02.05.2026

Hellebrand graczem finału Pucharu Polski. Janża też był znakomity! [OCENY]

Górnik Zabrze w świetnym stylu ograł Raków Częstochowa w finale Pucharu Polski. Nie byłoby tego sukcesu bez liderów drużyny Michala Gasparika. Patrik Hellebrand to reżyser na miarę Stanleya Kubricka, Erik Janża to niezawodny żołnierz, który zaliczy asystę i zatrzyma strzał ofiarną interwencją. Jak oceniliśmy zdobywców Pucharu Polski? Sprawdźcie nasze noty za finał z Rakowem Częstochowa.

Finał Pucharu Polski 2026. Górnik Zabrze – oceny, noty za mecz z Rakowem Częstochowa

Marcel Łubik – 6

Raków Częstochowa ewidentnie zapomniał, że w piłce nożnej chodzi o trafienie w ogromny prostokąt ustawiony na końcu pola gry. Dowodem fakt, że Marcel Łubik pierwszy raz złapał jakiś strzał na kwadrans przed końcem meczu. I nie, to nie dlatego, że wcześniej parę razy piłkę z siatki wyciągał. Szósteczka, czyli poziom ponad notę wyjściową, należy się jednak za to, że czy to na przedpolu, czy w grze nogami, czy po prostu zarządzając defensywą, wyglądał bardzo solidnie. No, i za to, że zatrzymał Jonatana Brunesa w sytuacji sam na sam, ale to plusik malutki, bo przecież był tam spalony.

Michal Sacek – 6

Michal Sacek w najlepszej wersji z Jagiellonii Białystok. Czyli piłka przy nodze nie przeszkadza, za to on rywalom jak najbardziej przeszkadzał i robił to wzorowo, zasuwając od pola karnego do pola karnego. Kilka ważnych interwencji, które zatrzymały kontrataki (przykład zaraz po przerwie) oraz dobrych odbiorów na połowie rywala, które pozwalały Górnikowi nieustannie zagrażać bramce Rakowa (przykład w ostatniej akcji pierwszej części spotkania).

Rafał Janicki – 5

Zwłaszcza początek meczu był w wykonaniu stoperów Górnika Zabrze kłopotliwy. Rafał Janicki wyraźnie przegrał wtedy z Jeanem Carlosem Silvą z boku pola karnego, co przerodziło się w groźną sytuację dla Rakowa. Zaraz potem Janickiego pokonał w pojedynku Jonatan Brunes. Generalnie środkowi obrońcy Górnika lepiej bronili dalej od własnej bramki, gdy trzeba było rywala wyprzedzić, odsunąć od szansy strzału.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Josema – 5

Podobny przypadek do Janickiego – Josema przegrał parę główek, zaliczył jedną, groźną stratę na kontrę. Po jego długim podaniu piłkę zgarnął Maksym Chłań, który zamienił tę sytuację na drugiego gola, ale… było to przecież zagranie niecelne, po którym fatalnie zachował się Fran Tudor. Najlepszy moment zaliczył pod koniec meczu, gdy uratował sytuację w polu karnym po przegranej głowie Erika Janży.

Erik Janża – 7

Mimo wspomnianego pojedynku, po którym Josema musiał Erika Janżę ratować, był to bardzo, bardzo dobry występ kapitana Górnika Zabrze. Wiadomo, że skupiamy się na asyście, precyzyjnym dograniu z narożnika boiska. Tyle że Janża takie podania notował parokrotnie, dorzucając do tego dwa kluczowe zachowania w obronie. W trzeciej minucie uratował sytuację, blokując strzał Rakowa, który mógł przerodzić się w katastrofalne otwarcie dla Górnika. Pod koniec znakomicie odczytał sytuację po prostopadłym podaniu do Brunesa – wyskoczył, utrzymał linię i złapał rywala na spalonym.

Jarosław Kubicki – 5

Wiadomo, że Jarosław Kubicki to zawsze pracuś, biegacz, którego mało widać, natomiast tym razem zapadły w pamięci sytuacje, w których powinien zachować się lepiej. Pierwsza, gdy dobrze odebrał piłkę pod bramką rywala, lecz słabo podawał. Druga, gdy dostał piłkę w polu karnym i zamiast strzału poszukał dogrania do kolegi, co odebrało Górnikowi szansę na podwyższenie prowadzenia – wtedy przewaga wciąż była skromna, jednobramkowa, więc istniało ryzyko, że się to na zabrzanach zemści.

Patrik Hellebrand – 7

Gracz meczu, pan piłkarz. Patrik Hellebrand zazwyczaj wygląda wyśmienicie – odbierze, zatrzyma, rozegra, zmieni tempo, wybiega swoje. Tak to właśnie wyglądało. Wynotowaliśmy cztery bardzo istotne interwencje w obronie i przynajmniej jeden świetny kontratak, który uruchomił. Bez takiego regulatora i reżysera nie byłoby znakomitego środka pomocy Górnika, który zdominował w ten sposób Raków i zarządzał spotkaniem.

Lukas Sadilek – 6

Skoro Patrik Hellebrand zwykle wygląda wyśmienicie, to Lukas Sadilek idealnie go w tym uzupełnia. Widać, że to facet przyzwyczajony do stylu gry czołowych czeskich drużyn: bardzo intensywny, skuteczny w grze wysokim pressingiem. Właśnie w ten sposób pomagał Górnikowi trzymać rywala za gardło przez półtorej godziny.

Maksym Chłań – 6

Skrzydłowy powinien przede wszystkim robić przewagę poprzez podejmowanie ryzyka, dryblingi, element indywidualnego kunsztu. I to właśnie pokazał w akcji bramkowej, gdy zgarnął drugą piłkę, zabrał się z nią, wszedł pomiędzy kilku przeciwników i w końcu przylutował z dystansu. Miewał wcześniej momenty dobre, ciekawe, gdy kręcił obrońcami, łapał faule. Miał też momenty gorsze, bo gdyby wybrał lepsze rozwiązanie to przed przerwą Górnik miałby szansę na dwubramkowe prowadzenie – ale podał górą, nie dołem i zawiódł kolegów. Niemniej: zamknął ten mecz.

Sondre Liseth – 6

Pożyteczny, pracujący napastnik. Zwykle jest to oklepana formułka na obronę zawodnika, którego trzeba jakoś wybronić przed tłumem, który domaga się kogoś, kto przynajmniej raz w meczu wkula piłkę do siatki. Tyle że Sondre Lisetha faktycznie trzeba docenić za ogrom pracy na korzyść zespołu. Przede wszystkim z powodu licznych fauli, które wywalczył. Potrafił i utrzymać piłkę, i wytrącić rywala z rytmu przy pomocy stałego fragmentu gry.

Roberto Massimo – 5

Niespodziewany bohater finału. Niespodziewany, bo w tym sezonie długo był nieobecny z powodu urazu, bo brakowało mu i minut, i liczb. Michal Gasparik zaskoczył, stawiając na niego w podstawowym składzie, ale to on otworzył wynik meczu świetnym strzałem głową po dośrodkowaniu Erika Janży na krótki słupek. Co więcej – mógł to powtórzyć, bo Słoweniec raz jeszcze posłał piłkę w ten sektor pola karnego, co znów skończyło się strzałem Roberto Massimo, lecz wtedy bramkarza zaskoczyć się nie udało. Poza tym jednak miał sporo momentów gorszych, słabszych, gdy na skrzydle po prostu nie robił przewagi.

Ondrej Zmrzly, Yvan Ikia Dimi, Paweł Olkowski, Lukas Ambros i Lukas Podolski grali zbyt krótko, żeby ich ocenić.

CZYTAJ WIĘCEJ O FINALE PUCHARU POLSKI GÓRNIK – RAKÓW:

fot. FotoPyK

Artykuł Hellebrand graczem finału Pucharu Polski. Janża też był znakomity! [OCENY] pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl