Widzew wkrótce może załatać lukę w środku pola po puszczeniu na wypożyczenie Tonio Teklicia. Media już wcześniej informowały, że do Łodzi może trafić pomocnik z klubu występującego we włoskiej Serie A. Prawdopodobieństwo tego ruchu jeszcze bardziej się zwiększyło poprzez wypowiedź dyrektora, który zapowiedział zmianę barw klubowych swojego zawodnika.
Według ostatnich pogłosek uwagę działaczy Widzewa zwrócił Balthazar Pierret z Lecce. Dyrektor techniczny klubu Filipa Marchwińskiego i dopiero co pozyskanego Wiktora Staszaka publicznie skomentował przyszłość 25-letniego środkowego pomocnika.
– Są zawodnicy, którzy wyrazili swoje potrzeby i odchodzą – zmierzamy zatem w tym kierunku. To, czy ci piłkarze odejdą na wypożyczenia, czy też na stałe, zależy od rodzaju ofert. Na boisku może być tylko 11 zawodników. W zeszłym roku swoje szanse dostawał na przykład Pierret, w obecnym trener Di Francesco widzi drużynę inaczej. Chłopak postanowił odejść, aby pokazać swoją wartość – stwierdził dyrektor techniczny Lecce, Pantaleo Corvino.
Kolejni piłkarze łączeni z Widzewem. Jeden gra w Serie A
Widzew będzie miał swojego Andreę Pirlo? To niedoszły reprezentant Polski
Balthazar Pierret w poprzednim sezonie był czołowym graczem swojego zespołu. W 30 meczach uzbierał ponad 1700 minut, a byłoby ich nawet więcej, gdyby nie problemy zdrowotne. W pewnym momencie pojawiła się nawet dyskusja, czy nie mógłby on wzmocnić reprezentacji Polski. Ojciec Francuza przez 3,5 roku pracował w Polsce jako dyplomata, a sam piłkarz w tym czasie szkolił się – razem z choćby Marcinem Bułką – w Escoli Varsovia. Zabrakło mu sześciu miesięcy, by móc ubiegać się o polski paszport. Pierret został wykupiony przez OGC Nice.
W przeszłości kilka innych klubów próbowało z powrotem ściągnąć środkowego pomocnika nad Wisłę. Za czasów swojej pracy w Cracovii chciał go Jacek Zieliński, podobnie jak Raków czy Legia. Kilka prób transferu podjęła także Stal Rzeszów za sprawą swojego ówczesnego dyrektora sportowego Michała Wlaźlika, który znał go z czasów pracy w renomowanej warszawskiej akademii.
– Nie mamy takiej szóstki i nie będziemy mieć. Ja go porównuję do Andrei Pirlo. To zawodnik głęboko schodzący po piłkę i dobrze rozgrywający. Z wizją, świetny technicznie. Ostatnio też znacznie poprawił grę w obronie – chwalił Francuza w rozmowie z TVP Sport Michał Wlaźlik
Bieżące rozgrywki są dla 25-latka już znacznie mniej udane. Na placu gry spędził zaledwie 24 minuty rozłożone na trzy mecze. W głównej mierze było to spowodowane problemami zdrowotnymi, z którymi Pierret nie może się na dobre uporać. W trakcie jesieni doskwierały mu dolegliwości z mięśniami, plecami, a obecnie zmaga się z urazem uda.
Czytaj więcej na Weszło:
Fot. Newspix
Artykuł Widzew bliżej transferu. „Porównuję go do Pirlo” pochodzi z serwisu weszlo.com.