28.02.2026

Sebastian Kerk ostro o sędziach: Nie wiem, co oni robią

Piątkowe derby Trójmiasta dostarczyły sporych emocji. Arka Gdynia prowadziła przed własną publicznością 2:0, jednak ostatecznie mecz z Lechią Gdańsk zakończył się remisem. Tak jak z Legią – wypuściła dwubramkowe prowadzenie. O swoich odczuciach, fatalnej murawie i sędziowskich kontrowersjach mówił pomocnik miejscowych Sebastian Kerk.

„Możemy być dumni z tego, co pokazaliśmy”

Mecz ułożył się dla beniaminka Ekstraklasy idealnie. Już na początku spotkania fenomenalnym strzałem popisał się Oskar Kubiak, dając prowadzenie Arce. Druga połowa również zaczęła się w sposób wymarzony – na listę strzelców wpisał się Marc Navarro.

Po niecałych dziesięciu minutach wróciły jednak demony z przeszłości. Trzy tygodnie wcześniej Gdynianie, również przed własną publicznością, także w prestiżowym meczu, prowadzili 2:0 z Legią Warszawa. Stołeczny klub zdołał jednak wówczas doprowadzić do wyrównania i to strzelając dwa niemal identyczne gole. Korner i bach. Lechia również dała radę i po bramkach Sezonienki i Żelizki wyrwała jedno oczko.

Ciężko jest tu stanąć i rozmawiać po remisie w sytuacji, gdy prowadzimy 2:0 i mamy uczucie, że kontrolujemy mecz. To frustrujące. Stwarzaliśmy sytuacje, mogliśmy strzelić trzeciego gola. Podjęliśmy walkę, ale to okazało się trochę za mało. Na koniec jednak uważam, że możemy być dumni z tego, co pokazaliśmy – powiedział, cytowany przez WP Sportowe Fakty.

Tych, wspomnianych przez Kerka, szans na gole było mnóstwo. On sam zmarnował świetną okazję, kiedy z bliska trafił jedynie w słupek, co później tłumaczył złym stanem murawy. Swoje świetne sytuacje mieli również Rusyn czy Bobcek. W całym meczu padły 24 strzały (10 celnych). Działo się sporo.

„Jestem już tym zmęczony. Nie wiem, co sędziowie robią”

Zawodnik odniósł się także do starcia Vladislavsa Gutkovskisa z Bujarem Pllaną. Łotewski napastnik był pociągany za koszulkę przez przeciwnika, co doprowadziło do jego upadku, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego.

Jestem już tym zmęczony. Nie wiem, co sędziowie robią. W Szczecinie po fakcie mówią nam, że powinna być czerwona kartka dla zawodnika Pogoni. Teraz mówią nam, że to jest rzut karny. Nie rozumiem. Może lepiej zrezygnujmy z VAR-u, bo to jest niemożliwe, jak to teraz działa – stwierdził.

Na koniec odniósł się jeszcze do oprawy kibiców Arki.

Mieliśmy swoje momentum po drugim golu. Tak sobie myślę, że może byłoby lepiej, gdyby kibice odpalili fajerwerki w drugiej połowie, co by nieco wyhamowało Lechię po bramce na 1:2 – zakończył.

Arka zajmuje 15. miejsce w Ekstraklasie z dorobkiem 26 punktów po 22 spotkaniach. Lechia z kolei jest 11. z 28 oczkami po 23 rozegranych meczach. W następnej kolejce Gdańszczanie zmierzą się przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok, natomiast Gdynianie pojadą do Płocka na starcie z Wisłą.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Artykuł Sebastian Kerk ostro o sędziach: Nie wiem, co oni robią pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl