Kellyn Acosta ma być tym klasowym środkowym pomocnikiem, którego nie udało się Pogoni Szczecin ściągnąć latem. Nawet pobieżne prześledzenie jego losów sprawia jednak, że pojawiają się znaki zapytania co do tego, czy będzie w Ekstraklasie pierwszoplanową postacią.
Co nie znaczy, że jego CV odstrasza. Nic z tych rzeczy. Mówimy o 30-latku, który ma na koncie blisko 320 występów w MLS (20 goli, 22 asysty) i 58 razy zagrał w reprezentacji USA. Z niczego taki dorobek się nie wziął.
Jednocześnie tutaj jednak pojawia się główna wątpliwość. Czy ktoś, kto nigdy nie wyszedł poza futbol w USA będzie w stanie odnaleźć się w Europie? W MLS ze względu na pieniądze możemy natrafić na wielkie gwiazdy w ofensywie, ale całościowo jest to liga, która pod względem fizycznym, intensywności gry i zaawansowania taktycznego nie wpędza Ekstraklasy w kompleksy. Do Polski w ostatnich latach trafiało sporo piłkarzy z tych rozgrywek – nieraz mających w nich pokaźny dorobek – i furory raczej nie robili.
Kellyn Acosta nowym piłkarzem Pogoni Szczecin [HISTORIA]
Spis treści
Teoretycznie Acosta mógłby nieco nadrobić poprzez reprezentację, ale i tu szału nie ma. Z jego pięćdziesięciu ośmiu spotkań dla kadry USA tylko dziewięć było przeciwko rywalom ze Starego Kontynentu – przeważnie w wymiarze towarzyskim. Mówimy zatem o kimś, kto po kilkunastu latach funkcjonowania w określonej kulturze piłkarskiej nagle próbuje czegoś zupełnie nowego.
Na dodatek będąc już trochę na fali opadającej. Miniony sezon był dla niego najgorszym od ponad dekady. Zaliczył jedynie 20 występów dla Chicago Fire w MLS i przebywał na boisku przez zaledwie 651 minut. Po raz ostatni w podstawowym składzie zagrał ponad pół roku temu – 8 czerwca.

„Nie sądzę, że jest w stanie nawiązać do najlepszych lat”
Jak widzicie, pewne obawy są. Specjalizująca się w amerykańskiej piłce Katarzyna Przepiórka w swoim obszernym wpisie na portalu X na pewno nie rozwiewa ich całkowicie, ale daje jakąś nadzieję, że ziści się wariant pozytywny.
(…) O ile w kadrze był to dla mnie zawodnik, który niekoniecznie powinien się łapać na ławkę rezerwowych (konkurencja w środku pola USMNT jest naprawdę spora), tak w MLS uważam go za bardzo solidnego piłkarza z dobrym czytaniem gry, rozgrywaniem i to czasami mityczne uderzenie z dystansu akurat u niego ma spore przełożenie na rzeczywistość, bo potrafi strzelić gola z dystansu (nie tylko prawą nogą), potrafi też strzelić gola z rzutu wolnego.
Uważam, że swój prime miał w 2022 roku, kiedy grał bardzo dobrze w barwach mocnego LAFC, które ostatecznie zdobyło mistrzostwo. Wtedy ten balans pomiędzy grą w defensywie i rozgrywaniem miał zdecydowanie najlepszy. I gdyby spojrzeć na jakieś wykresy czy dane z fbrefa i innych, to będzie to można łatwo potwierdzić. Pierwszy rok w Chicago Fire (2024) był podstawowym zawodnikiem i grał niemal wszystko. Występował w naprawdę słabej drużynie, ale wyróżniał się. W poprzednim sezonie do klubu przyszedł Gregg Berhalter, u którego Acosta był jednym z pupilków w kadrze i wydawało się, że kolejny raz będzie jego wiernym żołnierzem. Tymczasem w preseasonie ze świetnej strony pokazał się Sergio Oregel i to on wskoczył do podstawowego składu, swoje minuty zbierali też Mauricio Pineda i Dje D’Avilla, a Kellyn Acosta poszedł w odstawkę.
