Wisła Płock po serii pięciu porażek z rzędu w końcu wróciła na dobre tory. Przed tygodniem w Krakowie pokonała Cracovię, a tym razem okazała się lepsza w starciu wyjazdowym z Jagiellonią. Mariusz Misiura przyznał, że jego zespół odniósł zwycięstwo przeciwko – jego zdaniem – najlepszej drużynie w Polsce.
Na pomeczowej konferencji prasowej trener beniaminka z Płocka nie ukrywał zadowolenia z powodu wywalczonych trzech punktów, przyznając że dobrze wyglądała gra jego zespołu w ofensywie. Było to spowodowane tym, że Jagiellonia atakowała dużą liczbą graczy, przez co zostawiała sporo miejsca za swoją linią obrony.
– Co do gry ofensywnej, dzisiaj było troszkę inaczej, bo Jagiellonia atakuje wieloma piłkarzami, jest dużo miejsca za jej linią obrony. Wtedy nasza gra w ofensywie też wygląda lepiej. Jestem zadowolony z naszej gry. Doceniam każdy punkt, tę drogę, którą przechodzimy. Nie zapominam, gdzie byliśmy i gdzie jesteśmy. Cieszę się, że w klubie jest u nas dużo pokory i jesteśmy głodni punktów oraz walki o marzenia – przyznał Misiura, cytowany przez Jakuba Seweryna.
Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…
Misiura z dużym szacunkiem o Jagiellonii i Siemieńcu: Bardzo wam kibicuję
Trener Wisły Płock wykazał się sporym respektem wobec rywala. Jasno określił, że Jagiellonia to dla niego najlepsza drużyna w Polsce i to nie tylko ze względu na postawę piłkarzy. Podkreślił przy tym świetną atmosferę i wielkie wsparcie ze strony kibiców w Białymstoku.
– Wygrać z najlepszą dla mnie drużyną w Polsce jest dużą rzeczą i my to zrobiliśmy. Mówiąc o najlepszej drużynie, nie tylko o sposób gry w piłkę, ale też atmosferę. Wsparcie kibiców po meczu – za to duży szacunek, to pokazuje, jak dużą i mądrą grupą jesteście. Gratuluję wszystkim w klubie tych trzech punktów, bo podnieść się z takiej sytuacji to duża rzecz. W pierwszej połowie zagraliśmy fantastycznie, była ona może najlepsza w tym sezonie. W drugiej mieliśmy już kontrolować mecz i się bronić, ogromny szacunek dla zespołu za serce włożone w to spotkanie.
Mariusz Misiura z dużym szacunkiem i życzliwością odniósł się także do Adriana Siemieńca, którego pokonał po raz pierwszy w swojej trenerskiej karierze.
– Wam życzę, byście dalej grali tak pięknie, Adrianowi jak najwięcej zwycięstw, bo rywalizacja z nim jest fantastyczna. Cieszę się, że po raz pierwszy z nim wygrałem, ale bardzo mu i wam kibicuję, to świetny człowiek, niech rywalizacja trwa do ostatniej kolejki.
Wisła Płock nie oddała ani jednego strzału (nawet niecelnego) w drugiej połowie, skupiając się wyłącznie na defensywie. Dzięki tej wygranej wskoczyła na czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy, które jest gwarancją gry w eliminacjach europejskich pucharów. Do lidera traci zaledwie dwa punkty.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Adrian Siemieniec: Źle tym meczem zarządziliśmy
- Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”
- Trener Pogoni docenił występ 16-latka. „Bardzo się starał”
Fot. Newspix
Artykuł Misiura: Wygrać z najlepszą drużyna w Polsce to duża rzecz pochodzi z serwisu weszlo.com.