Zbigniew Jakubas w końcu nie wytrzymał i postawił wszystko na jedną kartę. Właściciel Motoru Lublin zagroził, że jeśli MOSiR nie zajmie się obiecaną wymianą murawy na stadionie, to mecz z Lechem może nawet skończyć się walkowerem z korzyścią dla mistrza Polski. Jasna deklaracja na łamach Weszło wywołała spore poruszenie. Teraz do tej kwestii odniósł się także właściciel Wisły Kraków, Jarosław Królewski.
Królewski zabrał głos odnosząc się do wpisu Zbigniewa Bońka, który posłużył się takim cytatem: „słaby znajdzie zawsze jakieś wytłumaczenia, silny znajdzie drogę do sukcesu„. Właściciel Wisły jednak nie zgodził się z byłym prezesem PZPN-u.
– To przysłowie było odpowiednie w czasach, w których detale i kontekst miały mniejsze znaczenie. Pan Jakubas ma dużo racji generalnie. Brak jasnych zasad – powoduje takie sytuacje – solidnie zniechęca ludzi do inwestowania bo reguły gry są niejasne. Szanowałbym to co robi Pan Jakubas w Lublinie. Nie lekceważyłbym problemu. Poza tym to motto nie rozróżnia wytrwałości od uporu. Historia pełna jest “silnych”, którzy znaleźli drogę – prosto w ścianę. Trzeba w końcu uregulować finansowanie publiczne podmiotów sportowych. Ile można na to czekać. Tyle i aż tyle. Problem zniknie – napisał Królewski w mediach społecznościowych.
Podobne stanowisko jak Jarosław Królewski przedstawił w swoim komentarzu na Weszło Antek Figlewicz:
Jakubas ma rację. I nic to, że go stać na murawę
Motor walczy o nową murawę na swoim stadionie. Ma poparcie Królewskiego
W trakcie meczu Motoru z Rakowem nietrudno było dostrzec w jak złym stanie jest trawa na stadionie w Lublinie. Przez to zdarzało się, że piłkarze tracili równowagę czy piłka odbijała im się w niespodziewanym kierunku. MOSiR, dzięki wpływom do budżetu od Dynama Kijów miał zająć się sprawą wymiany murawy. Klub z Ukrainy swoje mecze rozegrał, pieniądze zapłacił, a stary trawnik w dalszym ciągu wymieniony nie został.
MOSiR pokpił sprawę, a swojego oburzenia w rozmowie z Weszło nie ukrywał sam Zbigniew Jakubas. Właściciel Motoru zagroził nawet walkowerem przy okazji najbliższego domowego spotkania zespołu Mateusza Stolarskiego.
– MOSiR obudził się z ręką w nocniku. Ta płyta ma już siedem lat. W zeszłym roku, gdy MOSiR podjął decyzję, że wpuszcza Dynamo Kijów na kilka meczów, za które zarobił kilkaset tysięcy euro, obiecano, że część pieniędzy przeznaczy na wymianę płyty. Bo to nie są miliony, to kilkaset tysięcy złotych, do miliona. Okazuje się, że płyta nie została wymieniona i mamy to, co mamy. O to mam żal – grzmi Jakubas.
Jakubas wściekły w sprawie murawy! „Poddamy mecz z Lechem walkowerem”
I dodaje: – Jeżeli płyta nie zostanie wymieniona to piłkarze nie wyjdą na mecz z Lechem. Wtedy uprzedzimy Lecha, że poddajemy mecz walkowerem, bo podobno nie jest to takie łatwe, żeby zagrać w innym mieście.
Motor na sześć kolejek przed końcem sezonu zajmuje ósme miejsce, jednak do podium traci zaledwie cztery punkty i wciąż jest w realnej walce o awans do europejskich pucharów. Zły stan murawy mocno tę walkę jednak utrudnia…
Czytaj więcej o Motorze na Weszło:
- Trener Barcelony ma szczęście, że nie nazywa się Stolarski
- Hitu nie będzie, bo… nie ma trawy? Motor rozważa wyprowadzkę
- Łabojko o karnym dla Rakowa: Nie wiem, gdzie mam sobie ręce wsadzić
Artykuł Królewski poparł właściciela Motoru. „Jakubas ma sporo racji” pochodzi z serwisu weszlo.com.