26.07.2026

Trener Rakowa postawił na 17-letniego bramkarza. Wytłumaczył swoją decyzję

Raków Częstochowa przegrał z Wisłą Płock w pierwszej kolejce nowego sezonu Ekstraklasy. Przy jednej ze straconych bramek zawalił debiutujący w bramce Medalików Wiktor Żołneczko. Po ostatnim gwizdku trener Dawid Kroczek mówił o przyczynach porażki i tłumaczył, dlaczego postawił w bramce właśnie na 17-latka.

W pierwszej połowie spotkania z Wisłą Płock Raków nie zrobił zbyt wiele, żeby wygrać. Oprócz strzału głową Patryka Makucha podopieczni Kroczka nie stworzyli pod bramką Rafała Leszczyńskiego większego zagrożenia. Na przerwę schodzili z wynikiem 0:1 po golu Marcina Flisa.

– W początkowej części spotkania pozwoliliśmy Wiśle na działania z piłką. Nie przejęliśmy inicjatywy od pierwszych minut tak, jak zakładaliśmy, żeby zacząć tworzyć sytuacje. Dopiero stracona bramka obudziła nasze działania, natomiast to było za mało, żeby myśleć o zdobyciu bramki – tak naprawdę jeden celny strzał Patryka. Brakło narzucenia tempa w działaniach z piłką. Nieźle wyglądało to w wysokiej obronie, nie pozwalaliśmy, żeby Płock rozgrywał od tyłu i zmuszaliśmy ich do gry długą piłką, natomiast po odbiorze powinniśmy mocniej przyspieszyć, próbować tworzyć sytuacje w polu karnym – mówił na pomeczowej konferencji prasowej Dawid Kroczek.

Błąd Żołneczki w debiucie w Rakowie. Skąd decyzja, by postawić na 17-letniego bramkarza?

Kiepską sytuację Rakowa jeszcze bardziej skomplikowała szybko stracona bramka po przerwie. W kolejnych minutach Częstochowianie się otrząsnęli, jednak czasu wystarczyło im tylko na kontaktowe trafienie z rzutu karnego Patryka Makucha.

– Stracona bramka w drugiej połowie na pewno nie pomogła. Reakcja była dobra, przejęliśmy inicjatywę, tworzyliśmy sytuacje, ale finalnie nie starczyło czasu i przegrywamy ten mecz – ocenił trener Rakowa.

Dawid Kroczek mocno zszokował jeszcze przed meczem, kiedy zdecydował, że między słupkami Rakowa zagra 17-letni debiutant Wiktor Żołneczko. Tym bardziej, że wcześniej nie pojawił się żaden komunikat dotyczący jakiegoś urazu Kacpra Trelowskiego. Żołneczko przeniósł się do Medalików zimą z Rekordu Bielsko-Biała, natomiast tego lata do Częstochowy trafił jeszcze Tarik Karić. Trener postawił na 17-latka, który swojego debiutu niestety nie zaliczy do udanych. To on zawalił przy drugiej straconej bramce.

– Postawiłem na Wiktora Żołneczko, bo prezentował się świetnie w sparingach i na treningach. Trzeba dawać młodym szanse. Mamy tu wielu młodych chłopaków. Ciężko mi scharakteryzować jego występ, popełnił wielki błąd, ale potem nas uratował przed golem na 0:3 – tłumaczył swoją decyzję trener.

Szkoleniowiec Rakowa zdradził też, że ciągłe problemy ze zdrowiem ma Lamine Diaby-Fadiga. Na dzień przed pierwszym meczem z Vallettą 25-latek został skreślony z listy zgłoszonych zawodników do Ligi Konferencji i wciąż nie jest znana data jego powrotu.

– Fadiga dalej jest kontuzjowany, ma problem z Achillesami. Od lutego to się ciągnie. Co wraca, to znów przestaje być do dyspozycji. Walczymy żeby wrócił, wysyłamy go na leczenie za granicę – powiedział Kroczek.

Kolejny mecz Raków zagra w czwartek 30 lipca. Będzie nim rewanż z Vallettą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Trener Rakowa postawił na 17-letniego bramkarza. Wytłumaczył swoją decyzję pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl