Tuż po zwycięstwie Lecha Poznań nad Radomiakiem przed kamerą Weszło TV pojawił się m.in. Filip Jagiełło. Piłkarz mistrzowskiego Kolejorza opowiedział o przełomowym momencie tego sezonu. – Mecz z Rakowem był budujący. Wyszarpaliśmy zwycięstwo w końcówce, to dało nam kopa na dalszą część sezonu – stwierdził.
Lech Poznań na kolejkę przed końcem sezonu zapewnił sobie obronę mistrzowskiego tytułu. Zespół Nielsa Frederiksena mógł świętować po pokonaniu 3:1 Radomiaka.
– To wspaniałe uczucie. Pokazaliśmy drugi raz z rzędu, że jesteśmy najlepszą drużyną w kraju. Nic tylko się cieszyć – mówił tuż po spotkaniu Filip Jagiełło w rozmowie na Weszło TV z Szymonem Janczykiem.
Filip Jagiełło: Mecz z Rakowem był budujący
Pomocnika Lecha zapytaliśmy o to, który moment był jego zdaniem przełomowy w drodze po tytuł.
– Mecz z Rakowem był bardzo budujący. Wyszarpaliśmy zwycięstwo w końcówce, to dało nam kopa na dalszą część sezonu – ocenił.
W tamtym spotkaniu Raków do 90. minuty prowadził 3:2, ale ostatecznie to Kolejorz sięgnął po zwycięstwo. Bramki w doliczonym czasie strzelali Yannick Agnero i Antonio Milić.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Zdaniem Jagiełły zespół wiedział, że ma w sobie jakość potrzebną do obrony tytułu.
– Spokojnie do tego podchodziliśmy, znamy swoją wartość, wiedzieliśmy o swojej sile. Wiedzieliśmy, że jeśli wejdziemy na swój poziom, to jesteśmy najlepszą drużyną w kraju. Może to nieskromne, ale taka jest prawda – mówił.
– Byliśmy mistrzami w tamtym roku, teraz chcieliśmy to obronić. Znamy swoją siłę, mamy super trenera i jesteśmy gotowi na każdy mecz.
Skąd jego zdaniem wynikał gorszy początek sezonu?
– Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego tak było. Odeszło od nas kilku zawodników, zaczynaliśmy ten sezon w „niedowadze”, dlatego tak to wyglądało – stwierdził Jagiełło.
Pomocnik zadeklarował też, że ma nadzieję na pozostanie w klubie Nielsa Frederiksen.
– Jaki to trener? Super. To nie przypadek, że zdobył dwa mistrzostwa – zakończył.

Artykuł Lech obronił mistrzostwo. Piłkarz wskazał przełomowy moment pochodzi z serwisu weszlo.com.