Wypaliło – albo chociaż wypala – z Rafałem Adamskim, to czemu nie sięgnąć głębiej do pierwszoligowych zasobów. Legia Warszawa latem będzie chciała wzmocnić kadrę niewielkim kosztem i jak informuje Przegląd Sportowy Onet po raz kolejny Wojskowi mają zapuścić żurawia na niższy poziom rozgrywkowy.
O sprawie pisze Łukasz Olkowicz, który zwraca uwagę na klucz, którym od teraz posługuje się na rynku transferowym Legia. Klub ze stolicy zgarnia bowiem zawodników, którym w czerwcu kończą się umowy i tak samo ma być w wypadku Łukasza Zjawińskiego, który na razie jest piłkarzem derbowego rywala Wojskowych, Polonii.
Legia znów ściąga napastnika z I ligi. Na Rafale Adamskim źle nie wyszła, teraz czas na Łukasza Zjawińskiego.https://t.co/t3c9hByvSz
— Łukasz Olkowicz (@LukaszOlkowicz) May 19, 2026
Łukasz Zjawiński na celowniku Legii
Cóż, trudno się dziwić zmianie strategii z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze Legia ma nie mieć zbyt wielkich środków na transfery i planuje cięcie kosztów. Po drugie – stołeczny klub zdecydował się nie tak dawno na parę głośnych, droższych ruchów. I chyba nie trzeba nikomu mówić, jak na nich wyszedł…
Łukasz Zjawiński z 19 golami na koncie jest jednym z najlepszych snajperów Betclic 1. Ligi. 24-latka w tabeli strzelców wyprzedza tylko fenomenalny Angel Rodado. Ten sezon nie jest jednak żadnym jednorazowym wyskokiem – rok wcześniej Zjawiński kończył sezon na zapleczu Ekstraklasy z 23 trafieniami. W przeszłości próbował już swoich sił na najwyższym poziomie w Polsce jako piłkarz Stali Mielec, Widzewa Łódź czy Lechii Gdańsk.
Urodzony w Pszczynie piłkarz jest też jednak związany z Legią, której barw bronił w drużynach młodzieżowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Media: Legia znów sięgnie do pierwszej ligi. Spore zaskoczenie pochodzi z serwisu weszlo.com.
Legia znów ściąga napastnika z I ligi. Na Rafale Adamskim źle nie wyszła, teraz czas na Łukasza Zjawińskiego.