Dlatego też nie dziwi mnie, że Acosta aktualnie jest w zasięgu mocniejszych klubów Ekstraklasy. Nie sądzę, że jest w stanie nawiązać do swoich najlepszych lat. Nie jest to już najmłodszy zawodnik (30 lat), ale przy zaufaniu trenera dalej pewnie ma sporo do zaoferowania, a doświadczeniem może się podzielić z młodszymi zawodnikami. Gdyby wszystko wypaliło, to jest to piłkarz, który może być pożyteczny w odbiorze, czytaniu gry, podania były zazwyczaj jego atutem, podobnie jak stałe fragmenty gry” – czytamy.
Kellyn Acosta nigdy nie należał do moich ulubionych piłkarzy (szczególnie w kontekście reprezentacji USA), ale próba transferu do Ekstraklasy jest na pewno ciekawa. I wydaje mi się, że gdyby nie poprzedni sezon, to nie byłby realny ruch dla klubów ESA.
Acosta to typowy… https://t.co/rbHJ4zWhoh
— Katarzyna Przepiórka (@pustulkaa) January 13, 2026
Szalony gol strzelony dzięki wiatrowi
– Pamiętam go bardziej z LAFC, bo grał lepiej, w lepszej drużynie. W Chicago Fire było w kratkę. Najpierw grał dużo, potem mniej. Jest to na pewno solidna „szóstka”. Lubi rozgrywać, bierze piłkę na siebie i ma dobre uderzenie z dystansu. Lekko się zdziwiłem, bardzo oryginalny transfer. Mało Amerykanów z MLS przyjeżdża do Polski – komentował w Meczykach Mateusz Klich, który zna Acostę z amerykańskich boisk. Ten zresztą wypytywał go o wszystkie aspekty związane z występami w naszym kraju.
Dla Pogoni zatrudnienie tego zawodnika nie będzie rozbiciem banku, choć trudno też mówić o pierwszym lepszym nabytku, skoro jego pensja wg informacji Tomasza Włodarczyka ma wynieść 300 tys. euro rocznie (kontrakt do czerwca 2027 z opcją przedłużenia).
Kibice Chicago Fire na odchodne przypominają Acoscie pamiętnego gola z CF Montreal z marca 2024 roku. Była 99. minuta, na tablicy wyników 3:3. Ostatnia akcja, piłkarze obu drużyn niemal w komplecie stoją w pobliżu pola karnego Montrealu. Acosta jest ostatnim zawodnikiem z piłką, jeden z rywali go atakuje, więc wykonuje próbę dalekiego podania do przodu. Byłoby to zagranie bez historii, gdyby nie silne podmuchy wiatru. Sprawiły one, że piłka nabrała przedziwnej rotacji, zmieniła tor lotu i w nienaturalny sposób wpadła do siatki. Szalona bramka w tak ważnym momencie.
Dwa mecze na mistrzostwach świata w Katarze
Acosta ma bogatą karierę w MLS, zdobył kilka trofeów klubowych. Z reprezentacją USA dwukrotnie wygrał Złoty Puchar CONCACAF i raz Ligę Narodów CONCACAF, ale można zakładać, że największym sportowym doznaniem w jego życiu był występ na mundialu w Katarze. Najpierw trzeba było się namęczyć, żeby na ten turniej awansować, ale udało się, mimo porażki z Kostaryką na koniec eliminacji.
Plama po blamażu sprzed czterech lat, gdy USA nawet nie pojechało na MŚ do Rosji, została zmazana. – Płakałem ostatnim razem, kiedy nie udało nam się zakwalifikować. Teraz płaczę, bo jestem szczęśliwy i dumny z zespołu, że w końcu wróciliśmy na swoje miejsce – komentował Acosta.
