29.08.2026

Mały jubileusz Jacka Zielińskiego. „Zasiedziałem się w Kielcach”

Jacek Zieliński w końcu przerwał swoją czarną serię meczów w Płocku i odniósł tam swoje pierwsze zwycięstwo. Prowadzona przez niego Korona Kielce pokonała Wisłę 2:0. Był to jednocześnie mały jubileusz szkoleniowca Złocisto-Krwistych, który po meczu nie szczędził miłych słów kilku swoim zawodnikom.

Do tej pory Jacek Zieliński mierzył się z płocką drużyną 18 razy. Piątkowy mecz był jego szóstym zwycięstwem w tych starciach, jednak dopiero pierwszym wyjazdowym. Nienajlepiej w delegacjach do Płocka radziła sobie także Korona, która ostatni raz wygrała tam w maju 2020 roku, kiedy jej trenerem był Maciej Bartoszek.

– Cieszymy się z tego zwycięstwa. Teren w Płocku był dla nas i dla mnie mało fartowny. Miałem tu problemy jeszcze jako trener Cracovii. Przyjechaliśmy po to, żeby zgarnąć trzy punkty. Myślę, że było to widać. Chcieliśmy zdobyć pierwszą bramkę, drugą, a jeśli nadarzyłaby się kolejna okazja, domknąć mecz. Mecz nie był łatwy. Spodziewaliśmy się zdeterminowanej Wisły po wysokiej porażce w Katowicach. W pierwszej połowie mieliśmy trochę problemów z zarządzaniem grą i wynikiem. W drugiej wyglądało to już lepiej – ocenił spotkanie Jacek Zieliński.

Jacek Zieliński chwali swoich piłkarzy

Starcie z Wisłą Płock było dla Zielińskiego małym jubileuszem. 65-letni trener poprowadził Koronę w Ekstraklasie po raz siedemdziesiąty.

– Piłkarze zrobili miły prezent sobie i mnie. Nawet nie wiedziałem, że to jubileusz. Siedemdziesiąty mecz, to świadczy o tym, że już zasiedziałem się w Kielcach. Cieszę się i mam nadzieję, że dopiszemy kolejne. Cieszymy się z trzech punktów, a jubileusze schodzą na dalszy plan – mówił szkoleniowiec Korony.

Bardzo ważnymi zawodnikami Kielczan w tym meczu byli Xavier Dziekoński i Wiktor Długosz. Pierwszy kilka razy uratował swoją drużynę przed stratą bramki, zaś Długosz zaliczył asysty przy obu trafieniach Korony. W tym sezonie ma na koncie już cztery ostatnie podania.

– Xavier Dziekoński pokazał się z dobrej strony, czyli coś tam działo się pod naszą bramką. (…) Trzy punkty to fakt, ale czyste konto to warunek sine qua non do tego, żeby być konsekwentnym. Pół żartem, pół serio, powiedziałem w szatni, że jestem trenerem starszej daty i dla mnie, w pierwszej kolejności, bramkarz ma bronić, a w dalszej grać nogami. Cieszę się, że Xavier stanął na wysokości zadania.

– Mało mówi się o Wiktorze, a on dokłada asysty. Jest kluczowym zawodnikiem, bardzo dobrze radzi sobie na prawej obronie. Wkłada w to wszystko mnóstwo serca. To rodowity Kielczanin, Scyzoryk. Jemu na tym wszystkim bardzo zależy. Trzyma poziom, jest w dobrej dyspozycji i oby tak dalej – chwalił swoich zawodników Jacek Zieliński.

Dzień przed meczem kontrakt z Koroną podpisał Ondrej Lingr, bohater hitu transferowego Złocisto-Krwistych, do których przeniósł się z Houston Dynamo. W środku tygodnia Kielczanie zmierzą się w Łodzi z Widzewem w ramach Pucharu Polski. Trener zapowiedział jednak, że spodziewa się debiutu nowego piłkarza dopiero w kolejnym meczu ligowym.

– Jutro pierwszy raz zobaczę Ondreja na treningu. On był cały czas w grze. Za nim jest jednak 15-godzinny lot przez Atlantyk, podróż z Pragi do Warszawy, badania. Jest zmęczony. Musimy spokojnie tym wszystkim zarządzić. Nie wiem jeszcze, czy do środy będziemy mieć jego certyfikat. Bardziej zakładam, że będzie dostępny na Wisłę Kraków – stwierdził Jacek Zieliński.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Mały jubileusz Jacka Zielińskiego. „Zasiedziałem się w Kielcach” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl