Legia Warszawa pokonała Cracovię 1:0 po golu Milety Rajovicia, który przerwał tym samym passę czternastu ligowych występów bez trafienia. Marek Papszun zapewnił na pomeczowej konferencji prasowej, że ani na moment nie stracił wiary w rosłego snajpera.
Dla 26-latka było to dopiero czwarte trafienie w Ekstraklasie.
Marek Papszun docenił przełamanie Rajovicia. „Udało się dotrzeć do zawodnika”
– Może to nie tak, że spadł mi kamień z serca po jego bramce, ale na pewno się cieszyłem. Tak jak mówiłem wierzę w tego chłopaka i wierzyłem w to, że on się w końcu przełamie. To jest dopiero jedna bramka, ale wierzę, że to będzie takie nowe otwarcie i ta skuteczność będzie lepsza. Jednak to wynikało z czegoś. Nie tylko z tego, że usiadł na ławce, ale troszeczkę ze zmiany podejścia, nastawienia i to od razu zaprocentowało. Cieszę się z tego jeszcze bardziej, że udało się dotrzeć do zawodnika i myślę, że teraz będzie tylko lepiej – stwierdził szkoleniowiec Wojskowych, cytowany przez portal Legioniści.com.
Papszun odniósł się też do opinii, że spotkanie z Pasami było chaotyczne.
– Nie jest planem na pewno naszym, by grać w chaosie. Mamy plan taktyczny. Jednak proszę wierzyć, że on jest bardzo skrupulatny. Natomiast po drugiej stronie jest przeciwnik, który też decyduje o obliczu meczu. Rzeczywiście momentami trochę wdaliśmy się w taką – nie powiem kopaninę, ale grę bezpośrednią – zbyt mocno, ale Cracovia to nie był łatwy rywal. Rywal ustawiony zdecydowanie pod nas, mocno pod grę jeden na jeden, mający silnych fizycznie zawodników. Tak ten mecz momentami po prostu wyglądał. Oczywiście, że oczekujemy więcej gry z piłką, ale to jest proces. Krok po kroku, to nie jest takie proste, tak jakbyśmy wszyscy chcieli.
– Ja też bym chciał, żebyśmy grali lepiej. Dzisiaj najważniejsze jest, żeby z tych chłopaków zrobić drużynę i nadać jej fundamenty i nadać jej taki szlif, który umożliwi zdobywanie punktów i to dziś zadziałało. Mogę się zgodzić, że ta gra nie była porównująca, natomiast była skuteczna – dodał Papszun.
Legia zanotowała drugie zwycięstwo za kadencji Papszuna. Jest niepokonana w lidze od pięciu spotkań.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Rajović wcelował do bramki. I to wystarczyło do ogrania Cracovii
- Piekło zamarzło. Mileta Rajović przełamał strzelecką niemoc
- Wojtasz: Radomiak postawił na piłkę, GKS miał inną strategię
- Kosztowne demolki. Stadion Widzewa (znowu) polem bitwy
- Pogoń tak słaba, że nawet Makuch jej strzela
fot. NewsPix.pl
Artykuł Papszun o przełamaniu Rajovicia: Udało się do niego dotrzeć pochodzi z serwisu weszlo.com.