Widzew Łódź od remisu rozpoczął nowy rok kalendarzowy. Podopieczni Igora Jovićevicia zremisowali 1:1 z rumuńską Universitateą Cluj w sparingu w Belek, a jedynego gola dla polskiej drużyny strzelił Andi Zeqiri.
Widzew kontynuuje przygotowania
5 stycznia piłkarze łódzkiego klubu wznowili treningi, a trzy dni później udali się na obóz przygotowawczy do tureckiego Belek. Spędzą tam nieco ponad dwa tygodnie, a na ten okres zaplanowano cztery sparingi.
W poniedziałek Widzew rozegrał pierwszy z nich – rywalem była Universitatea Cluj, zajmująca siódme miejsce w lidze. Rumuni przebywają w Turcji już od 3 stycznia i zdążyli rozegrać dwa mecze kontrolne – przegrali 1:2 z Fatihem Karagumruk oraz zremisowali 0:0 z Duklą Praga.
Przechodząc do samego meczu, w 19. minucie polski zespół zdobył pierwszą bramkę, ale ta nie została uznana. Baena dograł piłkę ze skrzydła do Bergiera, który umieścił piłkę w siatce, jednak napastnik Widzewa znajdował się na spalonym. Chwilę później to Rumuni mieli szansę, ale Postolachi obił słupek.
W pierwszych dwudziestu minutach to piłkarze Universiatei Cluj wyglądali lepiej, jednak im dalej w pierwszą połowę, tym mocniej napierał Widzew. Z dystansu celnie uderzał Cheng, w obramowanie bramki trafił z bliskiej odległości Pawłowski. Ostatecznie łodzianie dopięli swego i wyszli na prowadzenie w 39. minucie – Shehu rewelacyjnie zagrał do wbiegającego na wolne pole Baeny, a ten podał do Zeqiriego, który zdobył pierwszą bramkę w 2026 roku dla Widzewa.
Za pierwszą część chwaleni byli przez kibiców Cheng oraz Lerager, ale również Shehu zaprezentował się udanie w pierwszym sparingu.
– Genialnie wygląda Shehu. Każda akcja ofensywna przechodzi przez Albańczyka – napisano w relacji na portalu widzewtomy.net.
Niepotrzebny faul w końcówce
W przerwie Igor Jovićević wymienił całą jedenastkę, a ponadto zmienił ustawienie. W pierwszej części spotkania Widzew grał formacją z dwoma napastnikami, a w drugiej połowie było to już 1-4-1-4-1.
Na ciekawy wariant taktyczny zdecydował się szkoleniowiec polskiej ekipy – Therkildsen grał w środku pola, jako defensywny pomocnik, a Czyż pełnił rolę prawego obrońcy.
W drugiej połowie sporo strzałów oddali łodzianie, ale na treningach będą musieli popracować jeszcze nad celnością. Te najgroźniejsze oddali Fran Alvarez z rzutu wolnego oraz Dion Gallapeni, jednak w obu przypadkach bramkarz rywali udanie interweniował.
Gdy wydawało się, że Widzew utrzyma prowadzenie do końca, w samej końcówce w niegroźnej sytuacji Therkildsen sfaulował w polu karnym Drammeha, a rzut karny na gola zamienił Ovidiu Bic, dając wyrównanie rumuńskiej drużynie.
Zatem rok 2026 podopieczni Igora Jovićevicia rozpoczynają od bramkowego remisu. Daleko idących wniosków nie ma sensu po tym sparingu wyciągać – piłkarze Widzewa mieli fragmenty lepszej i słabszej gry, ale gdyby to był mecz ligowy, mówiono by o sporym niedosycie. Wszak Rumuni nie wykreowali sobie wielu szans na przestrzeni całej rywalizacji.
Widzew Łódź – Universitatea Cluj 1:1 (1:0)
- 1:0 – Andi Zeqiri 39′
- 1:1 – Ovidiu Bic (k) 88′
Fot. Youtube/WidzewTV
Artykuł Widzew zaczął od remisu. Gol stracony w końcówce pochodzi z serwisu weszlo.com.