01.03.2026

Siemieniec uderza w sędziów: Jestem za głupi

Adrian Siemieniec po meczu z Legią Warszawa (2:2) ocenił pracę polskich sędziów. Według trenera Jagiellonii, arbitrom znad Wisły brakuje konsekwencji w podejmowaniu kluczowych decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o zagrania piłki ręką. 

Chodzi o sytuację z początku meczu, gdy Kajetan Szmyt wygrał walkę o pozycję z Kacprem Chodyną i został sfaulowany w polu karnym przez Otto Hindricha. Sędzia Karol Arys początkowo wskazał na wapno, jednak po analizie VAR cofnął swoją pierwotną decyzję. Powód? Zdaniem arbitra, Szmyt nieprzepisowo pomógł sobie ręką przy przyjęciu piłki.

Do kontrowersji na konferencji prasowej odniósł się Siemieniec. Trener Jagiellonii nie kwestionował wprost anulowanego rzutu karnego, jednak zwrócił uwagę na brak konsekwencji polskich arbitrów przy podejmowaniu decyzji o zagraniu piłki ręką.

„Jestem za głupi”. Siemieniec podsumował sędziów

Nasuwa mi się sformułowanie „brak konsekwencji”. Z tym wszyscy mają największy problem. Bo jeżeli jest sytuacja X w jakimś meczu i jest odgwizdana, a następnie uznana za dobrze ocenioną, a w kolejnym meczu jest podobna lub taka sama sytuacja i już nie jest traktowana jako przewinienie, to wtedy pojawia się największy problem. Brakuje trochę jasności, konsekwentnej linii i myślę, że to największy problem – skomentował.

Siemieniec podkreślił, że sam nie rozumie zagmatwanych i ciągle zmieniających się wytycznych dot. interpretacji przepisów. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma na myśli tylko tej konkretnej sytuacji.

– Ja już sam jestem za głupi, nie mamy specjalistycznej wiedzy i czasami zadaję proste pytanie i dostaję taki elaborat, że brzmi tak dobrze, że człowiek mówi, że tak musi być. A potem w kolejnym meczu jest inna interpretacja i sam nie wiesz. Z jednej kamery wyglądało to na bark, że decyzja powinna być utrzymana, potem sędziowie tłumaczą, że na innym ujęciu widać, że ta piłka odbiła się niżej i ten ruch powoduje, że niedozwolone zagranie. Jeśli tak było i taka decyzja była podjęta, to ja to akceptuję. Problem będzie z tym, jak w innym meczu będzie utrzymane i ktoś strzeli bramkę. Chodzi o brak konsekwencji, a nie pojedynczą sytuację – przyznał.

Czego zabrakło Jagiellonii w meczu z Legią, że ta wypuściła z rąk dwubramkowe prowadzenie? Jak ocenił Siemieniec, punktem zwrotnym dla losów spotkania okazało się samobójcze trafienie Bernardo Vitala pod koniec pierwszej połowy.

Pierwsza połowa była bardzo dobra, wiedzieliśmy, że to muszą być kluczowe minuty i trzeba ustawić to spotkanie. Udało się, ale kluczowy moment to stracona bramka do szatni. Nam utrudniła kontrolę nad meczem, a Legii dała nadzieję i tlen na powrót do meczu. W drugiej połowie straciliśmy trochę kontrolę, Legia stwarzała zagrożenie po dośrodkowaniach, stałych fragmentach, a nam nie udało się wybronić, jak byśmy chcieli – podsumował.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Artykuł Siemieniec uderza w sędziów: Jestem za głupi pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl