Wojciech Kowalczyk w swoim programie „Kowal Superobiektywnie” na kanale Weszło ocenił powołania, jakie na najbliższe zgrupowanie wysłał selekcjoner reprezentacji Polski. Jan Urban nie zdecydował się choćby na Wojciecha Mońkę z Lecha Poznań, który właśnie odebrał nagrodę dla najlepszego obrońcy ostatniego sezonu Ekstraklasy. Wśród wybrańców znalazł się za to choćby Oskar Wójcik z Cracovii.
Kowal chciałby, żeby na zgrupowaniu reprezentacji Polski pojawiło się więcej zawodników z Ekstraklasy. Jednocześnie nie do końca rozumie logikę, jaką kierował się selekcjoner przy powołaniu Marcina Bułki. Jeszcze na początku swojej kadencji Jan Urban twierdził, że niezbyt chętnie będzie zerkał w stronę Arabii Saudyjskiej i woli wybierać wśród bramkarzy, występujących na europejskich boiskach.
– Pojawił się wsród powołanych bramkarz Marcin Bułka, o którym jakiś czas temu mówił, że ma za daleko z Arabii Saudyjskiej. Najwidoczniej w ostatnich miesiącach Arabia Saudyjska musiała się mocno przybliżyć do granic Polski i Marcin Bułka nie ma już tak daleko na zgrupowanie – skwitował Kowal.
Kowal niezadowolony z braku powołania piłkarza Lecha. „Na całym świecie dają grać młodym”
Kowal skomentował też kontrowersyjną kwestię dotyczącą powołania Oskara Wójcika kosztem Wojciecha Mońki. Piłkarz Lecha na ostatniej Gali Ekstraklasy otrzymał statuetkę dla najlepszego obrońcy w lidze i jednocześnie został najmłodszym zawodnikiem w historii, który dostąpił takiego zaszczytu. Z kolei stoper Cracovii w ostatnich tygodniach wyglądał znacznie słabiej niż jesienią i ze swoim zespołem do końca musiał drzeć o uniknięcie spadku.
– Wiesz Janku, ile zawodników Ekstraklasy grywa mecze w niedzielę o 17:30? Mnóstwo. Można było ich powołać znacznie więcej. Tak spoglądam na te powołania i jest Oskar Wójcik z Cracovii, a nie ma Wojciecha Mońki z Lecha Poznań, bo jest za młody. Nie jest za młody. Na całym świecie dają grać młodym w meczach reprezentacji, a już w towarzyskich to obowiązkowo. Niech taki Mońka się ogrywa. Posłucha hymnu narodowego. Niech poczuje szatnię z Robertem Lewandowskim czy obrońcami: Janem Bednarkiem, Jakubem Kiwiorem, którzy tych meczów mają już sporo. Nie, bo będzie powołany Wójcik.
– Przez całą kadencję Janka Urbana słyszę, że mamy grać bardziej ofensywnie. Do tego potrzebni nam się obrońcy, którzy w takim stylu potrafią grać. Popatrzmy, ile meczów ofensywnych rozegrała w tym sezonie Cracovia, która do ostatniej kolejki walczyła o utrzymanie, grając przede wszystkim na remis, na zamurowanie. A Mońka w Lechu? Grał do przodu, miał dużo roboty, a to dlatego, że grał w drużynie ofensywnej, czyli takiej, jaką chciałby Janek Urban. Poczekamy aż skończy 30 lat, to wtedy będzie można go powołać – grzmi Kowal.
Polacy podczas najbliższego zgrupowania 31 maja zmierzą się we Wrocławiu z Ukrainą, a cztery dni później na Stadionie Narodowym podejmą Nigerię.
Kowal w swoim commentary odniósł się także m.in. do kwestii braku powołania dla Bartosza Nowaka, czyli najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Ekstraklasy. Pełny film dostępny tutaj:
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Kowal o braku powołania Mońki: Poczekajmy aż skończy 30 lat pochodzi z serwisu weszlo.com.