27.04.2026

Lech już mistrzem, Górnik w Lidze Mistrzów, GKS w Lidze Konferencji?

Po rozgromieniu Legii, Lech z coraz większym optymizmem spogląda na końcówkę sezonu. Ma już trzy punkty przewagi nad drugim Górnikiem i sześć na trzecią Jagiellonią. Wygląda na to, że w czołówce tabeli walka będzie toczyć się głównie między Zabrzanami a Białostoczanami – o eliminacje Ligi Mistrzów oraz między GieKSą a Wisłą i Zagłębiem – o Ligę Konferencji. Ile punktów starczy do mistrzostwa, a ile do pucharów? Próbujemy rozwikłać zagadkę końca najbardziej wyrównanego sezonu w historii Ekstraklasy. 

 

Kto zdobędzie mistrzostwo, kto zagra w pucharach?

Zostały już tylko cztery pełne kolejki. Dzisiejszy mecz Piasta z Arką jest ważny, ale nie dla czołówki tabeli. Jak będzie zatem wyglądać top-5 polskiej ligi?

Prognozuję dziś końcówkę sezonu na podstawie terminarzy każdego z zespołów oraz oceny siły drużyn na podstawie oceniającego ją rankingu Elo.

 

Wygląda na to, że Kolejorz jest już bardzo bliski tego, by po raz pierwszy od ponad trzydziestu lat obronić swój tytuł mistrzowski. Z przeprowadzonych dziesięciu tysięcy symulacji końcówki sezonu wynika, że w prawie dziewięciu na dziesięć przypadków Poznaniacy zostają mistrzami kraju.

Rzadziej niż raz na dziesięć razy tytuł trafia do Górnika. Powrót na tron po trzydziestu ośmiu latach byłby nie lada sensacją. Po dłuższej przerwie mistrzami Polski zostawały tylko dwa kluby pod koniec XX wieku. Był to ŁKS, który w 1998 wygrał ligę po czterdziestu latach i Polonia Warszawa – w 2000 roku po czterdziestu czterech latach.

Prawdopodobieństwo, że tytuł trafi do Rakowa to już mniej niż dwa procent, a Jagiellonia zdobywa mistrzostwo w zaledwie co dwusetnej symulacji. Iluzoryczne szanse wciąż mają Wisła, GKS i Zagłębie.

Rozsądny czytelnik może stwierdzić, że zespół tracący siedem punktów do lidera na cztery kolejki przed końcem rozgrywek zazwyczaj ma znacznie większe szanse na tytuł niż marne 0,3 procenta.

I jest to prawda. Gdyby chodziło o Rangers z taką przewagą nad Celtikiem, albo Crveną Zvezdę nad Partizanem, albo nawet Widzewa nad Legią za ich najlepszych czasów – szansa nadrobienia siedmiu oczek byłaby znacznie większa. W Ekstraklasie jest dziś jednak zupełnie inna sytuacja. Wisła, GKS i Zagłębie nie muszą jedynie dogonić Lecha. Jest to realna opcja, gdyby Kolejorz przegrał wszystkie mecze. Problem w tym, że między nimi czają się jeszcze trzy inne zespoły (Górnik, Jagiellonia i Raków), które szybciej wykorzystają każde potknięcie lidera.

 

Czy walka o mistrzostwo będzie toczyć się do ostatniej kolejki?

Sezon jest tak wyrównany, że multiliga w ostatniej kolejce znów zapowiada się wyśmienicie. Problem w tym, że akurat w kontekście mistrzostwa, może być już wtedy po wszystkim.

Aż 60% wynoszą bowiem szanse, że Lech zagwarantuje sobie tytuł jeszcze zanim rozpocznie się ostatni mecz. 22% wynoszą szanse, że będzie miał więcej punktów od wicelidera, ale nie będzie jeszcze pewny pierwszej lokaty. 8% to prawdopodobieństwo, że do ostatniej kolejki Kolejorz przystąpi z taką samą liczbą punktów, co jakaś inna drużyna, a jedynie 9%, że będzie miał mniej oczek niż lider.

Istnieją także scenariusze (0,8%), w których Poznaniacy jeszcze przed ostatnim meczem nie będą mieli żadnych szans na mistrzostwo.

 

Czy o mistrzostwie zdecyduje bilans meczów bezpośrednich?

Zaledwie 8% wynosi szansa, że w tabeli końcowej ktoś będzie miał tyle samo punktów, co lider. Prawdopodobieństwo, że trzy zespoły z takim samym dorobkiem będą na czele to zaledwie pół procent. Tylko w jednej symulacji na 10 000 na topie znalazły cztery kluby z równą liczbą punktów. Były nimi Lech, Górnik, Jagiellonia i Raków. Mistrzem wtedy byłby Lech, a wicemistrzem Górnik.

Generalnie Poznaniacy są pod tym względem w bardzo dobrej sytuacji. Wygrali oba spotkania z Górnikiem i mają dodatni bilans z Rakowem. Z Jagiellonią są na zero, a wówczas decyduje różnica bramek, w której wciąż mają trzy gole przewagi nad drużyną Siemieńca. Ujemny bilans Lech może mieć jedynie z Wisłą Płock i to tylko, jeśli przegra z nią w ostatniej kolejce u siebie.

Kto wicemistrzem – tu znacznie ciekawiej. Fatalny terminarz Jagi

Znacznie ciekawiej zapowiada się walka o wicemistrzostwo, które w tym roku daje największą nagrodę w historii. Po raz pierwszy bowiem druga drużyna Ekstraklasy zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów. Lech jest już prawie pewny tego, że zajmie któreś z dwóch pierwszych miejsc.

Głównym kandydatem jest poza nim Górnik, ale za plecami czai się już Raków. Co ciekawe, znacznie gorzej wyglądają szanse Jagiellonii, choć ma tyle samo punktów, co Częstochowianie. Jak to możliwe?

Raków jako jedyny ma przed sobą aż trzy mecze domowe i tylko jeden wyjazd. Mało tego, jego jedyny trudny przeciwnik to właśnie Jaga, z którą zmierzy się u siebie. Reszta to drużyny z 11. i niższych miejsc w tabeli, a więc Korona, Arka i Piast. Drużyna Siemieńca tymczasem będzie musiała aż trzy mecze rozegrać z rywalami walczącymi o puchary.

Najprędzej jednak obie te ekipy z niezłym współczynnikiem UEFA pogodzi Górnik.

 

Szanse na co najmniej wicemistrzostwo i udział w eliminacjach Ligi Mistrzów:

Lech 98%

Górnik 68%

Raków 22%

Jagiellonia 7%

Wisła Płock 2%

GKS Katowice 2%

Zagłębie Lubin 2%

W dokładnie jednej symulacji na 10 000 Radomiak zdobył tyle samo punktów, co wicemistrz Polski, ale że okazał się nim być GKS, radomski klub przez bilans meczów bezpośrednich spadł na trzecie miejsce.

Z kolei także w jednej symulacji Lech (po przegraniu wszystkich meczów) wypadł poza pierwszą piątkę.

W pucharach zagra także trzecia i czwarta drużyna Ekstraklasy oraz zdobywca Pucharu Polski. Wiele wskazuje, że zarówno Raków, jak i Górnik znajdą się w czołowej piątce tabeli. Realnie zatem można zakładać, że po prostu piąta drużyna w klasyfikacji i tak zagra w rozgrywkach UEFA.

 

Siedem zespołów w walce o Ligę Konferencji

Aż 26% wynosi szansa, że o ostatnim miejscu w europejskich pucharach decydować będzie bilans meczów bezpośrednich między co najmniej dwoma drużynami. W aż 4% przypadków jest to tabela z udziałem większej liczby zespołów.

W jednej z symulacji na piątym miejscu skończyło ex aequo aż… siedem zespołów. Po 46 punktów zdobyły: Legia, Pogoń, Zagłębie, Piast, Radomiak, Motor i Wisła. Co ciekawe, w tabeli meczów między zainteresowanymi drużynami najlepsza byłaby Legia i to ona mogłaby wtedy wystąpić w Lidze Konferencji.

W dwóch symulacjach do piątego miejsca udało się doskoczyć przy komplecie zwycięstw Widzewowi. Jeśli wraz z nim na tej lokacie tyle samo punktów zdobędzie Wisła lub GKS, to RTS ma od nich lepszy bilans meczów bezpośrednich i zagra w Europie.

Szansa na miejsce w top-5 ligi (potencjalna gra w Lidze Konferencji):

Lech Poznań       99%

Górnik Zabrze    99%

Raków Częstochowa       91%

Jagiellonia Białystok        77%

GKS Katowice     54%

Wisła Płock         36%

Zagłębie Lubin   33%

Radomiak Radom            3%

Pogoń Szczecin  2%

Legia Warszawa 1%

Piast Gliwice      1%

Lechia Gdańsk    1%

Cracovia              1%

Motor Lublin      1%

 

Raków i Jagiellonia może nie zagrają w eliminacjach Ligi Mistrzów, ale są już bardzo blisko Ligi Konferencji. Może to i dobrze – mają całkiem pokaźne szanse, by znowu zwojować te rozgrywki. Z całą pewnością wyślemy jednak jeszcze jeden (poza Górnikiem) zespół z minimalnym współczynnikiem w rankingu UEFA.

