Paweł Bochniewicz po wielu miesiącach zmagania się z poważną kontuzją w końcu doszedł do zdrowia i zdecydował się wrócić do Polski. Ponownie został piłkarzem Górnika Zabrze i w ostatnim spotkaniu z Legią trafił do siatki po raz pierwszy po transferze. Pod wrażeniem doświadczonego stopera jest niekwestionowana klubowa legenda.
Paweł Bochniewicz w piątej minucie doliczonego czasu gry przy Łazienkowskiej bardzo dobrze wykorzystał dośrodkowanie Michała Rakoczego i zapewnił swojej drużynie jeden punkt. Wykończenie 30-latka docenił Igor Angulo, który podczas przygody w Polsce pokazał, że jak mało kto potrafi przechytrzyć bramkarza rywala.
– Niewiele [mógł zrobić lepiej przy golu]! Sam bym tego nie zrobił lepiej. To była świetna bramka i padła w idealnym momencie. Bardzo ważne było, żeby tego meczu nie przegrać i Górnik grając do końca zdołał odrobić straty – stwierdził Hiszpan w rozmowie z portalem Roosevelta81.
Igor Angulo pod wrażeniem Pawła Bochniewicza. „Zasługuje na wszystko, co najlepsze”
Paweł Bochniewicz przez blisko rok zmagał się z zerwanym więzadłem. Po ciężkiej rehabilitacji w końcu wrócił do zdrowia i doczekał się szansy od trenera Heerenveen w meczu ligowym. W zimowym okienku transferowym zdecydował się jednak by opuścić holenderski klub i po ponad pięciu latach wrócił do Zabrza.
Póki co, 30-latek pełni głównie rolę zmiennika w zespole Michala Gasparika, ale w meczu przy Łazienkowskiej z Legią rozegrał pełne 90 minut. Dosłownie w ostatniej akcji przed końcowym gwizdkiem arbitra bardzo dobrym uderzeniem głową strzelił swojego pierwszego gola po powrocie do Polski i tym samym zapewnił Górnikowi jeden punkt.
PAWEŁ BOCHNIEWICZ! GOOOOL!
Górnik wyrównał w ostatniej akcji meczu!
pic.twitter.com/DqJyMlnXFd
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 11, 2026
Igor Angulo ma sporo uznania dla postawy 30-letniego stopera. Hiszpan docenia fakt, że Paweł Bochniewicz był w stanie się podnieść po tak ciężkim urazie i życzy mu wszystkiego, co najlepsze.
– Kontuzje to najgorsza rzecz w piłce nożnej. Za każdą z nich stoi ogrom pracy, której kibice nie widzą, a piłkarze to też ludzie – mają lepsze i gorsze chwile, dni, kiedy nawet nie chce się wstać z łóżka. „Bochen” to świetny zawodnik, ale też wspaniały człowiek. Zasługuje na wszystko, co najlepsze. Mam nadzieję, że ten gol to pierwszy z wielu powodów do radości dla niego i dla drużyny.
Igor Angulo przy Roosevelta spędził cztery sezony. W tym czasie w 154 meczach strzelił 88 goli oraz zaliczył 21 asyst. Zapracował sobie, by znaleźć się w Galerii Sław Górnika Zabrze. Jak przyznaje, wciąż jest na bieżąco z tym, co się dzieje w klubie i stara się regularnie oglądać kolejne starcia ekipy Michala Gasparika.
Czytaj więcej na Weszło:
- Kontrakt, ławka i rywal. Papszun o przyszłości Nsame w Legii
- Papszun przekazał dobre wieści. Walka o skład w Legii się zaostrzy
- Piłkarz Piasta przeprasza za swoje błędy. Kibice wyrozumiali
Artykuł Legenda Górnika o Bochniewiczu: Sam bym lepiej tego nie zrobił pochodzi z serwisu weszlo.com.
