Dawid Kroczek w magiczny sposób nie odmienił gry Rakowa Częstochowa, gospodarze niemiłosiernie męczyli się w pierwszej połowie, ale na szczęście w drugiej było już lepiej. Głównie dlatego, że i Lamine Diaby-Fadiga, i Marko Bulat oddali takie strzały, że od razu można nominować je do trafień kolejki. Raków wygrał więc z Koroną Kielce 2:0. A Korona? No, Korona ma problem.
To nie był spokojny tydzień ani w Częstochowie, ani w Kielcach. W mieście Jasnej Góry pracę stracił Łukasz Tomczyk, po tym jak jego zespół w naprawdę kiepskim stylu przegrał finał Pucharu Polski, właściwie ani razu poważnie nie zagrażając Górnikowi.
To nie był ruch w stylu Michała Świerczewskiego, który dotychczas słynął z cierpliwości i mądrych, przemyślanych decyzji. Ale zdziwieniem było bardziej to, że Świerczewski zdecydował się na ruch „nie-w-swoim-stylu”, niż to, że Tomczyk faktycznie stracił pracę. W Częstochowie pracował już kilka miesięcy, jego bilans wynosił 6 wygranych, 5 remisów, 6 przegranych, w drużynie nie było widać postępu. Optymistycznych sygnałów ze strony szatni też było brak.
Do meczu z Koroną zespół przygotowywał więc Dawid Kroczek.
W Kielcach było równie gorąco, jeśli nie bardziej. „Co tu kryć, trener Jacek Zieliński po sezonie po prostu zostanie zwolniony” – pisał w swoim tekście Szymon Janczyk, dodając, że świeżo upieczony dyrektor akademii Marek Śledź już szuka Koronie nowego trenera. Propozycje Piotra Stokowca, Adama Majewskiego i Macieja Stolarczyka entuzjazmu wśród kibiców – delikatnie mówiąc – nie wzbudziły.
Z kolei kulisy zwolnienia dyrektora sportowego – nomen omen też Tomczyka, tyle że Pawła – opisywał szczegółowo na łamach Weszło Jakub Białek. W dodatku będąca w słabej formie Korona poważnie zaczęła obawiać się o utrzymanie.
Raków Częstochowa – Korona Kielce. Słabiutka pierwsza połowa
Problem w tym, że wszystkie te przedmeczowe wydarzenia długo były o wiele ciekawsze, niż to co otrzymali fani, którzy zgromadzili się na stadionie przy ulicy Limanowskiego.
O dziwo, przed przerwą konkretniejsza była Korona, niezły mecz rozgrywał Martin Remacle i to on był najbliżej pokonania Kacpra Trelowskiego, którego do składu Rakowa przywrócił trener Kroczek. Po mocnej wrzutce Svetlina Remacle sprytnie uderzył głową, ale trafił akurat tam, gdzie stał golkiper gospodarzy.
Goście zaczęli ambitnie, choć szybko stracili Wiktora Długosza, który od początku był dziś mocno pechowy. Najpierw zaatakował Svarnasa w taki sposób, że nabawił się urazu, później wyłapał żółtą kartkę za faul na Amorimie. W 25. minucie okazało się, że nie jest w stanie kontynuować gry i został zmieniony przez Huberta Zwoźnego.
A Raków? Pierwsza połowa była zdecydowanie do zapomnienia. Kowal podsumował ją tak:
Już można zmienić trenera w Rakowie.
Tego się nie da oglądać.— Wojciech Kowalczyk (@W_Kowal) May 8, 2026
A jeden z fanów pisał: „Ciągle gramy z Górnikiem”. Bo faktycznie tak to wyglądało – przed przerwą drużyna Kroczka nie stworzyła żadnego zagrożenia, nie oddała nawet celnego strzału, a realizator Canal+ w przerwie do „Akcji meczu” musiał wybierać centrostrzał Amorima, który po rykoszecie wylądował na górze siatki Dziekońskiego.
Także wiecie.
Ciągle gramy mecz z Górnikiem…#RCZKOR
— Krzysztochowski (@KrzysztofCzest) May 8, 2026
Raków obudził się po przerwie
Na szczęście mecz składa się z dwóch połówek. A po zmianie stron gospodarze zdecydowanie uratowali to spotkanie pięknymi trafieniami.
