Za Markiem Papszunem już kilkanaście dni w roli trenera Legii Warszawa. W stołecznym klubie może to oznaczać zmiany w kadrze. Z klubu już odeszli Noah Weisshaupt i Marco Burch, a spodziewany jest choćby transfer napastnika. O tym w swoim najnowszym commentary „Gabinet Prezesa” na WeszłoTV mówił Bogusław Leśnodorski – były prezes Legii.
– Chciałbym, aby w kontekście transferów dołączył do nas jeszcze jeden napastnik. Obecna konfiguracja zamyka nam możliwość gry dwójką z przodu, bo wystawiając ich w pierwszym składzie, nie mamy pola manewru z ławki. Chciałbym zwiększyć rywalizację i możliwości zmiany systemu, ale zobaczymy, czy będzie to możliwe – mówił kilka dni temu Marek Papszun. Kibice nie pokładają zbyt dużej wiary w możliwości Milety Rajovicia i Antonio Colaka, którzy w rundzie jesiennej strzelali mało goli.
Leśnodorski wprost o strategii Legii. „Za dużo grzybów w barszczu”
Zgadza się z tym Bogusław Leśnodorski, który w nowym odcinku „Gabinetu Prezesa” mówi: – Wydaje się dosyć oczywistym, że przydałby się w Legii napastnik. Nie mam przekonania, że Rajovic czy Colak pociągną drużynę do zwycięstw i będą seryjnie zdobywali bramki.
Były właściciel stołecznego klubu zwraca jednak uwagę na potencjalny kłopot, który może wystąpić na linii Marek Papszun – Michał Żewłakow – Fredi Bobic. Współpraca trenera z dwoma dyrektorami na razie się krystalizuje i nie wiadomo, w jakim kierunku podąży. – Mam duże wątpliwości, czy taka układanka wypali. A przecież jest jeszcze Marcin Herra i kilka innych osób wokół. Nie wiem, czy będzie sensowna, a przede wszystkim spójna strategia transferowa. Jest za dużo grzybów w tym barszczu. Na pewno dojdzie do jakichś przesileń. Nie wierzę, że tego typu komitet transferowy ma duże szanse powodzenia – powiedział Leśnodorski.
Poza transferem napastnika, Legia poszukuje również nowego bramkarza. Bliski jest transfer Otto Hindricha z CFR Cluj, który ma rywalizować z Kacprem Tobiaszem. Stołeczny klub przebywa obecnie na zgrupowaniu w Hiszpanii.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Legia zainteresowana napastnikiem. Na przeszkodzie stoi cena
- Iordanescu: Nawet nie mówili mi po imieniu. Byłem „Rumunem”
- Portugalczyk odejdzie z Legii. Papszun: Ma wolną rękę w szukaniu klubu
fot. Newspix
Artykuł „Za dużo grzybów w barszczu”. Leśnodorski wprost o strategii Legii pochodzi z serwisu weszlo.com.