Raków Częstochowa wyjeżdża ze stolicy Wielkopolski z dużym niedosytem po porażce z Lechem Poznań (3:4). Mecz był jednak doskonałą wizytówką Ekstraklasy, także dzięki postawie Medalików. Spotkanie skomentował po jego zakończeniu trener gości, Łukasz Tomczyk.
– Nie przyjechaliśmy się tutaj bronić, mieliśmy dużo dobrych momentów, powinniśmy wywieźć stąd, moim zdaniem, chociaż punkt. Mieliśmy bardzo dobry okres w spotkaniu przy 3:3, ale nie skorzystaliśmy z niego. Potem straciliśmy gola, a powinniśmy być bardziej skoncentrowani – ocenił szkoleniowiec.
Lech, Raków i prawdziwy hit! KOSMICZNY mecz w Poznaniu! [CZYTAJ RELACJĘ]
Łukasz Tomczyk przyznaje, że Raków zapracował na coś więcej
Nie da się jednak ukryć, że mimo niezłej postawy Rakowa, Lech zagrał świetne zawody. Gospodarze pracowali na zwycięstwo do samego końca i ostatecznie to oni zgarnęli trzy punkty. – Nie wiem, czy Lech cały czas dominował, ale miał te mocne momenty po golach. Organizację gry będę mógł ocenić dopiero po analizie wideo – powiedział trener Tomczyk.
Dziennikarze obecni w sali konferencyjnej poprosili go też o ocenę pracy sędziów. Na ten temat opiekun Medalików nie miał zbyt wiele dobrego do powiedzenia.
– Dużo dziwnych momentów. W jednej sytuacji mogła też być kartka innego koloru dla rywala. Moim zdaniem ciężko się gra przeciwko trzynastu – skwitował.
Raków po porażce z Lechem znów gubi punkty i do lidera traci teraz cztery oczka. W innych nastrojach są piłkarze i kibice Lecha – ekipa z Poznania zrównała się dziś punktami z liderująca Jagiellonią, lecz białostoczanie mają jedno spotkanie do odrobienia.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Papszun dalej broni Rajovicia: Wierzę w niego
- Na deskach, ale nie znokautowana. Legia wciąż się broni
- Siemieniec uderza w sędziów: Jestem za głupi
Fot. Newspix
Artykuł Tomczyk szydzi po hicie. „Ciężko się gra przeciwko trzynastu” pochodzi z serwisu weszlo.com.