Szybko, bo już trzy minuty po przerwie cudowną bramkę zdobył Lamine Diaby-Fadiga. Po mocnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową zgrał mu Oskar Repka, a ofensywny pomocnik złożył się do strzału przewrotką. Trafił idealnie, Dziekoński nie miał wielkich szans. Raków wyszedł na prowadzenie.
𝐋𝐀𝐌𝐈𝐍𝐄 𝐃𝐈𝐀𝐁𝐘-𝐅𝐀𝐃𝐈𝐆𝐀!
𝐖𝐎𝐖!
Raków prowadzi z Koroną!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/Brrh5U2qiX
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 8, 2026
Za chwilę wynik podwyższył Marko Bulat. W zamieszaniu najsprytniejszy okazał się Diaby-Fadiga, sprytnie zdołał zagrać do Bulata, a ten odpalił rakietę ziemia-powietrze. Pędząca z prędkością petardy piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, po czym wpadła do bramki Korony.
Po takim strzale nie ma czego zbierać.
𝐌𝐀𝐑𝐊𝐎 𝐁𝐔𝐋𝐀𝐀𝐀𝐓!
KOLEJNY CUDOWNY GOL W CZĘSTOCHOWIE!
Raków 2:0 Korona!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/johQmwHMVV
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 8, 2026
W międzyczasie Korona mogła co prawda zmniejszyć stratę, bo jeszcze przy stanie 0:1 do pustej bramki po podaniu Remacle’a powinien trafić Antonin. Powinien, ale nie trafił. Więc cóż – jeśli nie potrafisz skierować piłki do bramki w takiej sytuacji, to nie ma zdziwienia, że końcówka sezonu szykuje się w Kielcach wyjątkowo nerwowa.
Im bliżej było końca meczu, tym wyraźniej zarysowywała się przewaga gospodarzy, którzy w ostatnich minutach wreszcie złapali luz i byli jeszcze bliscy podwyższenia prowadzenia. Choć wynik 3:0 mógłby być nieco na wyrost, to anulowana bramka padła po bardzo ładnej wymianie piłki między rezerwowymi – Ivim Lopezem, Jeanem Carlosem i Patrykiem Makuchem. Głową do bramki skierował ją ten ostatni, lecz sędzia po interwencji VAR dopatrzył się spalonego we wcześniejszej fazie akcji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Korona w opałach
Dzięki piątkowej wygranej Raków wciąż jest w grze o europejskie puchary. Dziś zrównał się punktami z Górnikiem Zabrze (ma rozegrany mecz więcej), wyprzedzając GKS Katowice o dwa oczka. Z Rakowem może zrównać się jeszcze Jagiellonia, która też ma do rozegrania zaległe spotkanie.
Goręcej będzie w Kielcach, bo w drużynie Jacka Zielińskiego robi się naprawdę gorąco. Ta w lidze zagra już tylko dwa mecze – z Widzewem Łódź i Cracovią, więc bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie.
Niestety, w starciu z Widzewem, nad którym ma już tylko trzy punkty przewagi i mecz rozegrany więcej, nie pomogą jej ani Wiktor Długosz, ani Bartosz Smolarczyk. Obaj, w niegroźnych sytuacjach, wykluczyli się żółtymi kartkami.
Raków Częstochowa – Korona Kielce 2:0 (0:0)
- 1:0 – Diaby-Fadiga 48′
- 2:0 – Bulat 57′
5
Zmiany:
Legenda
Żółta kartka
Czerwona kartka
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
Ocena meczowa
Plus meczu
Minus meczu
Zawodnik zmieniony
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Pogoń planuje transfery. „Będziemy rozmawiać z Turkami”
- Gorący temat w Ekstraklasie. Papszun stanął po stronie PZPN
- PZPN odrzucił wniosek Lechii Gdańsk. Sprawa nie trafi do CAS
Fot. Newspix
Artykuł Piękne gole uratowały Raków. A Korona ma problem pochodzi z serwisu weszlo.com.


Transmisja: 