Na samym mundialu mocniej swojego piętna nie odcisnął. Dostał kwadrans w pierwszym meczu grupowym z Walią (1:1) i 25 minut z Iranem (1:0), gdy ważyły się losy awansu. Amerykanie zdobyli pięć punktów i weszli do 1/8 finału, gdzie lepsza okazała się Holandia (1:3). Z nią i w drugim grupowym spotkaniu z Anglią (0:0) Acosta siedział na ławce. Ma jednak wspomnienia na całe życie.

Kellyn Acosta podczas meczu USA – Walia na mundialu w Katarze.
Zwariowane drzewo genealogiczne
Pozaboiskowo zawsze było ono ciekawe. Nowy pomocnik Pogoni łączy w sobie różne kraje i kultury. Jego ojciec urodził się w Japonii i ma pochodzenie irlandzko-japońskie. Matka jest Afroamerykanką, a ojczym, z którym dorastał to Meksykanin. – Kiedy byłem młodszy, patrzyłem na to z góry. Teraz to prawdziwe błogosławieństwo móc wtopić się w tak wiele różnych kultur i mieć to w sobie – mówił w jednym z wywiadów.
Acosta mógł grać także dla Japonii, ale dylematu nigdy nie miał. Gdy pojechał na MŚ do Kataru, stał się pierwszym w historii Amerykaninem azjatyckiego pochodzenia, który reprezentował USA na imprezie piłkarskiej tej rangi.
Pomaganie poprzez fundację
Po treningach i meczach Acosta prowadzi fundację, która zbiera fundusze na rzecz młodzieży niepełnosprawnej i znajdującej się w trudnej sytuacji. Jej misją jest promowanie bezpłatnego i sprawiedliwego dostępu do piłki nożnej dla wszystkich grup wiekowych i sprawnościowych. Dzięki działaniom fundacji wybudowano już wiele boisk w zaniedbanych punktach Chicago i Los Angeles.
Kellyn Acosta nowym zawodnikiem Pogoni Szczecin!
Amerykanin związał się z naszym klubem umową ważną do 30 czerwca 2027 roku, z opcją jej przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.
Szczegóły
https://t.co/F7rZUUYhCB
Witamy w granatowo-bordowej rodzinie, Kellyn!
… pic.twitter.com/rwHGCQ0Tza
— Pogoń Szczecin (@PogonSzczecin) January 16, 2026
Pozostaje mieć nadzieję, że w Polsce będą to tematy poboczne i z czasem będzie mógł opowiadać przede wszystkim o swojej dobrej grze. – W karierze moje motto zawsze brzmiało tak: zostawić miejsce, do którego trafiam lepszym, niż jest zastałem i pozostawić po sobie trwały ślad – tłumaczył w rozmowie z On Tap Sports Net.
Można się zastanawiać, czy poradzi sobie w Europie w takim wieku i czy w miarę sprawnie nadrobi zaległości z ostatniego półrocza. Z drugiej strony, nie jest pokiereszowany przez kontuzje, do października znajdował się w reżimie treningowym, a do Pogoni przychodzi jeszcze w miarę wcześnie i zdąży popracować na obozie. Od tego, czy Kellyn Acosta okaże się brakującym ogniwem w drugiej linii Portowców wiosną może naprawdę wiele zależeć.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:
- Były piłkarz Śląska łączony z Jagiellonią. Mamy nowe informacje [NEWS]
- Sprawa Rochy pokazała, że Zagłębie jako klub nie ma sensu
- Motor tworzy dział skautingu. Oto kulisy
- Pomocnik Lechii: Bobcek nie ma ciśnienia na transfer
Fot. Newspix
Artykuł Kellyn Acosta w Pogoni. Strzelił szalonego gola i pomaga młodzieży pochodzi z serwisu weszlo.com.
Kellyn Acosta nigdy nie należał do moich ulubionych piłkarzy (szczególnie w kontekście reprezentacji USA), ale próba transferu do Ekstraklasy jest na pewno ciekawa. I wydaje mi się, że gdyby nie poprzedni sezon, to nie byłby realny ruch dla klubów ESA.

…