Lech Poznań jest na dobrej drodze, by obronić tytuł mistrza Polski. Dobra postawa w drugiej części sezonu nieco zmieniła nastroje wokół trenera Kolejorza, Nielsa Frederiksena. Zdanie na temat duńskiego szkoleniowca zmienił m.in. były piłkarz Lecha Marek Rzepka.
Rzepka, który był zawodnikiem Lecha w latach 1986 – 1995 i trzykrotnie sięgnął z klubem po mistrzostwo Polski, na starcie rundy był przekonany, że Kolejorz powinien dokonać zmiany na stanowisku trenera. Zrewidował jednak swoją opinię po tym, co zespół pokazał w ostatnich miesiącach.
Marek Rzepka: Pomyliłem się co do Frederiksena
– Przyznaję, że po pierwszych dwóch meczach tej rundy miałem go dosyć. Twierdziłem, że należy się z nim pożegnać, bo spotkania z Lechią (1:3) i Piastem (0:1) zostały oddane walkowerem, zwłaszcza to pierwsze. Teraz biję się w pierś i mogę powiedzieć, że się pomyliłem – przyznał były piłkarz w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Od wspominanego meczu z Piastem Lech na dwanaście ligowych spotkań wygrał aż dziewięć i tylko jedno przegrał. W tym okresie żadna inna drużyna w Ekstraklasie nie osiągała tak dobrych wyników jak Kolejorz.
– Zespół się rozwinął, trener potrafił wyjść z trudniejszego momentu i znajduje odpowiednie rozwiązania, gdy sytuacja tego wymaga. Najlepszy przykład to występy Roberta Gumnego na pozycji stopera. Jeżeli Lech obroni tytuł, nie ma innej opcji niż pozostanie Frederiksena. No chyba że on sam będzie chciał odejść — uważa Marek Rzepka.
Na trzy spotkania przed końcem sezonu Lech Poznań ma sześć punktów przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze, który ma o jedno spotkanie rozegrane mniej. Kontrakt Nielsa Frederiksena z Lechem obowiązuje do końca czerwca i wciąż nie wiadomo, czy zostanie przedłużony.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Szok w Rakowie. Nagła zmiana trenera – to dlatego stracił pracę!
- Niska cena wysokiej wygranej. Pogoń niespecjalnie się spociła
- Górnik i Cracovia – dwie rewelacje, dwa różne zakończenia
Fot.
Artykuł Były piłkarz Lecha o Frederiksenie: Miałem go dosyć. Pomyliłem się pochodzi z serwisu weszlo.com.