Po raz kolejny bardzo dobre widowisko stworzone przez piłkarzy zostało przyćmione przez kuriozalne zachowanie całego zespołu sędziowskiego. Tym razem w Derbach Trójmiasta Arce ewidentnie należał się rzut karny po faulu na Vladislavsie Gutkovskisie. Błąd Pawła Raczkowskiego oraz Pawła Pskita został teraz wytknięty przez Kolegium Sędziów PZPN. Czy duet arbitrów zostanie ukarany za wypaczenie wyniku kluczowego spotkania?
Po derbowym meczu w Gdyni głównym tematem w dyskusji była sytuacja, która miała miejsce na około kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry. Vladislavs Gutkovskis został pozbawiony szansy walki o piłkę, bowiem był przytrzymywany przez Matusa Vojtko. Łotysz padł na murawę, ale gwizdek sędziego Raczkowskiego milczał, a co gorsze błędu swojego kolegi nie naprawił Paweł Pskit, który podczas Derbów Trójmiasta zasiadał w wozie VAR.
Na pomeczowej konferencji prasowej swojego oburzenia nie krył Dawid Szwarga: – Nie podejmowałem nigdy w Ekstraklasie i 1. Lidze komentarza na temat pracy sędziego VAR. Ale dziś to zrobię. Pan sędzia VAR dostosował się do stanu murawy albo go przebił. Sytuacja nie może być bardziej oczywista. Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Wyobraźmy sobie, że to ostatnia kolejka, Arka remisuje, potem rywale wygrywają i spada do strefy spadkowej – stwierdził trener Arki, cytowany przez Mateusza Hawrota z Meczyków.
Panowie sędziowie, jak się wytłumaczycie po tym piątku?
KS PZPN odniósł się do kontrowersji z Derbów Trójmiasta. Arka została skrzywdzona
Z trenerem beniaminka zgodziło się Kolegium Sędziów, działające przy PZPN-ie. Opublikowany został werdykt, który jasno potwierdza, że zespół sędziowski popełnił błąd nie decydując się na podyktowanie rzutu karnego po faulu na Gutkovskisie.
Na stronie PZPN czytamy:
„W polu karnym gości napastnik Arki nr 19 w sposób fair walczy o piłkę. Jest on atakowany przez obrońcę Lechii nr 4. Atak ten jest nieprzepisowym zatrzymywaniem, które w sposób istotny wpływa na możliwość walki o piłkę przez napastnika.
Pod uwagę należy wziąć to, że:
- Trzymanie było dokonane przy użyciu dwóch rąk;
- Obrońca był skoncentrowany na przeciwniku, nie na piłce. Jego działanie było rozmyślne, mocne, uporczywe oraz długotrwałe;
- Nosiło istotny zamiar utrudnienia poruszania się rywalowi.
W podobnych przypadkach, przy tak istotnym i oczywistym postępowaniu obrońcy, należy skupić się na jego działaniu, nie na „mowie ciała” napastnika. Błędem był brak interwencji sędziego VAR.”
#ARKLGD
Ciekawa sytuacja, wywołał mnie @m_prochwicz
Jak to ocenianie? Karny? pic.twitter.com/rpQ9DbTC6P— Powtórki, kontrowersje i analizy
. (@KiQus_) February 27, 2026
Pomijając wagę zwycięstwa z lokalnym rywalem, na koniec sezonu strata dwóch punktów może dla Arki okazać się decydująca w kontekście pozostania w Ekstraklasie. Naturalnie rodzi to pytanie, czy Paweł Pskit i Paweł Raczkowski poniosą konsekwencje za wypaczenie wyniku Derbów Trójmiasta? Póki co nic o tym nie wiadomo, ale śmiemy wątpić, że duet arbitrów wyjdzie szczególnie poturbowany po tym zdarzeniu. Najwyżej zostaną na chwilę schowani w cień, a za parę tygodnie wrócą, jak gdyby nic się nie stało.
Wiemy za to, co na pewno nie nastąpi. Sędziowie nie przeproszą za swój błąd. Publicznie zakazał im tego Marcin Szulc, czyli przewodniczący Kolegium Sędziów.
Odkrył prosty sposób na szacunek dla sędziów [ZOBACZ JAK]
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Jovićević: W Ekstraklasie jeśli pierwszy strzelasz to wygrywasz
- Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”
- Rafał Adamski: Utrzymanie to główny cel Legii
Artykuł Mamy werdykt KS PZPN. Arce należał się rzut karny! pochodzi z serwisu weszlo.com.


. (@KiQus_)