Jagiellonia Białystok zakończyła sezon Ekstraklasy na 3. miejscu i po raz kolejny zakwalifikowała się do europejskich pucharów. Z klubu odchodzi jednak największa gwiazda ataku ostatnich lat, a więc Afimico Pululu. Nie brakuje również pytań względem przyszłości Łukasza Masłowskiego czy Adriana Siemieńca. Porozmawialiśmy o tym z dyrektorem zarządzającym Jagiellonii Maciejem Szymańskim.
– Za nami szalony sezon, bo przecież ekipa GKS-u Katowice, która zaczynała rundę w strefie spadkowej, zakończyła w europejskich pucharach. Pamiętam też mecz z początku rundy, kiedy przegraliśmy z Lechią Gdańsk 0:3 i wydawało się, że ten klub pójdzie do góry. To atrakcyjne dla kibiców, bo trudno przewidzieć co się wydarzy. Dla nas trochę mniej pod kątem planowania. Z perspektywy Jagiellonii ambicja zawsze nakazuje, aby mierzyć wyżej, ale trzeba doceniać to, co jest powtarzalne. Wielkie ukłony dla osób, które tworzyły to, co jest zbudowane od samego początku – zauważył wiceprezes klubu.
„Nie mamy presji kolejnych odejść”. Europejskie ambicje Jagiellonii
Podczas ostatniego wygranego meczu z Zagłębiem Lubin nastąpiło huczne pożegnanie Afimico Pululu. 27-latek strzelił w tym sezonie 21 goli we wszystkich rozgrywkach, a w sumie podczas trzyletniego pobytu w Białymstoku aż 56-krotnie pokonywał bramkarzy rywali. Zdobywał również tytuł króla strzelców Ligi Konferencji. Teraz zdecydował się jednak kontynuować swoją karierę w innym miejscu.
– Zrobiliśmy, co w naszej mocy, aby Afi pozostał z nami. Złożyliśmy dwie bardzo konkretne propozycje. Myślę, że na zawsze zostanie w pamięci kibiców jako legenda Jagiellonii, zresztą nawet gdzieś widziałem wywiad, w którym mówi, że być może to nie jest jego ostatnie słowo w Białymstoku. Teraz po prostu potrzebuje innych wyzwań – stwierdził Szymański.
Klub pożegnał w niedawnym komunikacie kolejnych zawodników, w tym takich, którzy byli wypożyczeni. Są wśród nich: Alex Pozo, Andy Pelmard, Bartłomiej Wdowik, Samed Bazdar i Nahuel Leiva. Odszedł również bramkarz Miłosz Piekutowski.
Jak więc może wyglądać kadra Jagiellonii w następnym sezonie? – Myślę, że nigdy nie można wykluczyć kolejnych odejść, szczególnie w przypadku Jagiellonii, która ma w swoim założeniu promowanie piłkarzy i sprzedawanie ich. Jeżeli więc będą oferty, które będą atrakcyjne dla piłkarzy, to na pewno je rozważymy. My jednak dzisiaj nie mamy takiej presji, że musimy sprzedawać piłkarzy, to wszystko musi być zaplanowane, wyważone, przygotowane. Tak będziemy działać na rynku transferowym – opowiedział dyrektor Jagiellonii.
Wraz z zakończeniem rozgrywek sezonu 2025/2026 nastąpiły zmiany w kadrze pierwszego zespołu Jagiellonii Białystok wynikające z upływu terminów obowiązywania umów. Szeregi drużyny opuszcza sześciu zawodników, w przypadku których wygasły dotychczasowe kontrakty lub dobiegły końca…
— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) May 26, 2026
Nie ma co ukrywać, że w ostatnich latach fundamentem sukcesów Jagiellonii stał się duet Adrian Siemieniec – Łukasz Masłowski. Trener Jagiellonii potrafił wycisnąć ze swoich zawodników dodatkowe możliwości, a dyrektor sportowy często wyszukiwał nieoczywistych piłkarzy za niewielkie pieniądze. W jaki sposób może wyglądać ich przyszłość w Białymstoku?
– Jestem spokojny. Od jakiegoś czasu są już prowadzone działania skautingowe, które są też powtarzalne i mamy tutaj listę zawodników, którzy są wytypowani, aby do Jagiellonii dołączyć. Mam nadzieję, że będziemy wspólnie wszyscy kontynuować pracę – powiedział Szymański.
W zakończonym niedawno sezonie Jagiellonia dotarła do 1/16 finału Ligi Konferencji i odpadła wówczas po zaciętym boju z Fiorentiną. Rok wcześniej było jeszcze lepiej, bo Białostoczanie zatrzymali się dopiero na ćwierćfinale i porażce z Realem Betis. W przyszłym sezonie klub z Podlasia chce podtrzymać tendencję.
– Na pewno celem jest to, żebyśmy dalej byli w strefie europejskich pucharów, bo to jest coś, co w kontekście strategii Jagiellonii jest bardzo istotne. Chcemy rozwijać też infrastrukturę sportową klubu, a wiadomo, że do tego są potrzebne odpowiednie środki. Chcemy być konkurencyjni na rynku, jeżeli chodzi o pozyskiwanie piłkarzy, więc tutaj też mamy świadomość, że te środki, które są wypracowane dzięki europejskim pucharom będą nam pomagały – podsumował wiceprezes Jagiellonii.
W nowym sezonie Białostoczanie rozpoczną rywalizację w Europie od III rundy eliminacji Ligi Europy, która wystartuje 6 sierpnia. Nowy sezon Ekstraklasy rozpocznie się w weekend 24-26 lipca.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Europejskie ambicje Jagiellonii. „Nie mamy presji kolejnych odejść” pochodzi z serwisu weszlo.com.