Piast Gliwice w piątkowy wieczór wygrał pierwszy mecz po kontuzji Frantiska Placha i odprawił z kwitkiem Radomiaka Radom. Karol Szymański po przymusowym zastąpieniu poważnie kontuzjowanego Słowaka nie zawodzi, ale klub z Okrzei nadal szuka awaryjnego transferu bramkarza.
Jeśli bowiem coś stałoby się Szymańskiemu, trener Daniel Myśliwiec na placu boju zostałby już tylko z 17-letnim Jakubem Grelichem.
Andrei Vlad rozmawia z Piastem Gliwice
Media podawały sporo nazwisk, którymi Piast się interesuje. Padały kandydatury m.in. Filipa Bednarka, Kacpra Trelowskiego, Macieja Kikolskiego czy Szymona Weiraucha. Wygląda jednak na to, że opierając się na krajowych zawodnikach, Gliwiczanie nikogo nie znajdą.
Poszukiwania wykraczają więc poza granice Polski. Jak donosi „Digisport”, rozmowy z Piastem rozpoczął Andrei Vlad. 26-latek od stycznia pozostaje bez klubu, gdy rozstał się z kazachskim Aktobe. Rumuńskie źródła już kilkanaście dni temu informowały, że znalazł się on na celowniku jednej z polskich ekip, ale wtedy żadnej nazwy nie wymieniono.
Vlad to dwukrotny mistrz Rumunii z FSCB. Barwy tej drużyny reprezentował od 2017 do 2025 roku. Regularnie występował tylko w latach 2020-2022, ale i tak łącznie uzbierał 121 meczów. W czerwcu 2021 zadebiutował nawet w dorosłej reprezentacji kraju (1:2 w sparingu z Gruzją).
W Aktobe Vlad zagrał 28 razy – w tym dwukrotnie przeciwko Legii Warszawa w eliminacjach Ligi Konferencji – ale po raz ostatni wybiegł na boisko 19 października.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:
- Piast potwierdził formę. Radomiak bez argumentów w Gliwicach
- Mecz brzydki, ale chociaż Ndiaye dalej przepiękny
- Zieliński broni swojego piłkarza. „To lekka przesada”
Fot. FotoPyK
Artykuł Piast nadal szuka nowego bramkarza. Posiłki z Rumunii? pochodzi z serwisu weszlo.com.