Czy to w przyszłości będzie następca Thomasa Thomasberga w Pogoni Szczecin? Nie wiemy, jakie plany ma Alex Haditsghi, ale Mariusz Misiura właśnie sam zadeklarował chęć do objęcia sterów w zespole Portowców. Mało tego. Jeśli kiedyś dostałby taką propozycję, to jest gotów nawet… pójść do Szczecina na piechotę.
Mariusz Misiura nie ukrywa, że najbliższy mecz z Pogonią będzie dla niego szczególny. Obecny trener Płocczan urodził się w Szczecinie i spędził tam wiele lat swojego życia, grając najpierw w młodzieżowych zespołach, później w rezerwach, a nawet doczekał się kilku występów w pierwszej drużynie.
– Szczecin to moje miasto. Nie wypieram się tego skąd pochodzę i gdzie się wychowałem. Ostatnio byłem w Szczecinie w święta Wielkanocy, moi rodzice mieszkają blisko stadionu. Poszedłem z tatą oraz znajomymi na mecz Pogoni z Legią. Część z nich miała łzy w oczach, bali się spadku z ligi – opowiedział Misiura w podcaście Skazani na Pogoń, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Misiura gotowy do objęcia Pogoni. „Trzeba coś nareszcie postawić w tej szczecińskiej, pustej gablocie”
Trener beniaminka w tej kolejce zadebiutuje w roli trenera na stadionie w Szczecinie. Z jego słów jednak jasno wynika, że w przyszłości chciałby na tym obiekcie poprowadzić także piłkarzy gospodarzy. Jego nieukrywaną ambicją jest zdobycie pierwszego jakiegokolwiek trofeum w historii klubu.
– Mam też swoje wewnętrzne marzenia. Trzeba coś nareszcie postawić w tej szczecińskiej, pustej gablocie. Byłem związany z Pogonią przez 15-16 lat, wygryzałem sobie miejsce od najmłodszych kategorii wiekowych. Gdybym za kilka lat dostał propozycję bycia trenerem Pogoni, poszedłbym do Szczecina na piechotę.

Mariusz Kuras (z lewej) i Mariusz Misiura (z prawej)
Jednocześnie szkoleniowiec Płocczan w pełni profesjonalnie przygotowuje swoich podopiecznych na starcie z zespołem prowadzonym przez Thomasa Thomasberga. Zwraca uwagę, że po stronie rywala gra wielu zawodników o bardzo różnorodnej charakterystyce. Przypomnijmy, przy okazji pierwszego meczu tych drużyn w tym sezonie, Wisła wygrała 2:0.
– W takich meczach chcę pokazać najlepszą wersję mnie, przygotować się jak najlepiej potrafię. Akurat do meczu z Pogonią nie jest łatwo przygotować się ze względu na różnorodność, liczbę zawodników o różnej charakterystyce. Niezależnie od wyniku, ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadną.
Nafciarze, jeśli w Szczecinie odniosą zwycięstwo, to wskoczą na trzecie miejsce w tabeli. Obecnie plasują się na piątej lokacie, jednak do trzeciej Jagiellonii mają tylko jedno oczko straty. Z kolei od drugiego Górnika dzieli ich dystans czterech punktów.
Pogoń jest dopiero na 14. pozycji, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad Widzewem, otwierającym strefę spadkową. Starcie obu zespołów już o 17:30.
Czytaj więcej na Weszło:
- Oto następca Tomasa Bobcka? Miał już podpisać kontrakt z Lechią
- Co ze zdrowiem Aliego Gholizadeha? Rzecznik Lecha zabrał głos
- Frederiksen docenił Motor. „Tak to powinno wyglądać wszędzie”
Fot. Newspix
Artykuł Misiura ma cel. „Coś postawić w tej szczecińskiej, pustej gablocie” pochodzi z serwisu weszlo.com.