Raz jest, innym razem nie ma. Tu karny, tam absolutnie karnego dać nie można. Możliwe nawet, że doszukacie się w tym jakiejś reguły i znajdziecie dla zagrań ręką jakieś odzwierciedlenie w przepisach, ale prawda jest o wiele prostsza – w Ekstraklasie sędziowie po prostu losują swoje decyzje. I dlatego raz dyktują rzut karny po zagraniu ręką, a innym razem gwizdek milczy. Dziś pochylimy się nad tym fenomenem w Lidze Minus, przy okazji omawiając 21. kolejkę.
Artykuł Liga Minus LIVE. Sędziowie sami już nie wiedzą, kiedy jest ręka pochodzi z serwisu weszlo.com.