często o nas piszą. Będziemy w tym prymusami i oni muszą to po prostu zrozumieć.

W cały spisek zamieszani są także sędziowie. Specjalnie gwiżdżą karne przeciwko Cracovii, ale z korzyścią dla Pasów to już nie. Murat Colak wiele lat sędziował, więc jesteśmy spokojni, że w tej dziedzinie na pewno ma rację.

– Ja byłem sędzią, 16 lat sędziowałem. Jestem profesorem psychologii i zarządzania. Dałem dużo wykładów w UEFA i FIFA, robiłem dużo treningów dla sędziów międzynarodowych. To, co wydarzyło się w meczu z Górnikiem nie było fair. Albo 0:0, albo 1:1. Ja obserwowałem sędziego, bo to był mój zawód. Moim zdaniem sędzia powinien oglądać więcej swoich międzynarodowych kolegów, żeby zobaczyć, jak to jest być liderem, a nie słuchać cały czas asystenta.

Po co mamy VAR? Skoro jesteśmy niepewni, a to była czarno-biała decyzja. Wie pan, jaki jest trudny tydzień jak przegramy? Każdy chodzi taki smutny. Ja mam radę do sędziego: jeśli pan chce być liderem na arenie międzynarodowej, tak jak Szymon Marciniak reprezentować Polskę, pan musi być liderem. Pan nie wie gdzie, tak nie może być. Jak jest rzut karny przeciwko Cracovii, to szybko dają decyzję, nie idą do monitora. Ale jeśli dla Cracovii, to idą do VAR-u, zobaczą, myślą i tak dalej.

Sztuka unikania trudnych pytań. Prezentuje Murat Colak

Mamy też kilka trudniejszych pytań, na które Murat Colak nie potrafił udzielić konkretnej odpowiedzi. Opowiada choćby o tym, jak to zabiega o nowych sponsorów, rozmawia z prezesami, oczywiście zaznacza, że jest lepszy od poprzedniej władzy. Tylko w dalszym ciągu jak głównego sponsora nie było, tak nie ma. Prezes Pasów nie potrafił wskazać, kiedy taki w końcu się pojawi.

– Musimy generować zyski, bo Cracovia to duży klub. Nie mały klub, tylko duży. Mamy budżet 75 milionów złotych. Jesteśmy pod tym względem na szóstym albo na ósmym miejscu w Ekstraklasie. Powiedziałem do Roberta, żeby po 15 lipca dał mi co najmniej sześć miesięcy, żeby robić świetną robotę. 50% pieniędzy idzie na pierwszą drużynę i to jest akceptowalne. Nawet w Anglii czy w klubach międzynarodowych to jest 60-70%. Mamy dobrą sytuację, ale też ogromne koszty. Mój cel jako prezesa to jest cięcie kosztów i ja to będę robił, bo ja to muszę robić. Musimy mieć zdrową strukturę. Cracovia musi mieć zdrową organizację, a jej nigdy nie było.

– Ja 60-70% czasu spędzam w Warszawie, bo tutaj żyje biznes. Idę i rozmawiam z każdym prezesem, by wyciągnąć jakieś pieniądze do Cracovii. Kraków to bardzo dobre miasto, ale serce biznesu jest w Warszawie. Dlatego jestem bardzo wdzięczny naszym sponsorom. Każdy, który teraz daje wsparcie to jest niesamowita firma. Będziemy mieć więcej sponsorów i partnerów. Pan Platek wie, że ja nie będę czekał, aż jakiś sponsor przyjdzie i zapuka do drzwi. 20 lat ich nie potrzebowaliśmy, nie byliśmy otwarci, ale teraz tak nie będzie. Od stycznia trzystu prezesów było w naszym Skyboxie. Jeśli chcesz się rozwijać, to twoim adresem jest Cracovia.

Nie powiedział też ani kto, ani dokładnie kiedy do zarządu klubu dołączy nowy członek. Obecnie jest on jednoosobowy i składa się z samego Murata Colaka. Wiemy jedynie, że będzie to ktoś z rady nadzorczej.

– Słuchamy naszych prawników i powiedzieli nam, że mamy czas. To jest oficjalne. Dla nas ten temat jest zamknięty. Będzie od rady nadzorczej delegowany człowiek do zarządu i moim zdaniem to jest najlepsza decyzja, bo potrzebujemy osoby, która ma doświadczenie i będzie pomagała. Każda osoba w naszej radzie nadzorczej to bardzo kompetentny i szanowany człowiek, dlatego dla mnie to będzie przyjemność mieć w zarządzie osobę z rady nadzorczej.

Nie wyjaśnił również powodów odejścia wiceprezesa Davida Amdurera.

– Jeśli chodzi o temat pana Amdurera, to bardzo proszę, żeby pytanie zostało skierowane do tej osoby, a nie do mnie. Ja chcę mówić tylko o Cracovii i o mnie, a reszta nie będzie etyczna.

***

My mieliśmy takich kibiców jak Jan Paweł II, Józef Piłsudski, Jan Frycz. Ja zawsze mówię: Cracovia była, Cracovia jest, Cracovia zawsze będzie – zakończył Murat Colak.

Lepszej puenty nie wymyślimy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Murat Colak jedynym sprawiedliwym. Ale doniesieniom Weszło nie zaprzeczył pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl