Od kilku lat mówi się o nim jako kandydacie do objęcia kolejnych klubów z Ekstraklasy, jednak jeszcze nigdy nie miał okazji się sprawdzić nad Wisłą. Od kilku miesięcy pozostaje bez pracy, a o ostatnio pojawiły się spekulacje, że jest poważnym kandydatem do pracy w jednym ze szwedzkich zespołów. Teraz sam przyznaje, że chętnie rozważyłby propozycje z Polski.
Według niedawnych medialnych doniesień, jednym z faworytów do zastąpienia Oskara Hiljemarka – nowego trenera włoskiej Pisy – w Elfsborgu jest Bartosz Grzelak. Szwedzki trener z polskimi korzeniami w poprzednich latach był łączony z klubami Ekstraklasy. Po raz ostatni wymieniany był w gronie kandydatów do zastąpienia Goncalo Feio w Legii Warszawa.
– Oczywiście z wielką przyjemnością i ciekawością podjąłbym się pracy w Polsce. Uważam, że to świetne miejsce zarówno dla piłkarzy, jak i trenerów. Jestem otwarty na oferty z klubów PKO BP Ekstraklasy. W przeszłości prowadziłem rozmowy z kilkoma klubami, może ten temat powróci – stwierdził Grzelak w rozmowie z portalem Fakt.
Polski trener wicemistrzem Szwecji. „Naszą ambicją jest wygranie ligi” [WYWIAD WESZŁO]
Trener zgłasza gotowość. Chciałby spróbować swoich sił w Ekstraklasie
W ostatnim tekście o pogłoskach, dotyczących objęcia przez Bartosza Grzelaka Elfsborga wyliczaliśmy, że w przeszłości mówiło się o nim w kontekście zastąpienia:
- „Kosty Runjaicia w Pogoni Szczecin. Miejsce Niemca zajął inny trener ze Szwecji, Jens Gustafsson;
- Tomasza Kaczmarka w Lechii Gdańsk. W Trójmieście zdecydowano się jednak na powrót Marcina Kaczmarka;
- Bartoscha Gaula w Górniku Zabrze. Finalnie postawiono na drugą kadencję Jana Urbana;
- Goncalo Feio w Legii Warszawa. Jak wszyscy dobrze pamiętają, na Łazienkowską trafił Edward Iordanescu.”
Przy tych doniesieniach w poprzednich latach często mówiło się, że Grzelak nie do końca przekonany jest do pracy w Polsce. Jak sam zauważa, w ostatnim czasie Ekstraklasa zrobiła spory postęp i zmieniło się jej postrzeganie w Szwecji, ale także w innych krajach skandynawskich. Najlepiej o tym świadczy fakt liczby zawodników z tamtego regionu, którzy mimo ofert z innych kierunków wybierają przenosiny właśnie do Polski.
– W Ekstraklasie można pokazać się światu. Szwedzi dostrzegają to, że można się u was wypromować. Gra w polskich klubach jest świetną ekspozycją na Europę, to okno wystawowe. Chociażby Jesper Karlstrom, który grał w Lechu Poznań przez kilka lat, trafił do Udinese i teraz jest kapitanem drużyny w Serie A. Szwedzi zaczęli poważnie traktować polską ligę.
Grzelak dodał: – W przeszłości wasza liga nie robiła wrażenia na piłkarzach ze Skandynawii, ale to się zmieniło. Jeszcze kilka lat temu szwedzcy zawodnicy woleli transfery do Danii czy Norwegii, obecnie tendencja się inna. Poza tym Polska jest blisko Szwecji. Gracze zauważyli, że poziom w polskiej lidze jest wysoki, czasami nawet wyższy niż w szwedzkiej lidze. Sądzę, że w kolejnych latach jeszcze więcej naszych piłkarzy postawi na Polskę.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Legia wyrównała negatywny rekord wszech czasów
- Kibice zbluzgali graczy Legii. Kolejna granica przekroczona
- Siemieniec o przyszłości. „Starego misia na sztuczny miód…”
Artykuł Trener zadeklarował: Jestem otwarty na oferty z Ekstraklasy pochodzi z serwisu weszlo.com.