Jeśli gdzieś można było typować 0:0 w tej kolejce, to raczej nie w Lubinie – i Zagłębie, i Jagiellonię ogląda się przyjemnie, obie ekipy lubią sobie postrzelać, zresztą Miedziowi u siebie ostatnio nie schodzą poniżej dwóch goli na spotkanie. A dzisiaj, cóż, nic nie wpadło.
Oczywiście – jakieś sytuacje były. Na przykład Rocha przegrał pojedynek z Abramowiczem, gdy uderzał nożycami, ale właśnie – choć wyglądało to efektownie, jednak zabrakło mocy i napastnik kopnął akurat w miejsce, w którym stał bramkarz Jagiellonii. Abramowicz przyznawał w przerwie, że gdyby piłka została uderzona lepiej, to nie miałby szans, ale nie została i sobie poradził.
Rocha próbował też… z połowy, natomiast o parę metrów się pomylił, z kolei gdy dostał niezłą piłkę na linii pola karnego, został zablokowany (też za długo zbierał się do tego strzału).
Dwa razy trafił za to Szmyt, ale też dwa razy był spalony – co więcej, wypatrzony przez sędziów z boiska, a nie przed monitorkiem, za co brawa. To rzadkość w Ekstraklasie, tutaj niektórzy sędziowie są zbędni i spotkanie mógłby prowadzić VAR. Miła odmiana.
Próbował również Orlikowski z ostrego kąta, a błyskotliwej akcji Kocaby – który minął trzech rywali – znów nie zamknął Rocha i tak to się Zagłębiu toczyło, choć nie dotoczyło.
Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 0:0. Nudy
Jagiellonia też chciała coś upolować, ale próby Imaza albo były niecelne, albo dobrze lub świetnie bronił Burić. Dobrze w pierwszej połowie, kiedy poradził sobie z wolejem Hiszpana, natomiast świetnie w drugiej, kiedy legenda Jagiellonii zamykała dośrodkowanie i bramkarz rozpaczliwą wręcz interwencją utrzymał 0:0.
Zatem – coś się mogło wydarzyć, ale ostatecznie nie jest sensacją po obejrzeniu tego meczu, że nic się nie wydarzyło. Chyba dużo mówią słowa Buricia po meczu: „najważniejsze, że nie przegraliśmy”. W pierwszej połowie Zagłębie próbowało, w drugiej już raczej przestało i chciało bronić wyniku. Jagiellonia nie mogła sobie z tym poradzić.
I co… I remis. Górnik jeszcze trzyma pozycję lidera mimo bolesnego oklepu w tej kolejce.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:
- Miesiąc bez trenera, rok absurdów. Legia Mioduskiego to katastrofa
- Lech Poznań ma perełkę na środku obrony. „Gra jak weteran”
- GKS musi na niego chuchać i dmuchać. Dziś załatwił Pogoń
- Słyszeliście ten huk? To kamień z serca spadł Cracovii
- Lechia goni Legię, a miała minus pięć punktów na starcie
- Trener Cracovii już udzielił pierwszego wywiadu po polsku [WIDEO]
Fot. Newspix
Artykuł Zagłębie nie chciało przegrać z Jagiellonią i to się udało pochodzi z serwisu weszlo.com.