Legia Warszawa dzięki wywalczonemu w dramatycznych okolicznościach triumfowi nad Widzewem Łódź może złapać oddech w rywalizacji o utrzymanie w Ekstraklasie. Trener Marek Papszun nie ukrywa, że sam też głęboko odetchnął z ulgą.
Wygrana z Widzewem przesunęła Wojskowych na dziewiąte miejsce w ligowej stawce z czterema punktami przewagi nad strefą spadkową.
Marek Papszun: Do utrzymania prawdopodobnie wystarczy nam jedno zwycięstwo
– Oczywiście, że jest ulga – przyznał Papszun na pomeczowej konferencji prasowej. – Ta sytuacja mocno się klaruje korzystnie dla nas. Ale to jeszcze nie koniec. Na dzisiaj prawdopodobnie wystarczy nam jedno zwycięstwo. Zrobimy wszystko, by wygrać za tydzień i nie walczyć o utrzymanie do ostatniej kolejki. Choć to też nie będzie pewnie takie łatwe. O tym będziemy jednak myśleć od jutra. Dzisiaj się cieszymy.
Przypomnijmy, Legia zmierzy się z będącą na ostatnim miejscu Bruk-Bet Termaliką, która już jedną nogą jest w Betclic 1. Lidze.
– Widać było po reakcjach całej społeczności, że to było bardzo ważne zwycięstwo. Być może kluczowe w tej rundzie – dodał trener Legii.
Papszun porównał radość z pokonania Widzewa dzięki bramce w ostatnich sekundach do euforii po wywalczeniu trofeów w Rakowie Częstochowa.
– Można to porównać z trofeami tak naprawdę. To, co tu się działo i po bramce, i po meczu z kibicami, to coś wspaniałego. To nagroda dla nas za ten trudny okres tutaj. Ta nasza sytuacja jest poprawiona, choć jeszcze nie wyszliśmy w pełni z dołka, ale się wydrapaliśmy w takich właśnie okolicznościach. Coś nieprawdopodobnego. Nie spodziewałem się czegoś takiego. Super, super naprawdę!
– Widzew ma bardzo dobrych zawodników z przodu. Fornalczyk, Bukari, Baena… Ale dzisiaj ich zamknęliśmy. Nie pokazali chyba nic, żadnej właściwie akcji – zaznaczył Papszun.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Papszun ocenił grę Widzewa. „Ewidentnie się bronili. Bardziej chcieliśmy”
- Vuković po porażce z Legią: Punkt byśmy szanowali
- Absolutny dramat Widzewa! Gol z 97. minuty zrzuci ich z Ekstraklasy?!
- Piłkarz Widzewa nagle zakończył wywiad. „Nie będę gadał. Przepraszam”
fot. NewsPix.pl
Artykuł Ulga Papszuna. „Sytuacja klaruje się korzystnie. Wydrapaliśmy się z dołka” pochodzi z serwisu weszlo.com.