Najbliżej tego wielkiego sukcesu jest GKS Katowice, ale po piętach depczą mu Płocczanie i Lubinianie. Choć strata punktowa ósmego Radomiaka to tylko pięć punktów, szansa, że wszyscy naraz z czołowej siódemki się wyłożą, jest niewielka. Choć zespół Mariusza Misiury ma o punkt więcej od rywali, to ma z GKS-em i Zagłębiem ujemny bilans meczów bezpośrednich, zatem sytuacja jest praktycznie remisowa. Najkorzystniejszy terminarz – aż trzy mecze z zespołami bez realnych szans na puchary – ma GieKSa.

Zespół Bruno Baltazara w co ósmej symulacji przegania obecnie piątą Wisłę – tym bardziej, że ma z nią dodatni bilans meczów bezpośrednich. To dużo. Jednak szanse Radomiaka na czołową piątkę to tylko 3%. Potknięcie Płocczan prędzej wykorzystają bowiem będące w znacznie lepszej sytuacji GKS lub Zagłębie. Gdyby między Radomiakiem a Wisłą nie było nikogo innego, Warchoły mogłyby marzyć o licencji na grę w Europie.

 

Średnia liczba punktów w symulowanej tabeli końcowej:

1. Lech Poznań 59,8
2. Górnik Zabrze 55,8
3. Raków Częstochowa 53,9
4. Jagiellonia Białystok 51,8
5. GKS Katowice 49,8
6. Wisła Płock 49,3
7. Zagłębie Lubin 48,8
8. Radomiak Radom 44,8
9. Pogoń Szczecin 43,6
10. Legia Warszawa 43,6
11. Motor Lublin 43,6
12. Cracovia 43,4
13. Lechia Gdańsk 43,1
14. Korona Kielce 43,0
15. Piast Gliwice 42,9
16. Widzew Łódź 41,0
17. Arka Gdynia 38,6
18. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 32,0

 

Ile punktów starczy do mistrzostwa?

Najbardziej prawdopodobny dorobek mistrza to 59 (22%), 61 lub 62 punkty (po 18%). Mediana to 60 oczek – w mniej więcej połowie przypadków mistrz ma mniej, a w połowie – więcej punktów. Zdarzyły się dwie symulacje, w których mistrz ma 53 punkty, a więc zaledwie o jeden więcej od obecnego wyniku Lecha.

„Domyślny” dorobek wicemistrza to 56 oczek (30% przypadków). W 2% przypadków 61 punktów nie wystarczyło do tytułu. Zdarzyły się pojedyncze przypadki, że wicemistrz zdobył 51 oczek.

Drużyna, która zdobędzie 60 punktów ma ponad 90% szans na tytuł. Przy 59 oczkach wynoszą one 71%. Przy 57 i 58 punktach spadają do mniej więcej jednej trzeciej. 56 punktów to wciąż 8% szans na tytuł, a po zdobyciu 55 oczek prawdopodobieństwo mistrzostwa wynosi 2%.

Czołową czwórkę na 90% dadzą 53 punkty. Oczko mniej to już 67% szans, a 51 punktów to 37% szans na top-4. Jednak znacznie bardziej prawdopodobne jest, że puchary da piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy.

Zespół z 52 punktami ma na nie 95% szans. Oczko mniej to już 82%, a dwa mniej – 53%. Przy 49 punktach jest już tylko 25% szans na puchary, a przy 48 – 6%.

Lechia, Korona, Cracovia i Pogoń przy komplecie wygranych mogą liczyć na grę w Europie. Legia – nie bardzo, a Widzew – wcale.

Zdarzyły się symulacje, w których 54 punkty nie starczyły do gry w Lidze Konferencji, a były też takie, w których 46 oczek dawało ten przywilej.

Co ciekawe, w skrajnym przypadku z 43 punktami można spaść. Ale też jest możliwe, by z 38 oczkami się utrzymać, ale o tym szczegółowo po dzisiejszym kluczowym meczu Piasta z Arką.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

Artykuł Lech już mistrzem, Górnik w Lidze Mistrzów, GKS w Lidze Konferencji? pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl