W Radomiu na poważnie zamierzają włączyć się do gry o miejsca w górnej części tabeli. Pomóc ma w tym nowy transfer do drużyny trenera Goncalo Feio. Jak wynika z informacji Weszło Radomiak wkrótce zakontraktuje byłego piłkarza Legii Warszawa – Luquinhasa!
Luquinhas wraca do Polski i zostanie zawodnikiem Radomiaka. Według ustaleń Weszło temat jest już na ostatniej prostej, klub z Radomia wygrał walkę o podpis piłkarza z innymi zainteresowanymi z Ekstraklasy. Mówi się, że pomocnika miały na celowniku także Motor Lublin oraz Wisła Płock. Jak doszło do tego, że Brazylijczyk pół roku po odejściu z Legii Warszawa znów zagra w naszej lidze?
Transfery. Luquinhas zostanie piłkarzem Radomiaka!
Ostatnie miesiące w karierze Luquinhasa można w zasadzie spisać na straty. Gdy stało się jasne, że Legia Warszawa nie wyłoży miliona euro na wykupienie go z brazylijskiej Fortelazy, piłkarz zaczął szukać innych opcji. Jak wynika z informacji Weszło Luquinhas był bardzo blisko transferu do Pogoni Szczecin. Sprawa była niemalże ustalona między obiema stronami, lecz Portowcy ostatecznie wycofali się z transferu i sięgnęli po Sama Greenwooda.
Ratunek dla Brazylijczyka przyszedł w ostatniej chwili, na początku września – z Fortelazą dogadała się portugalska Santa Clara. Klub z Azorów prowadzi trener, który zna Luquinhasa z początków jego kariery w Europie, lecz ponowna współpraca nie okazała się owocna. Były legionista rozegrał nieco ponad pięćset minut na trzech frontach, notując tylko asystę w Pucharze Portugalii.
Skorzystać z tego postanowił Radomiak, który dopina transfer definitywny.
Nowy kontrakt dla lidera zespołu. Znamy szczegóły [NEWS]
Radomiak wykupi Luquinhasa. To transfer Goncalo Feio
Na transfer byłego podopiecznego nalegał Goncalo Feio, który w ubiegłym sezonie pracował z Luquinhasem w Legii Warszawa. W stolicy zresztą to trener był największym zwolennikiem wykupienia piłkarza z Brazylii. Teraz uda się to zrobić i to za ułamek kwoty, której oczekiwano od Legii, bo według naszej wiedzy Radomiak zapłaci za nowego zawodnika ok. 60 tys. euro.
Sprawa rozgrywała się od dawna. Menedżer Luquinhasa, który współpracuje także z Vasco Lopesem, pojawił się w Radomiu jesienią. W trakcie zimowej przerwy w rozgrywkach rozmowy toczyły się w Portugalii, gdzie przebywał Antonio Ribeiro, dyrektor sportowy klubu. To wtedy temat stał się realny i możliwy do realizacji.
Goncalo Feio i Luquinhas. Fot. FotoPyK
Ekstraklasa. Jak Radomiak wykorzysta Luquinhasa?
Radomiak nie planuje wzmożonej aktywności na zimowym rynku transferowym. Transfery do klubu mają wynikać głównie z konieczności pokrycia ewentualnych strat – i tak będzie z Luquinhasem. Sprzedaż napastnika Depu sprawi, że do zespołu dołączy Brazylijczyk, który zajmie miejsce na skrzydle (lub w roli ofensywnego pomocnika).
Na dziewiątkę zostanie natomiast przesunięty Abdoul Tapsoba, któremu zdarzało się grać albo tam, albo z boku boiska. Ewentualne roszady są jeszcze możliwe, ale wstępnie plan ma wyglądać właśnie tak.
Goncalo Feio liczy na skuteczność i kreatywność zawodnika, który pasuje do profilu zespołu nie tylko z piłką przy nodze, ale też w kwestii pressingu. W poprzednim sezonie Ekstraklasy według danych Hudl StatsBomb Luquinhas był:
- piątym najczęściej faulowanym piłkarzem ligi spośród skrzydłowych i dziesiątek – 2,76/90 minut;
- dziewiątym najczęściej odzyskującym piłkę zawodnikiem – 7,78;
- czwartym zawodnikiem najczęściej odzyskującym piłkę na połowie rywala – 5,01;
- piątym najczęściej odbierającym piłkę zawodnikiem – 1,8.
Według informacji Weszło Luquinhas podpisze półtoraroczny kontrakt z Radomiakiem. W umowie znajdzie się opcja przedłużenia o kolejne lata.
WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:
- Lech Poznań ma nowego trenera. Ekspert w sztabie Frederiksena
- Górnik Zabrze wzmocnił drugą linię
- Bramkarz opuścił Raków. Oto szczegóły transferu na zaplecze Ekstraklasy
- Były mistrz Polski dostał kontrakt życia. Zarobi miliony [NEWS]
- Cała prawda o transferach Jagiellonii! Szef skautingu odsłania kulisy
SZYMON JANCZYK
fot. FotoPyK
Artykuł Luquinhas wraca do Polski! Nowy klub finalizuje transfer [NEWS] pochodzi z serwisu weszlo.com.