Już za chwilę Legia Warszawa zagra w Gdyni z Arką i powalczy o to, by wygrać i wreszcie wyrwać się ze strefy spadkowej. Ale czy się uda? Na razie znamy składy obu ekip. Okazuje się, że Marek Papszun nadal wierzy w Miletę Rajovicia, choć ten w ostatnim spotkaniu z Koroną Kielce po raz kolejny strasznie zawiódł.
Legia wróciła do rywalizacji ligowej meczem przy Łazienkowskiej przeciwko Koronie Kielce. Miała niezłe momenty, ale ostatecznie przegrała 1:2 po golu w ostatniej minucie. Wielką szansą dla Legii był rzut karny, ale podszedł do niego Mileta Rajović i najpierw kopnął w bramkarza, a później jeszcze spartolił dobitkę.
Marek Papszun wystawia w pierwszym składzie w ataku Miletę Rajovicia
Duńczyk skompromitował się nie pierwszy raz w tym sezonie, zresztą cały mecz z Koroną był w jego wykonaniu naprawdę zły. Po spotkaniu Papszun próbował go chwalić, mówiąc, że rozegrał dobry mecz, ale wyglądało to bardziej jak budowanie zawodnika, a nie szczera wypowiedź.
Jednak szkoleniowiec najwidoczniej ciągle wierzy w napastnika (albo wychodzi z założenia, że Antonio Colak jest jeszcze gorszy). Skład Legii na Arkę prezentuje się tak:
TYLKO ZWYCIĘSTWO
#ARKLEG pic.twitter.com/DeeCUYwkm5
— Legia Warszawa
(@LegiaWarszawa) February 7, 2026
W porównaniu do spotkania z Koroną, zwraca uwagę obecność w pierwszym składzie Rafała Augustyniaka (dał w meczu z Kielczanami bardzo złą zmianę), Ermala Krasniqiego oraz Damiana Szymańskiego.
Początek spotkania w Gdyni o 14.45.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Paczul: Akcja o szacunku do arbitrów staje się memem
- Klich o czerwonej kartce: Knap nie zasłużył
- Korona przegrała nie tylko na boisku. Syf na trybunach
Artykuł Znamy skład Legii. Papszun wierzy w Rajovicia pochodzi z serwisu weszlo.com.

(@LegiaWarszawa)