Piast Gliwice ograł we wtorek Lecha Poznań w zaległym meczu czwartej kolejki Ekstraklasy. Spotkania nie dokończył jednak Quentin Boisgard, który z powodu urazu musiał opuścić boisko już w 13. minucie.
Boisgard nie był w stanie kontynuować gry po starciu powietrznym z obrońcą Lecha, Antonio Miliciem. Francuz wygrał pojedynek z Chorwatem, ale ten upadając skrobnął go po ścięgnie Achillesa. Do gracza Piasta szybko ruszyli medycy, którzy natychmiast zasygnalizowali, że musi on opuścić murawę. Wyglądało to niepokojąco, ponieważ 28-latek nie był w stanie sam zejść z boiska i został zniesiony na noszach.
Quentin Boisgard kontuzjowany. Może pauzować około miesiąca
Wszystko wskazuje jednak na to, że uraz nie jest tak poważny, jak mogło się wydawać. Już po meczu mówił o tym trener gospodarzy, Daniel Myśliwiec.
– Na szczęście skończyło się bardziej na strachu niż na poważnej kontuzji. Na początku wyglądało to fatalnie. Jestem po rozmowie z doktorem. To może być krótka przerwa. Jutro lekarz dokona ponownej oceny i wskaże, kiedy zawodnik będzie mógł wrócić do treningów – przekazał szkoleniowiec.
W środę nowe wieści na temat stanu zdrowia Francuza przekazał rzecznik prasowy Piasta, Kajetan Piotrowski. Wiadomo już, jak długo pomocnik będzie musiał pauzować.
– Pierwsze oceny sztabu medycznego wskazują, że to głębokie rozcięcie skóry w okolicach stopy i pięty. Po zmniejszeniu obrzęku zostanie wykonane badanie USG, aby wykluczyć inne urazy. Przerwa od gry może potrwać około miesiąca – poinformował Piotrowski.
Quentin Boisgard był wyróżniającą się postacią Piasta na starcie drugiej części sezonu. W minionym tygodniu, w meczu z Górnikiem Zabrze Francuz strzelił swoją pierwszą bramkę dla gliwickiej drużyny.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Legia nie dogadała się z napastnikiem. Był za drogi
- Górak: Gdybyśmy grali u siebie, mecz z Jagą by się odbył [WYWIAD]
- Dariusz Mioduski przerwał milczenie. Niestety
Fot. Newspix
Artykuł Ważny gracz Piasta kontuzjowany. Czeka go przerwa pochodzi z serwisu weszlo.com.